HEJ!
Po tytule można się już spodziewać, że to będzie raczej pozytywna notka. Rzadko aż tak bardzo bywam szczęśliwa, więc muszę te chwile tutaj zapisać! Mój pamiętnik kończy się i muszę zakupić sobie nowy. Czyżby to był znak, że zaczynam nowy rozdział w życiu? Możliwe! Oby, bo do tej pory nie cieszyłam się z tego jakie mam życie. Ale w końcu u każdego pokazuje się światełku w tunelu. Mój tunel był wyjątkowo ciężki. Musiałam przejść przez liczne przeszkody i wpadałam w różne doły, ale nigdy nie powiedziałam, że się poddam ( jak już czytaliście w dawnych notkach) Od tygodnia około nic nie robię, tylko się uśmiecham. Nawet w autobusie ludzie się na mnie dziwnie patrzą, bo co za czubek siedzi w autobusie i się śmieje sam do siebie. Ale mam to gdzieś. Grunt, że mi jest dobrze. Zawsze martwiłam się, aby to inni byli szczęśliwi. Ale chwila, gdzie w tym wszystkim byłam ja?
Teraz tak nie ma!
Czasami to mi tak odbijało, że latałam po korytarzu w domu i każdego kogo widziałam ( dużo nas jest) zatrzymywałam i rozśmieszałam swoim optymizmem. Raz nawet zaczepiłam brata ciotecznego i go przytuliłam o.o A to się dzieje raz na 5 lat! ;D
Są też niezbyt miłe chwile w tym moim cieszeniu mordki. Ostatnio pewna osoba za bardzo wnika w moją przestrzeń osobistą i nie ukrywam, że to potrafi mnie zbić z tropu! Ale pominę ten temat, bo jeszcze dostanę nerwicy!
Ale to nie wszystko...Jeszcze mam problem z lekarzami. Kolejki....kolejki...kolejki. Brrrr a jak już nie ma kolejki to wchodzę uśmiechnięta a wychodzę z płaczem bo np ząb boli strasznie.
Mam jeszcze jeden problem. Nie śpię po nocach. Przebudzam się nagle o 3...4 w nocy i nie potrafię już usnąć ponownie. W sumie nie ma w tym nic złego, ale jeśli to nie przejdzie to zacznę mieć problemy. Bo spać codziennie tylko po 3 ...4h nie jest zbyt dobre.
Po za tymi drobnymi problemami, nie martwię się niczym. Fajnie jest i mam nadzieje że mi nikt tego nie zepsuje. A jak znam swoje życie, to na pewno tak będzie!
Święta tak blisko, już czuję jakby właśnie się zaczęły. Czekam czekam czekam!
Najbardziej obawiam się sprzątania. Nie lubię strasznie sprzątać w pokoju. Tam jest mój artystyczny nie ład ( tak to nazwałam) i nie chcę tracić czasu, żeby go niszczyć. To prawda, nie mam nic innego do roboty, obijam się przez cały dzień, ale kurcze..co jak co, ale porządki nie są fajne. Szczególnie jeśli mam sprzątać po sobie.
Chciałabym już taką pogodę jak na zdjęciu. Już nie mogę się doczekać, aż pójdę na swój pierwszy wiosenny spacer i usiądę sobie znowu z Mariolą we włoskim ogrodzie. Fajnie, że zrobili takie miejsce w Kielcach. Wybrałam to zdjęcie, ponieważ gdy przeglądałam swoją galerię, to było jedyne zdjęcie, które pokazywało jak wyglądam teraz, taka szczęśliwa.
Wszystko powoli nabiera sensu!
Wiecie, że poprawiam oceny? Idzie mi coraz lepiej!
A podobno, kiedy się wariuje albo godzinami rozmyśla nad głupotami to nie można się skoncentrować nad nauką! Teraz obalam ten mit!
Gdy siedziałam nad książkami całymi dniami i użalałam się nad samą sobą oceny błagały o pomstę do nieba haha.
