Cześć!
Właśnie dostałam pierwszy list i mam nadzieję że to nie ostatni! Kocham dostawać listy.....te uczucie kiedy wracam do domu po szkole szukam klucza w torbie...spoglądam a w skrzynce na listy jest coś...pierwsza myśl....jezu znowu jakiś szajs z banku a tu niespodzianka list....czytam czytam a tu odbiorca "Daria Stefańczyk" jejku i ten zawał haha xd jeszcze klucza nie zdążyłam znajezć a już musiałam go otworzyć :D, żeby wiochy nie było że stoje w drzwiach i czytam to weszłam do domu i zaczęłam czytać, nie lubię afery w domu i lubię odpowiadać w ciszy to wyszłam na spacer...była taka piękna pogoda dziś i zaczęłam pisać pisać i pisać list okazał się 4 razy większy od tekstu który dostałam haha xd mam nadzieję że autorka bloga
http://getsuga-tenscho.blogspot.com/ nie uśnie przy nim! Dziękuję jej bardzo za ten list bo naprawdę poprawiło mi to humor i teraz chodzę uśmiechnięta, aż czekam z niecierpliwością na następne listy....jej i innych osób! Więc jak ktoś nie ma to podam jeszcze raz adres: Daria Stefańczyk ul Malików 136\3 25-369 Kielce!
Czekam!
Dzisiaj ogólnie jest dzień niespodzianek...musiałam obsługiwać mikroskopy na biologii ponieważ w mojej szkole był dzień otwarty i szóstoklasiści przychodzili żeby się coś o szkole dowiedzieć. Niektórzy byli naprawdę mili i wyrozumiali że robiliśmy to po raz pierwszy, czyli po raz pierwszy musieliśmy kogoś zachęcać do tej szkoły...że pierwsi się odzywaliśmy...itd...
Według mnie dzień otwarty był udany oprócz tego że nie był zbyt zoorganizowany.
Kurcze! Zastanawiam się jak to będzie w technikum...martwie się troszeczkę..wiem że dam sobie radę bo to tylko zmiana szkoły i środowiska...ale...nie chcę opuszczać osób które przez te 3 lata były mi tak bliskie...tylko po to żeby iść do szkoły znów na marne 4 lata i pózniej odseparować się od większej liczby osób...jestem ciekawa czy po maturze i kiedy podejme się już prazy....czy zostaną ze mną te osoby które będę lub uważam za najważniejsze! W przypadku mojej mamy na przykład...żadna z jej przyjaciółek nie została do tej pory...tylko 2 sąsiadki które od czasu do czasu wpadną..nie chciałabym tak skończyć...wiem że będę zajęta pracą, dziećmi itd ale chciałabym mieć przy sobie osoby które nie będą miały wspólnego DNA ze mną ale będą tak samo ważne jak moja rodzina! Ciekawe co z tego wyniknie! Będę oczywiście was informować, jeśli ten blog długo przetrwa!
Blogowanie dla mnie od początku wydało się przeznaczone dla osób wyjątkowych..wyrożniających się czymś ale przekonałam się że wcala tak nie jest...
Ponieważ jak już przekonałam się że ja też mogę blogować bez wyjątkowych umiejętności zauważyłam że nikt na blogu nie jest wyjątkowy...
albo wróć.....
każdy z nas jest wyjątkowy...
I wcale nie trzeba być bogatym i utalentowanym człowiekiem żeby inne osoby czytały to co piszesz....
i wielkie wielkie
Dzięki że ze mną tutaj jesteście :**
Koizumi
piątek, 11 kwietnia 2014
wtorek, 8 kwietnia 2014
-Railroad tracks-
Witam ponownie!
Dzisiaj mam wyjątkowo dobry humor choć: nie wyspałam się, nie jadłam słodyczy, nie piłam kawy z nikim się nie spotkałam i tak na prawdę nie mam powodów żeby tak fajnie się czuć....ale może powinnam te zdanie przekształcić???
Powinno brzmieć " i tak na prawdę nie mam powodów żeby się inaczej czuć"! Och! Tak lepiej!
Nie dawno dodałam ostatnią notkę więc teraz nawet nie wiem co wam napisać! Hehe!
Może opiszę wam wczorajszy dzień?
Wiem! Pewnie pomyślicie sobie: "co one mają na włosach??" hehe, a no Daryjka wpadła na genialny pomysł by zrobić z gałązek jakiegoś drzewa wianek który związała gumką do włosów Sandry! Heh! Wczoraj po spacerze z moimi dobrymi koleżankami wyjmowałam może z 20 minut te wszystkie zaplątane płatki ale warto było, bo zdjęcia robione przeze mnie były świetne ....
tzn...są świetne! HEHE- wiem, moja skromność was powala!
Heh! Kocham te zdjęcie....pierwszy raz jak je zobaczyłam pomyślałam sobie że nic wyjątkowego w sobie nie ma, że to tylko zdjęcie robione amatorsko przeze mnie i tyle. Ale jak siedziałam przed komputerem i wybierałam wśród 50 zdjęć które dodać, tylko te wywołało u mnie takie dziwne emocje....jak miałabym dać tytuł temu zdjęciu na jakąś wystawę to brzmiał by on tak:
" W życiu najważniejsza jest wolność, nic więcej". Dostałam takiej inspiracji, że chyba załatwię sobie u kogoś kto umie dobrze rysować właśnie rysunek, obraz tego zdjęcia i wszystko w kształcie skrzydeł! Chciałabym takie coś na ścianie w pokoju....zależy mi na tym!
Gdybym wiedziała że nasze "bieganie" skończy się spacerem i sesyjką na pewno lepiej bym się ubrała...ale cóż...następnym razem postaram się ubrać jak człowiek a nie jak jakieś "nie wiem co".
Pogoda jest piękna i mam nadzieję że się szybko się nie zmieni i że będzie więcej takich spacerów, bo jak chodzę na nie sama czuję się taka jakaś samotna a jak z towarzystwem to zawsze jest inaczej, można porozmawiać, pośmiać się i zawsze chętniej się coś robi jak nie jest się samotnym! Przynajmniej ja tam uważam! Ale nam osoby które wolą robić rzeczy sami, są indiwidualistami choć wątpię żeby to było aż takie pełne radości i jestem prawie przekonana że samotność w końcu się znudzi. Nawet na biologii nie raz można się spotkać ze stwierdzeniem że człowiek już od epoki kamienie łupanego żyje w gromadzie hehehe!
NASTĘPNE ROMANSIDŁO KTÓRE POLECAM;
KOSMETYK Z AVONU:
I jest jeszcze jedna którą chciałabym polecić ja nie mogłam znalezć jej zdjęcia a sama nie zrobiłam!

Zapach 9\10
Konsystecja : idealna jak na maseczke
Efekt: doskonały (jak na moje włosy)
Ocena 10\10
Kupię na pewno jak się skończy!
Cena: około 8zł
CYTAT:
"JEŚLI OGRANICZYMY SWOJĄ WOLNOŚĆ BY UZYSKAĆ BEZPIECZEŃSTWO-STRACIMY OBIE TE RZECZY"
Zapamiętaj to sobie- Koizumi!
Dzisiaj mam wyjątkowo dobry humor choć: nie wyspałam się, nie jadłam słodyczy, nie piłam kawy z nikim się nie spotkałam i tak na prawdę nie mam powodów żeby tak fajnie się czuć....ale może powinnam te zdanie przekształcić???
Powinno brzmieć " i tak na prawdę nie mam powodów żeby się inaczej czuć"! Och! Tak lepiej!
Nie dawno dodałam ostatnią notkę więc teraz nawet nie wiem co wam napisać! Hehe!
Może opiszę wam wczorajszy dzień?
tzn...są świetne! HEHE- wiem, moja skromność was powala!
" W życiu najważniejsza jest wolność, nic więcej". Dostałam takiej inspiracji, że chyba załatwię sobie u kogoś kto umie dobrze rysować właśnie rysunek, obraz tego zdjęcia i wszystko w kształcie skrzydeł! Chciałabym takie coś na ścianie w pokoju....zależy mi na tym!
Gdybym wiedziała że nasze "bieganie" skończy się spacerem i sesyjką na pewno lepiej bym się ubrała...ale cóż...następnym razem postaram się ubrać jak człowiek a nie jak jakieś "nie wiem co".
Pogoda jest piękna i mam nadzieję że się szybko się nie zmieni i że będzie więcej takich spacerów, bo jak chodzę na nie sama czuję się taka jakaś samotna a jak z towarzystwem to zawsze jest inaczej, można porozmawiać, pośmiać się i zawsze chętniej się coś robi jak nie jest się samotnym! Przynajmniej ja tam uważam! Ale nam osoby które wolą robić rzeczy sami, są indiwidualistami choć wątpię żeby to było aż takie pełne radości i jestem prawie przekonana że samotność w końcu się znudzi. Nawet na biologii nie raz można się spotkać ze stwierdzeniem że człowiek już od epoki kamienie łupanego żyje w gromadzie hehehe!
NASTĘPNE ROMANSIDŁO KTÓRE POLECAM;
KOSMETYK Z AVONU:
I jest jeszcze jedna którą chciałabym polecić ja nie mogłam znalezć jej zdjęcia a sama nie zrobiłam!