Ziiimnoo na dworzu i w dodatku zapas herbaty mi się kończy. Muszę się zaopatrzyć w dużą ilość. Nigdy nie może zdarzyć się taka sytuacja, że przyjdę do domu, nastawię wodę a tu BOOM nie ma herbaty. Haha, uzależnienia bolą ;D Może kiedyś otworzę herbaciarnie? (Daryjka ekonomistka myśli przedsiębiorczo haha)
Ostatnio zastanawiam się nad pewną dosyć ważną sprawą dla mnie. Mam wybrać między super zieloną szkołą do Włoch ( spełnienie marzeń) a aparatem na zęby. Obydwie opcje zawsze były dla mnie jak marzenie. Bo kto nie chciałby mieć uśmiechu jak z pasty colgate? I kto nie chciałby wyjechać na zieloną szkołę, porozmawiać sobie po włosku, pójść na dyskotekę, zwiedzać, poznawać włochów na plaży *.* xDD.
No cóż, trudny wybór, jednak mam trochę czasu na to, żeby się zdecydować. Na razie moje myśli są : 40% wycieczka, 60% aparat. W końcu ładny uśmiech to wizytówka osoby.
No nie wiem, może wy doradzicie?
Stare zdjęcie, ale z tego roku szkolnego. To był jeden z tych dni, kiedy uśmiechałam się, bo inni nie chcieli patrzeć na moją zasmuconą buźkę, albo na moje łzy w oczach. Cieszę się bardzo, że ktoś umiał mnie rozśmieszyć i być przy mnie. W mojej klasie są takie wariatki. Czasami tak się śmieję, że tusz spływa mi po policzkach, jestem czerwona i nie potrafię się uspokoić.
Osoby które mnie znają wiedzą o co chodzi. I ten mój śmiech...do końca życia będę wyśmiewana przez to jak się śmieję ;DD
Nie umiem się śmiać, a jak już się śmieję to słychać mnie wszędzie! Niektórzy (za plecami) mówią, że robię to specjalnie żeby być w centrum uwagi. Głupszego tekstu nie słyszałam. Ja nigdy nie lubię być w centrum uwagi i na prawdę nie rozumiem czemu inni tak sądzą.
Niech sobie myślą co chcą ;)
Spadam już kończyć rozdział. Szczerze mówiąc ciężko mi się piszę rozdziały ostatnio. W weekend muszę nadrobić a może nawet dodać coś ;)
Jest pewny tekst piosenki Toma Odella który lata mi po głowie:
"And I pushed my soul
on every street
Yeah but you didn’t come
and you didn’t see
And I tried to show you
how it could be
And that all you saw
were broken dreams *>*"
Zakochałam się w tym! <3
Trzymajcie się,
Koizumi!
czwartek, 11 grudnia 2014
niedziela, 7 grudnia 2014
Małymi kroczkami do przodu
Hej :)
Dziś mam dobry humor, ale nic mi się nie chcę i źle się czuję. Ogólnie czas, tygodnie mijają bardzo szybko. Aż za szybko. Chciałabym wreszcie zrobić coś konkretnego, ale samemu nic się nie chce. Zimna, choć jest bardzo ładną porą roku potrafi zrobić ze mnie totalnego no life ;(.
Czasami siedząc przy kubku herbaty myślę sobie, że to ze mną jest coś nie tak. Inni jakoś wiedzą co ze sobą zrobić, mają znajomych z którymi moją wyjść na kawę, piwo, do kina, na spacer itd.. zawsze znajdą czas na to, żeby się pouczyć, poćwiczyć jakiś fitness czy coś ...a ja nie mogę tego wszystkiego pogodzić ze sobą. W sumie nie powinnam narzekać, bo moje życie stało się bardziej "ważne ?" dla innych. Są osoby, które potrafią jeszcze powiedzieć komuś prosto w twarz, że jest się kimś ważnym, wyjątkowym.
Nie należę do osób, które mają wiele przyjaciół, czasami zastanawiałam się czemu. Może jestem zbyt nudna i mało tolerancyjna. Może za często jestem niemiła? Nie wiem, w każdym bądź razie mi to pasuje. Zazwyczaj osoby, które mają dużo znajomych dostają kopa w dupę i na końcu zostają same. Bo jak można mieć dziesiątki dobrych znajomych i każdemu poświęcać czas, każdemu pomagać?
To chyba niemożliwe. Jeśli się mylę, to mi napiszcie, ale nie wydaję mi się, żebym się bardzo myliła.
Ale przejdźmy może do tego, co ja robiłam przez ten czas jak mnie tu nie było.