Zapach 9\10
Konsystecja : idealna jak na maseczke
Efekt: doskonały (jak na moje włosy)
Ocena 10\10
Kupię na pewno jak się skończy!
Cena: około 8zł
CYTAT:
"JEŚLI OGRANICZYMY SWOJĄ WOLNOŚĆ BY UZYSKAĆ BEZPIECZEŃSTWO-STRACIMY OBIE TE RZECZY"
Zapamiętaj to sobie- Koizumi!
niedziela, 6 kwietnia 2014
Gdzie moje słońce za oknem?
Cześć moi kochani!
Cieszę się że teraz siedzicie i czytacie co ja tutaj wypisuje! Ostatnio moje wyświetlenia wzrosły, wiem że czasami wchodziliście niejednokrotnie na tą samą notkę...ale dla mnie mieć 3000 wyświetleń to bardzo dużo. Wiem, że są blogerki które mają 100 razy więcej, ale zdaje sobie sprawę że ja nie mam talentu do pisania, ani robienia zdjęć ani rysowania itd....próbuję czymś was zaciekawić i sprawić że będziecie mieli ochotę tutaj wracać regularnie :) Zauważyłam że są takie osoby i to na prawdę podnosi mnie na duchu!
Ale wracajmy do notki i do tego co chce wam dziś przekazać!....
\
Z pogodą jest coraz gorzej....zaczęło padać! A ja miałam nadzieję że będę mogła chodzić w bluzie a nie w kurtce..Ale plany się nie powiodły....
Ogólnie dzisiaj jest taki dziwny dzień wstałam o 7....a to niemożliwe jak dla mnie bo o takiej godzinie to ja przewracam się dopiero na drugi bok...Teraz jest 12 i mam tyle energii że chyba pójdę znowu spać! haha xd
Mogłabym w łóżku spędzić cały tydzień! Oczywiście z wiadrem herbaty i komputerem, słuchawkami i telefonem.....ale to nie zmienia faktu że ja kocham, uwielbiam moje łóżko! Nie ważne że mam każdą poszewkę z innej parafii, że jedna sprężynka wyszła z materaca, od nadmiernego skakania dzieci po nim... Nieważne! Ja i tak nie zamieniłabym na żadne inne łóżko! Haha! Takie tam przywiązanie emocjonalne!
Wpadłam też na nowy pomysł...tzn...myślałam żeby założyć drugiego bloga...takiego troszkę innego. Oczywiście ten zostanie, ale będę prowadzić też innego...który będzie po prostu tematyczny...tzn....przemyśle to jeszcze i podam tytuły w następnej notce i wy może pomożecie mi z wyborem! Tutaj będą notki z mojego życia..a na drugim coś nowego innego....
Następny blog powstanie dopiero za 2...3.. miesiące kiedy wreszcie dostane nowego laptopa na którym będę miała większe możliwości i też chęci. Ponieważ aktualnie komputer leży na biurku mojego brata i nie mogę sobie wchodzić kiedy mam na to ochotę, jednak jak już będę mieć własny, będę mogła w nocy sobie siedzieć na łóżku i pisać!
Na asku, nie wiem czy ktoś wchodził ---> http://ask.fm/daryjka98 możecie zadawać mi pytania..na które odpowiem na pewno! Podałam tam...no już dawno...mój adres..ponieważ tak jak moja siostra cioteczna robi...chciałabym z kimś korespondować albo coś takiego! Na razie nie dostałam żadnego listu ani pocztówki choć jakaś dziewczyna napisała i sama prosiła o adres...minął tydzień więc może jeszcze przyjdzie! Już nie mogę się doczekać! Moja tablica korkowa na to czeka!
Adres: Ul. Malików 136\3 Kielce 25-369 Czekam! :*
I moje imię! : Daria Stefańczyk
Mojej poczty nikt do ręki nie dostaje...ani nie otwiera, w moim domu szanują prywatność więc jak ktoś się obawiał że może ktoś coś przeczytać to nie musi się bać! Rok temu dostałam list od takiej dziewczyny która miała problem i było miło jej doradzić....
Heh! Szkoda tylko że już się nie odezwała :(, może jednak w doradzaniu jestem ..zła? heheehe
Trochę zdjęć z tego tygodnia:
Avon!
Nie chciało mi się robić już zdjęć więc na razie dodam tylko takie:
Balsam do ciała malinowy!
Zapach : 3/5
Konsystencja: 3.5/5
Nawilżenie: 4\5
Czy polecam: Tak
Wydajność: 200ml- starczy m ido końca życia! haha
Cena: ceny zależą od katalogu....od 7.99zł do 10zł
Ocena ogólna : 7/10
Czy kupiłabym go jeszcze raz : Nie, nie z powodu niskiej jakości produktu ale dlatego że mam lepsze na oku!
Czekam na komentarze i propozycje na notki, nowego bloga, na pytania na asku i na dobre wiadomości o was od was hehee!
Powodzenia <3
Cieszę się że teraz siedzicie i czytacie co ja tutaj wypisuje! Ostatnio moje wyświetlenia wzrosły, wiem że czasami wchodziliście niejednokrotnie na tą samą notkę...ale dla mnie mieć 3000 wyświetleń to bardzo dużo. Wiem, że są blogerki które mają 100 razy więcej, ale zdaje sobie sprawę że ja nie mam talentu do pisania, ani robienia zdjęć ani rysowania itd....próbuję czymś was zaciekawić i sprawić że będziecie mieli ochotę tutaj wracać regularnie :) Zauważyłam że są takie osoby i to na prawdę podnosi mnie na duchu!Ale wracajmy do notki i do tego co chce wam dziś przekazać!....
Ostatnio, mam pełno wolnego czasu i bardzo mi się nudzi, Kielce nie są małym miastem, ale mam wrażenie że żyję w puszce sardynek i do tego bardzo nudnych sardynek! Tak na prawdę to ja jestem w tym wszystkim nudna i nie umiem improwizować. Bo co mnie kosztuje wsiąść w autobus, wybrać sobie linię taką której nie znam i pojechać " wsi non dal"- czy jakoś tak się to piszę i pójść się przejść albo siąść na jakiejś łące i włączyć sobie mp3 albo porysować???
Ale nie! Daryjka musi siedzieć w domu bez celu i oglądać głupie seriale! A dupa rośnie! Czasami to aż na siebie krzyczę wewnątrz, bo serio.... Opierniczam się cały dzień! Rozumiem, gdybym jeszcze miała książkę przed nosem i coś bym czytałą, albo uczyła się do egzaminów....no to jeszcze byłabym dla siebie tolerancyjna.....ale ileż można! HAHA! Czuje się, jakbym miała rozdwojenie jazni! Jedna część mnie chce wychodzić szaleć...no nie wiem....skakać ze spadochronu....nauczyć się wreszcie pływać....iść na wesołe miasteczko i przeżyć tą masakrę na jakiejś maszynie....Ale nie! Daryjka siedzi.....jak 80 latka i czeka....nie wiem na co, na zbawienie!
BOOM! - Sorki! Musiałam się wyżyć! Heheh! Jutro czytając to co dzisiaj napisałam będę miała taką minę:
Z pogodą jest coraz gorzej....zaczęło padać! A ja miałam nadzieję że będę mogła chodzić w bluzie a nie w kurtce..Ale plany się nie powiodły....
Ogólnie dzisiaj jest taki dziwny dzień wstałam o 7....a to niemożliwe jak dla mnie bo o takiej godzinie to ja przewracam się dopiero na drugi bok...Teraz jest 12 i mam tyle energii że chyba pójdę znowu spać! haha xd
Mogłabym w łóżku spędzić cały tydzień! Oczywiście z wiadrem herbaty i komputerem, słuchawkami i telefonem.....ale to nie zmienia faktu że ja kocham, uwielbiam moje łóżko! Nie ważne że mam każdą poszewkę z innej parafii, że jedna sprężynka wyszła z materaca, od nadmiernego skakania dzieci po nim... Nieważne! Ja i tak nie zamieniłabym na żadne inne łóżko! Haha! Takie tam przywiązanie emocjonalne!
Wpadłam też na nowy pomysł...tzn...myślałam żeby założyć drugiego bloga...takiego troszkę innego. Oczywiście ten zostanie, ale będę prowadzić też innego...który będzie po prostu tematyczny...tzn....przemyśle to jeszcze i podam tytuły w następnej notce i wy może pomożecie mi z wyborem! Tutaj będą notki z mojego życia..a na drugim coś nowego innego....Następny blog powstanie dopiero za 2...3.. miesiące kiedy wreszcie dostane nowego laptopa na którym będę miała większe możliwości i też chęci. Ponieważ aktualnie komputer leży na biurku mojego brata i nie mogę sobie wchodzić kiedy mam na to ochotę, jednak jak już będę mieć własny, będę mogła w nocy sobie siedzieć na łóżku i pisać!
Na asku, nie wiem czy ktoś wchodził ---> http://ask.fm/daryjka98 możecie zadawać mi pytania..na które odpowiem na pewno! Podałam tam...no już dawno...mój adres..ponieważ tak jak moja siostra cioteczna robi...chciałabym z kimś korespondować albo coś takiego! Na razie nie dostałam żadnego listu ani pocztówki choć jakaś dziewczyna napisała i sama prosiła o adres...minął tydzień więc może jeszcze przyjdzie! Już nie mogę się doczekać! Moja tablica korkowa na to czeka!
Adres: Ul. Malików 136\3 Kielce 25-369 Czekam! :*
I moje imię! : Daria Stefańczyk
Mojej poczty nikt do ręki nie dostaje...ani nie otwiera, w moim domu szanują prywatność więc jak ktoś się obawiał że może ktoś coś przeczytać to nie musi się bać! Rok temu dostałam list od takiej dziewczyny która miała problem i było miło jej doradzić....
Heh! Szkoda tylko że już się nie odezwała :(, może jednak w doradzaniu jestem ..zła? heheehe
Trochę zdjęć z tego tygodnia:
Nie chciało mi się robić już zdjęć więc na razie dodam tylko takie:
Balsam do ciała malinowy!
Zapach : 3/5
Konsystencja: 3.5/5
Nawilżenie: 4\5
Czy polecam: Tak
Wydajność: 200ml- starczy m ido końca życia! haha
Cena: ceny zależą od katalogu....od 7.99zł do 10zł
Ocena ogólna : 7/10
Czy kupiłabym go jeszcze raz : Nie, nie z powodu niskiej jakości produktu ale dlatego że mam lepsze na oku!
Czekam na komentarze i propozycje na notki, nowego bloga, na pytania na asku i na dobre wiadomości o was od was hehee!
Powodzenia <3
wtorek, 1 kwietnia 2014
Włożyłam na siebie niebieską bluzkę, z tamtego...tamtego ostatniego razu!
Cześć!
Oj! Stęskniłam się trochę za pisaniem! Ale ostatnio w ogóle nie miałam natchnienia, nawet głupiej rozprawki na polski nie chciało mi się napisać, ale musiałam! Dzisiaj postanowiłam napisać coś tutaj, po pierwsze każdy się pyta kiedy w końcu coś dodam...a po drugie...mam taką potrzebę...!
U mnie nic ciekawego się nie działo ostatnio, znowu codzienna rutyna nie chce mnie opuścić... Ale nie narzekam, mogłoby być gorzej....będzie gorzej bo za niedługo
- egzaminy
- pytania do bierzmowania
- wybór szkoły
Jezu! Co za stres! Potrzebuję trochę rozrywki, wyjść gdzieś, poznać nowe osoby....ale....to nie takie proste... ostatnio stałam się takim odludkiem który siedzi w domu i testuje tylko kosmetyki z Avonu...hahaah serio! Niektórzy z was powiedzą "jejku, no to rusz dupę i wyjdz" ale to nie jest takie proste..bo wiecie jak to jest kiedy zastanawiacie się do kogo by tu zadzwonić i okazuje się że nie macie do kogo?
No! Ostatnio mi się to często zdarza...
Nie jest mi z tego powodu, bardzo przykro.....
Tylko troszkę, bo też chciałabym wyjść z przyjaciółką i nawet na głupią kawę iść do Galerii...
Jeszcze tylko 2 miesiące i koniec gimnazjum, koniec tego "beztroskiego" życia! I mam też nadzieje że tez koniec nudów! hehe
Nie wiem czy już pisałam wam tutaj czy nie, ale planuję iść do szkoły leśniczej :) Hehe, nie wiem czy się dostanę...bo podobno jest to jedno z najlepszych technikum w świętokrzystkim i takich szkół jest tylko 11 w Polsce! Ale dam z siebie wszystko!