Na pewno chodziłam do szkoły. Starałam się chodzić każdego dnia, bo już mam sporo godzin opuszczonych. Ale to nie moja wina, że tak bardzo nie lubię wf-ów. Po szkole robiłam sobie obiad licząc każdą kalorie ( nie chcę się chwalić, ale odchudzanie nie idzie mi tak źle), poźniej ćwiczyłam Chodakowską ( zakwasy miałam takie, że kiedyś z łózka nie mogłam wstać) a następnie wchodziłam na blog z opowiadaniem i pisałam kilka pomysłów na brudno które wymyśliłam w drodze do domu. Po dokończeniu notatek związanych z blogiem wchodziłam na skype i godzinami rozmawiałam z Oliwką ;). To jest jedyna z osób, którą poznałam na blogosferze i z którą mam tak dobry kontakt. Jednak internet nie jest taki zły :) Chciałabym, kiedyś pojechać do niej do Wrocławia :DD
Ale odbiegam od tematu. Po rozmowach z Oliwką uczyłam się, nawet czasami razem z nią. Nie raz się zdarzyło, że siedziałyśmy na Skype tylko żeby się widzieć a tak ogólnie to się uczyłyśmy w ciszy. Później ( około 24) brałam szybki prysznic i szłam spać. Tak wyglądały moje zimowe dni. Jeden dzień był bardziej emocjonujący, bo wreszcie spotkałam się z Mariolą :) I oczywiście mi odbijało strasznie, jak jestem z nią zamieniam się w chodzącą roześmianą kulkę ;D
I oto efekt mojej głupoty:
Gdyby reinkarnacja na prawdę istniała, ja na bank byłabym krową ;D
Taka Daryjka krówka ;D
Zdjęć z tego dnia było pełno ale wolę nie męczyć waszego wzroku. Jest zbyt cenny!
Co rok robię sobie zdjęcie w czapce mikołaja ;D Hah, nie mogę się powstrzymać. Już za niedługo święta! Z jednej strony fajnie, z drugiej nie. Nie lubię fałszywości niektórych członków rodziny przy składaniu życzeń! Czasami to mam ochotę przespać okres świąteczny. Jeden plus tego wszystkiego jest taki, że spotkam siostry cioteczne, których nie mam okazji widywać codziennie. Bardzo mi z tego powodu przykro, bo jak już kogoś bardzo polubię, to nie mogę wytrzymać, bez spotkania takiej osoby. Niektóre z sióstr poznałam rok może 2 lata temu, bo mieszkałam tyle we Włoszech, że nie miałam okazji ich spotkać. Uzależniam się nie tylko od rzeczy, ale też od osób! To przerażające o.o ;D
Tak je wyprzytulam że szok!
Ciekawe jak to będzie w szkole przed swiętami. Mam nadzieję, że tragedii nie będzie. Bo nie zamierzam siedzieć nad nauką cały dzień. Wolę już czytać jakieś książki. Tak dawno nie czytałam :(
Tęsknie za dobrą książką, kocykiem i herbatką. Trzeba nadrobić!!
Teraz się zdziwicie! Pierwszy raz od kiedy pamiętam nie dostałam misia na mikołajki ( tak, wiem xd nigdy nie dorosnę) Chyba sobie sama kupie ;D Bo to już tradycja, a tradycji się nie zmienia! Byłam dzisiaj (niedziela) znowu z Mariolą na zakupach, tym razem jednak kupiłam sobie spodnie. Dawno nie chodziłam w spodniach o.o Będzie mi się trudno do nich przyzwyczaić ;D Szczerze? Jak bym mogła, to bym chodziła ciągle w sukienkach albo spódnicach. Aż się dziwię, bo jeszcze 3 lata temu byłam jak chłopak. Nigdy nie dogadywałam się z dziewczynami. Teraz jest na odwrót, nie potrafię rozmawiać z chłopakami. Co się ze mną dzieje?
Kończę tą notkę właśnie tym pytaniem.
Co do cholery się ze mną dzieje! ;D
Koizumi <3
Dziś mam dobry humor, ale nic mi się nie chcę i źle się czuję. Ogólnie czas, tygodnie mijają bardzo szybko. Aż za szybko. Chciałabym wreszcie zrobić coś konkretnego, ale samemu nic się nie chce. Zimna, choć jest bardzo ładną porą roku potrafi zrobić ze mnie totalnego no life ;(.