Dni mijają strasznie szybko! Dopiero co był dzień kobiet a już mamy prima aprilis! W tym roku siedziałam w domu i nikt mi żadnego żartu nie zrobił! heh! Chociaż w tym roku!
No to przejdę teraz do ostatniej części notki!!...
ULUBIEŃCY MARCA :
PIOSENKA :
GIF:

ZDJĘCIE :

CYTAT:
"
Jaka jesteś głupia
nigdy się nie uczysz
twoja równowaga to miejsce
które mijasz i od którego odchodzisz
i głupszej od siebie
wiedz, że nie znajdziesz
te twoje niepotrzebne lęki
nie skończą się..."
- Z włoskiej piosenki
KSIĄŻKA
GORĄCO POLECAM! ŚWIETNA KSIĄŻKA! EMOCJE EMOCJE EMOCJE!
NAPÓJ:

Kocham pić herbate! Jak ktoś do mnie wpada to zawsze jest wybór! HEHE! Ta jest świetna! Ma takie delikatny marcepanowy smak...mmmm <3
KOSMETYK:

ŚWIETNY JEST!
Ocena 9.9 \ 10 !!!
A jak tam u was? Polcecacie mi jakiś krem może? Albo odżywkę?
Powodzenia,
KOIZUMI :)
Oj! Stęskniłam się trochę za pisaniem! Ale ostatnio w ogóle nie miałam natchnienia, nawet głupiej rozprawki na polski nie chciało mi się napisać, ale musiałam! Dzisiaj postanowiłam napisać coś tutaj, po pierwsze każdy się pyta kiedy w końcu coś dodam...a po drugie...mam taką potrzebę...!
U mnie nic ciekawego się nie działo ostatnio, znowu codzienna rutyna nie chce mnie opuścić... Ale nie narzekam, mogłoby być gorzej....będzie gorzej bo za niedługo
- egzaminy
- pytania do bierzmowania
- wybór szkoły
Jezu! Co za stres! Potrzebuję trochę rozrywki, wyjść gdzieś, poznać nowe osoby....ale....to nie takie proste... ostatnio stałam się takim odludkiem który siedzi w domu i testuje tylko kosmetyki z Avonu...hahaah serio! Niektórzy z was powiedzą "jejku, no to rusz dupę i wyjdz" ale to nie jest takie proste..bo wiecie jak to jest kiedy zastanawiacie się do kogo by tu zadzwonić i okazuje się że nie macie do kogo?No! Ostatnio mi się to często zdarza...
Nie jest mi z tego powodu, bardzo przykro.....
Tylko troszkę, bo też chciałabym wyjść z przyjaciółką i nawet na głupią kawę iść do Galerii...
Jeszcze tylko 2 miesiące i koniec gimnazjum, koniec tego "beztroskiego" życia! I mam też nadzieje że tez koniec nudów! hehe
Nie wiem czy już pisałam wam tutaj czy nie, ale planuję iść do szkoły leśniczej :) Hehe, nie wiem czy się dostanę...bo podobno jest to jedno z najlepszych technikum w świętokrzystkim i takich szkół jest tylko 11 w Polsce! Ale dam z siebie wszystko!

Dni mijają strasznie szybko! Dopiero co był dzień kobiet a już mamy prima aprilis! W tym roku siedziałam w domu i nikt mi żadnego żartu nie zrobił! heh! Chociaż w tym roku!
No to przejdę teraz do ostatniej części notki!!...
ULUBIEŃCY MARCA :
PIOSENKA :

ZDJĘCIE :

CYTAT:
"
Jaka jesteś głupia
nigdy się nie uczysz
twoja równowaga to miejsce
które mijasz i od którego odchodzisz
i głupszej od siebie
wiedz, że nie znajdziesz
te twoje niepotrzebne lęki
nie skończą się..."
- Z włoskiej piosenki
KSIĄŻKA
GORĄCO POLECAM! ŚWIETNA KSIĄŻKA! EMOCJE EMOCJE EMOCJE!
NAPÓJ:
Kocham pić herbate! Jak ktoś do mnie wpada to zawsze jest wybór! HEHE! Ta jest świetna! Ma takie delikatny marcepanowy smak...mmmm <3
KOSMETYK:
ŚWIETNY JEST!
Ocena 9.9 \ 10 !!!
A jak tam u was? Polcecacie mi jakiś krem może? Albo odżywkę?
Powodzenia,
KOIZUMI :)
niedziela, 23 marca 2014
Leniwe dni!
Witam <3
Muszę przyznać, że długo mnie tu nie było, nie z powodu braku czasu, ale dlatego że byłam taka leniwa i mimo tego że codziennie miałam mase czasu na blogowanie, tutaj nie zaglądałam. Zastanawiałam się, czy po prostu tutaj jeszcze zajrzeć, bo miałam takie wrażanie że moje blogowanie nie ma sensu. Ale myśl która mi mówiła, żeby pisać była silniejsza. Kocham to robić, kocham użalać się tutaj nad sobą, dzielić się z wami moimi sukcesami, porażkami itd...Więc po co to zostawiać??
Przez ten tydzień zdarzyło się wiele ciekawych, przynajmniej dla mnie sytuacji! Na początku w szkole pojawił się taki pan, który robił różne eksperymenty, żeby zachęcić wszystkich do nauk ścisłych! Próbował na przykład przecisnąć jajko ugotowane w całości przez mały otwór szklanej butelki bez używania rąk itd...szczerze? nie, nie namówił mnie choć pokazywał bardzo fajne rzeczy :) nauki ścisłe do mnie nie przemawiają !Na jedną sztuczkę kazał mi podejść, najpierw byłam załamana, bo nie lubię się wyróżniać, albo stać na środku gdy 3 inne klasy na mnie patrzą! Myślałam że tam padnę! Miałam za zadanie obsługiwać nożyki! Odcinałam cały czas kawałki papieru, a ku mojemu zdziwieniu okazało się że 1 zawsze był dłuższy od drugiego! HAHA byłam taka speszona, że się nie kapnęłam dlaczego tak jest! Pózniej ten pan mi to wytłumaczył i dał mi te kartki na pamiątkę! HAHAAH! Teraz właśnie na nie patrzę i chce mi się śmiać! hehe jejku! Śmiesznie było!Dzień Wagarowicza był na prawdę tragiczny! Miałam zamiar iść z Mariolą do kina albo na Targi Szkół, ale okazało się że akurat w tym dniu, jest roztrzygnięcie konkursu w którym brałam udział! Umówiliśmy się z kolegą i panią od Wosu że o 8.30 mamy się spotkać pod szkołą! Czekaliśmy na nią pół godziny! Tak pół godziny! W sukienkę miałam się wystroić i miałam szczęście że byłam w balerinkach a nie w butach na obcasie bo bym się zabiła chyba! Po tym jak pani, łaskawie się o tej 9 pojawiła, musiałam z kolegą za nią biec, bo mieliśmy dojechać autobusem do jakiejś szkoły na jakiejś wiosce i mieliśmy pół godziny do rozpoczęcia tej uroczystości. Jak dobiegliśmy na ten przystanek, okazało się że nie mamy autobusu i że następny będzie dopiero za 15 minut! Musiałam wytrzymać! W końca pani też wstała specjalnie i przyjechała, nie dla siebie, ale dla nas! Więc ogarnęłam swoje zle myśli, i spojrzałam na to trochę pod innym kątem i się uśmiechnęłam! W końcu nie ma tragedii!
Dojechaliśmy na jakąś wieś..i szukaliśmy tej cholernej szkoły! W 10 minut udało nam się dojść, choć ja już nie miałam siły stawiać kolejnych kroków! W tej szkole było dziwnie, żadna dziewczyna nie miała na sobie sukienki...może tylko 2 miały na sobie lekki makijaż...zdziwiłam się....
Każda z nich patrzyłą na mnie jakbym była nowa! Przez te 15 minut tam czułam się jak w filmie, jakim Amerykańskim, w którym jakaś nowa dziewczyna pojawia się w szkole i wszyscy nają ją za inna i dziwaczkę! O tak! Własniej tak się poczułam! Gdy doszliśmy do sali gdzie wszyscy już byli na miejscach, pani dyrektor tamtej szkoły kazała mi usiąść w 1 rzędzie! Przy sprzęcie i miktofonach siedział ...serio....
klon mojego idola po prostu!!! To był praktycznie on! HAHAAH Przez cały apel, chamsko się na niego patrzyłam...i widziałam żeo n to zauażył haha ale cóż! Nie mogłam oderwać od niego wzroku...ale to już tylko szczgół! Wyczytali mnie jako pierwszą i nie wiedziałąm co mam robić...ale w końcu wstałam i na "luzie" podeszłam! Dostałam wyróżnienie...dyplom i taki "puchar"! Nie wstawiłam tu zdjęć bo nie chcę mi się dodać! Jak wracałam do domu to pani kazała nam jeszcze iść do dyrektorki i pochwalić się! Jejku...to był dopiero stres...ale przeżyłam....i ta myśl że będę mieć ocenę celującą z wosu mnie powala....serio...hahaah :))
Właśnie wróciłam ze spaceru, na którym zdarzyła się inna śmieszna sytuacja....jakiś pies za mną chodził..i nie mogłam go przegonić..trochę się bałam bo to nie był malutki piesek! Odwóciłam się a tu jakaś dziewczyna biegła za nim zdyszana..widać że nie miała już sił! Nie zdążyłam złapać tego psa i gdy zobaczył swoją właścicielkę zwiał! HAHAHAH tak się uśmiałam! Ta dziewczyna też zaśmiałą się trochę dziękując ironii losu! hahah Ja chyba bym się poryczała...tyle wysiłku na nic....a pies był taki cwany! HAHA ojjojojo....
Niedzieli strasznie nie lubie...zawsze mam takie przeczucie że na drugi dzień będę musiała iść do szkoły i że stanie się coś złego! Ale co może się stać??? Nic już mnie po tym tygodniu nie zdziwi! Serio! Nic :p
KSIĄŻKA KTÓRĄ POLECAM :
Nie odchodź, Julio - autor " Ewa Barańska" - jest to ciekawa książka, chyba z życia wzięta....Julia jest zwykła dziewczyną z poważną chorobą nerek, która musi się z tym pogodzić...Pewnego dnia poznaje Wiktora i się w nim zakochuje, niestety od ma już dziewczynę Idę która jest bogata i jest gwiazdą filmową!
Książka bardzo dziwnie się kończy, czuje taki niedosyt........ale czemu, to musicie sami się przsekonać! Na prawdę polecam! :)
FILM, KTÓRY POLECAM:
Always- ten film jest Koreański...więc pewnie z napisami! Płakałam przy nim niesamowicie!
Jest to film o dziewczynie niewidomej.....i tak jak w książce "Nie odchodz Julio" poznaje chłopaka..który ma straszną przeszłość za sobą....Film polecam bardziej niż książkę.... Bo jest na prawdę niesamowity! A zakończenie....jejku...to dopiero emocje!!!!
ANIME:
Special A - wątki miłosne...ale jest w tym wszystkim sporo komedii...uśmiałam się strasznie!