Czasami siedząc przy kubku herbaty myślę sobie, że to ze mną jest coś nie tak. Inni jakoś wiedzą co ze sobą zrobić, mają znajomych z którymi moją wyjść na kawę, piwo, do kina, na spacer itd.. zawsze znajdą czas na to, żeby się pouczyć, poćwiczyć jakiś fitness czy coś ...a ja nie mogę tego wszystkiego pogodzić ze sobą. W sumie nie powinnam narzekać, bo moje życie stało się bardziej "ważne ?" dla innych. Są osoby, które potrafią jeszcze powiedzieć komuś prosto w twarz, że jest się kimś ważnym, wyjątkowym.
Nie należę do osób, które mają wiele przyjaciół, czasami zastanawiałam się czemu. Może jestem zbyt nudna i mało tolerancyjna. Może za często jestem niemiła? Nie wiem, w każdym bądź razie mi to pasuje. Zazwyczaj osoby, które mają dużo znajomych dostają kopa w dupę i na końcu zostają same. Bo jak można mieć dziesiątki dobrych znajomych i każdemu poświęcać czas, każdemu pomagać?
To chyba niemożliwe. Jeśli się mylę, to mi napiszcie, ale nie wydaję mi się, żebym się bardzo myliła.
Ale przejdźmy może do tego, co ja robiłam przez ten czas jak mnie tu nie było.
Na pewno chodziłam do szkoły. Starałam się chodzić każdego dnia, bo już mam sporo godzin opuszczonych. Ale to nie moja wina, że tak bardzo nie lubię wf-ów. Po szkole robiłam sobie obiad licząc każdą kalorie ( nie chcę się chwalić, ale odchudzanie nie idzie mi tak źle), poźniej ćwiczyłam Chodakowską ( zakwasy miałam takie, że kiedyś z łózka nie mogłam wstać) a następnie wchodziłam na blog z opowiadaniem i pisałam kilka pomysłów na brudno które wymyśliłam w drodze do domu. Po dokończeniu notatek związanych z blogiem wchodziłam na skype i godzinami rozmawiałam z Oliwką ;). To jest jedyna z osób, którą poznałam na blogosferze i z którą mam tak dobry kontakt. Jednak internet nie jest taki zły :) Chciałabym, kiedyś pojechać do niej do Wrocławia :DD
Ale odbiegam od tematu. Po rozmowach z Oliwką uczyłam się, nawet czasami razem z nią. Nie raz się zdarzyło, że siedziałyśmy na Skype tylko żeby się widzieć a tak ogólnie to się uczyłyśmy w ciszy. Później ( około 24) brałam szybki prysznic i szłam spać. Tak wyglądały moje zimowe dni. Jeden dzień był bardziej emocjonujący, bo wreszcie spotkałam się z Mariolą :) I oczywiście mi odbijało strasznie, jak jestem z nią zamieniam się w chodzącą roześmianą kulkę ;D
I oto efekt mojej głupoty:
Taka Daryjka krówka ;D
Zdjęć z tego dnia było pełno ale wolę nie męczyć waszego wzroku. Jest zbyt cenny!
Co rok robię sobie zdjęcie w czapce mikołaja ;D Hah, nie mogę się powstrzymać. Już za niedługo święta! Z jednej strony fajnie, z drugiej nie. Nie lubię fałszywości niektórych członków rodziny przy składaniu życzeń! Czasami to mam ochotę przespać okres świąteczny. Jeden plus tego wszystkiego jest taki, że spotkam siostry cioteczne, których nie mam okazji widywać codziennie. Bardzo mi z tego powodu przykro, bo jak już kogoś bardzo polubię, to nie mogę wytrzymać, bez spotkania takiej osoby. Niektóre z sióstr poznałam rok może 2 lata temu, bo mieszkałam tyle we Włoszech, że nie miałam okazji ich spotkać. Uzależniam się nie tylko od rzeczy, ale też od osób! To przerażające o.o ;D
Tak je wyprzytulam że szok!
Ciekawe jak to będzie w szkole przed swiętami. Mam nadzieję, że tragedii nie będzie. Bo nie zamierzam siedzieć nad nauką cały dzień. Wolę już czytać jakieś książki. Tak dawno nie czytałam :(
Tęsknie za dobrą książką, kocykiem i herbatką. Trzeba nadrobić!!
Kończę tą notkę właśnie tym pytaniem.
Co do cholery się ze mną dzieje! ;D
Koizumi <3
poniedziałek, 10 listopada 2014
Jesienna Koizumi/ TAG : 100 pytań których nikt nie zadaje
Cześć!
Dziś, gdyby nie oczko na rajstopach, mogłabym powiedzieć, że było bardzo fajnie. Wreszcie trochę słońca w moim życiu. Czekałam na to długo, ale było warto.