Mam nowe kosmetyki z Avonu, ale pokaże je w następnej notce, kiedy przyjdzie mi następna paczka :)
Mam nadzieję że nie zanudziłam na śmierć!
KOIZUMI <3
poniedziałek, 17 marca 2014
Wiosenne wahania....nastroju...
Cześć!
Dziwny ten tydzień, dziwna ta "wiosna"! Mam ciągle wahania nastroju, poczucia szczęścia oraz samotności.
Sama siedząc w autobusie dzisiaj zdałąm sobie z tego sprawę i chyba uśmiechnęłam się sama do siebie. Zdałam sobie sprawę jaka ja muszę być nieznośna z tymi humorkami, aż robi się to zabawne! Ludzie, którzy z mną przebywają muszą być bardzo cierpliwi....hehe chyba za to ich tak bardzo kocham. Pomimo moje humoru zawsze są przy mnie <3 Dziwie im się :) Wręcz podziwiam!
Dzisiaj był chyba najdziwniejszy z dni, od kiedy napisałam ostatnią notkę. Zaczęłam dzień z miłym uśmiechem na twarzy. Wstałam powoli, ubrałam się, byłam miła dla wszystkich. Po niecałej godzince już nie było tak fajnie, jak wsiadłam do autobusu i zobaczyłam chłopaka który mi się podoba i jego krytyczne spojrzenie, nie byłam smutna lecz zdenerwowana. Po 20 minutach znów moje samopoczucie się zmieniło z nerwicy na szczęście bo Mariola wyszła po mnie żebym razem z nią poszła do szkoły i jak ją tylko zobaczyłam to od razu uśmiech od ucha do ucha...ale...ale...
Po wejściu do szkoły już było inaczej...ta myśl że będę musiała wytrzymać 7 godzin tam załamała mnie..ale..ale...ale...
Przez cały dzień tyle miałam humorków że gdybym chciała wszystkie tu wypisać brakło by mi czasu..
Ale chyba właśnie takie są dziewczyny? Czyżbym się myliła?

Wczoraj były urodziny Michalinki! Było fajnie, szkoda tylko że się spózniłam a Wiktoria bo krótkim czasie musiała już jechać, jak na złość! Ale damy radę! Najwyżej odważę się pojechać busem tam do jej kochanej wioski <3 Kocham tam jezdzić, ale nie wiem czemu boję się busem! ---> WIEM DZIWNY GIMBUS ZE MNIE !
JEJKU! Ostatnio mam faze z Mariolką i kolegą z klasy ahahah Na kremy do rąk z Avonu! Co przerwa, a nawet na lekcji smarujemy się mieszając....kakaowy z miodowym..kwiatowym itd..śliczne są....a zapach....mmmmmm <3 Nie są też drogie! Tylko 4.99 za sztukę więc w ciągu miesiąca będę w stanie testować wszystkie z kolekcji :)
Zamówiłam sobie również perfumy! Są bardzo ładne <3 Polecam! Nie utrzymują się długo..ale są bardzo przyjemne w zapachu :)
Mgiełka która stała się moją ulubioną po mgiełce waniliowej i śliwkowej to mgiełka róża-czekolada <3!
Mam nadzieję że jakoś przeżyję do końca tego tygodnia! Dostałam wyróżnienie w konkursie z wosu i na koniec semestru będę miała 6...jejku..chociaż to jest motywacją do dalszej nauki! heheeh
W piątek dzień wagarowiczaaaa...już się nie mogę doczekać :33
A wy co planujecie na ten dzień?
Co tam u Was?
Powodzenia <3
Koizumi!
Dziwny ten tydzień, dziwna ta "wiosna"! Mam ciągle wahania nastroju, poczucia szczęścia oraz samotności.
Sama siedząc w autobusie dzisiaj zdałąm sobie z tego sprawę i chyba uśmiechnęłam się sama do siebie. Zdałam sobie sprawę jaka ja muszę być nieznośna z tymi humorkami, aż robi się to zabawne! Ludzie, którzy z mną przebywają muszą być bardzo cierpliwi....hehe chyba za to ich tak bardzo kocham. Pomimo moje humoru zawsze są przy mnie <3 Dziwie im się :) Wręcz podziwiam!

Po wejściu do szkoły już było inaczej...ta myśl że będę musiała wytrzymać 7 godzin tam załamała mnie..ale..ale...ale...
Przez cały dzień tyle miałam humorków że gdybym chciała wszystkie tu wypisać brakło by mi czasu..
Ale chyba właśnie takie są dziewczyny? Czyżbym się myliła?

Wczoraj były urodziny Michalinki! Było fajnie, szkoda tylko że się spózniłam a Wiktoria bo krótkim czasie musiała już jechać, jak na złość! Ale damy radę! Najwyżej odważę się pojechać busem tam do jej kochanej wioski <3 Kocham tam jezdzić, ale nie wiem czemu boję się busem! ---> WIEM DZIWNY GIMBUS ZE MNIE !
Zamówiłam sobie również perfumy! Są bardzo ładne <3 Polecam! Nie utrzymują się długo..ale są bardzo przyjemne w zapachu :)
Mgiełka która stała się moją ulubioną po mgiełce waniliowej i śliwkowej to mgiełka róża-czekolada <3!
Mam nadzieję że jakoś przeżyję do końca tego tygodnia! Dostałam wyróżnienie w konkursie z wosu i na koniec semestru będę miała 6...jejku..chociaż to jest motywacją do dalszej nauki! heheeh
W piątek dzień wagarowiczaaaa...już się nie mogę doczekać :33
A wy co planujecie na ten dzień?
Co tam u Was?
Powodzenia <3
Koizumi!
niedziela, 9 marca 2014
Wiosenne postanowienia!
Witam,
Jak tam z pogodą i humorem u Was?
U mnie jest na prawdę dobrze, słońce świeci, uśmiechu mi nie brak i z nudów wymyslam jak zawsze takie głupoty np "postanowienia". Ostatnio jak wypisałam postanowienia, tylko jedno mi się udało spełnić w 100%, czyli poprawić swoje wyniki w nauce..noi udało mi się...ale było ich 25 około. Tym razem, nie będę taka naiwna i napiszę tylko takie, które uda mi się spełnić.
2. Zacząć odchudzanie od szybkiego chodzenia- Mój wujek, który jest trenerem w jakiemś klubie..nawet nie wiem jakim, doradził mi żebym zaczęła odchudzanie od szybkiego chodzenia, po tygodniowym szybkim chodzeniu, trucht, pózniej różnorodny styl biegania. Mam wielką motywacje i chęc schudnięcia z 20kg że jestem pewna że przynajmniej10 zrzucę. Nie ograniczę słodyczy, bo ja bez nich bym się wykończyła psychicznie..bo słodycze działają u mnie jak lek uspakajający. Mogę nawet kolacji nie jeść, ale słodyczy nie odłożę, nie nie ma mowy!
3 Oglądanie więcej anime i filmów koreańskich- oj! Jak mi tego brakuję, kiedyś cały weekend potrafiłam siedzieć przed komputerem i oglądać anime płacząc, śmiejąc się, krzycząc do tych postaci, haha moja mama mówi że to sprawiało że stawałąm się psychiczna! Ale ja uwielbiam anime, więc nie obchodzi mnie to co inni mówią...i będę musiała znaleźć na to czas.
4 Czytać więcej książek - od kiedy dostałam karą w bibliotece za nieoddanie filmu na czas, nie czytam nic..i tak szkoda mi tych pieniędzy na to, że sama nie wiem co mam zrobić! Chyba mi nie pozostaje nic innego jak zapłacenie, będę przynajmniej miała co czytać :) Kiedyś czytałam 200stron w jeden dzień, a teraz 1 książkę na miesiąc jak mi ktoś ze znajomych pożyczy! Ale zmieni się to! Zadbam o to !
5. Koniec z komplikowaniem spraw, albo z robienie problemów tak, gdzie ich nie ma- KONIEC!
6. Stopniowe wybielenie zębów, paskami z Rossmana- nigdy ich nie używałąm ale wiele blogerek i znajomych je poleca, więc chyba się skuszę. Piję bardzo dużo herbaty i kawy i moję ząbki nie są ani trochę białe... nienawidzę tego, to taki mój kompleks..więc jutro chyba wpadnę do Rossmana xd
7. Zainwestowanie pieniędzy w coś porządniejszego niż kosmetyki lub ciuchy- a może tak aparat lub kamera?
8. Koniec tracenia cennego czasu na oglądanie trudnych spraw , dlaczego ja itd- są to totalne głupoty i szkoda na prawdę czasu, poza tym jest taka piękna pogoda że nawet siedzenie na kocu czytając książke w parku jest 100 razy lepsze!
9. "Umiesz liczyć, licz na siebie" - motto na wiosnę!
10. Słuchać wesołych piosenek żeby poprawić swoje samopoczucie!
Pojecicie mi coś?
Jak widać nie ma tego dużo, jednak dla mnie jest to sporo rzeczy z którymi będę musiała sobie radzić, jestem osobą która jak sobie coś ubzdura to musi to osiągnąć i to że mam dobry humor na prawdę działa jak dopping!
Fajnie! Byłam u koleżanki na urodzinach, świetnie się bawiłam i mam nadzieję że jeszcze będę miała okazje żeby to powtórzyć! Od chłopaków dostałyśmy zdjęcie ich w grupie, a mój tata dał mi pieniądze! Jestem ucieszona z prezentów...chłopaki na prawdę dali mi coś cennego..ja kocham te zdjęcie! A tata dobrze wie czego mi potrzeba :) hehe
A u Was jak tam po dniu kobiet? Macie postanowienia?
Powodzenia,
KOIZUMI <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























.jpg)