Już od samego rana czułam, że dziś wstałam tą nogą co trzeba.
Spotkałam się wreszcie z Mariolą, z którą przeszłam pół miasta. Oczywiście zabrałam ze sobą brata, który suma sumarum nie jest taki zły. Wkurza mnie jego dziecinne zachowanie....ale nie dziwie się...w końcu dzielą nas 3 lata ;) I też inne zainteresowania.. Ale to mój brat, zawsze będę mogła w razie potrzeby na nim polegać ! ;D
Z Mariolą nie widziałam się kupę czasu, fajnie było ją znów zobaczyć. Nie jest tak jak dawniej, ale ważne, że mimo wszystko nie przestajemy się przyjaźnić. Mam nadzieję, że jednak zostanie w Kielcach i nie wyjedzie. Ale nawet jeśli spadnie meteoryt nie pozwolę aby naszą przyjaźń cholera wzięła.
Wędrówka do galerii nie mogła się skończyć bez wypadu do kfc. Ostatnio tylko tam się żywię. Aż tęsknie za dobrymi obiadkami mamy. Trochę ostatnio mam zamieszania w domu. Każdy lata i się głowi gdzie umieścić pokój małego Kubusia który urodzi się już w kwietniu ( nie, moja mama ani ja nie jestem w ciąży, to mój brat cioteczny zostanie tatusiem). No i jeszcze jeden szczegół, o którym nie lubię mówić...ale czuję że muszę. Mój dziadek jest ciężko chory. Za niedługo będzie miał poważną operację i sama nie wiem co mam sobie myśleć. Jest jeszcze bardzo młody, a jego zdrowie zawsze było niesamowite. Nigdy nie palił ani nie pił na codzień. Jednak nawet najzdrowszych rak potrafi zaatakować. Wierzę w to że mu się uda. Póki nie ma przerzutów jeszcze nie wszystko stracone.
To wszystko dało mi dużo do myślenia. Po prostu życie jest zbyt krótkie i trzeba się cieszyć codziennie z małych rzeczy. Bo pewnego razu możesz wyjść na ulicę, przejść przez pasy, myśląc że jesteś niepokonany. A jednak....jakiś samochód będzie silniejszy od twojej dobrej woli.
Trzeba się uśmiechać, bo nigdy nie wiadomo, czy komuś ten uśmiech poprawi dzień.
Trzeba żyć chwilą, bo chwila mija. Może nie jestem osobą, która daje dobry przykład, jeśli chodzi o chwytanie dni. Ale od dzisiaj wiem, że będę się starać to zmienić. W moim pamiętniku będę wpisywać na cały tydzień jakieś postanowienia. Jakieś cele, które będę musiała osiągnąć. Leżąc na łóżku płacząc na pewno nic nie osiągnę.
Muszę od siebie dużo wymagać. Aż w końcu będzie mi dane być szczęśliwą dziewczyną. Innym się udaję, to czemu mi ma się nie udać?
Nie ma opcji!
Nie wiem czy zauważyliście ale na moim blogu z boku jest pewna zakładka z wierszami! Jeśli macie ochotę to zapraszam!!!
Teraz część dla tych wytrwałych...<3
100 pytań których nikt nie zadaje!
1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu?
Mieszkać z Michalinką, wyjazd do Włoch, powiedzenie pewnej osobie, że jest najlepsza na świecie (*)
2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie?
Przy zamkniętej szafie. Boję się ciemnej szafy :ooo
3. Czy zabierasz szampony i odżywki do hotelu?
Zabieram.
4. Czy musisz być cała przykryta kołdrą?
Muszę.
5. Czy kiedykolwiek ukradłaś znak drogowy?
HAAHAHHAHH O.O NIE XD
6. Czy wycinasz kupony, ale później z nich nie korzystasz?
Zależy jakie kupony. Zazwyczaj nie korzystam z kuponów
7. Czy wolałabyś zostać zaatakowana przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół?
Pszczoły. Ponieważ jak się nie będę ruszać to posiedzą i odlecą. A niedźwiedź jak jest głody to nie patrzy czy mam plany na przyszłość
8. Czy lubisz używać karteczek naklejanych?
Tak, bardzo często piszę na takich
9. Czy masz piegi?
Mam na nosku i trochę na czole .
10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć?
Zazwyczaj się uśmiecham
11. Co wkurza cię co niekoniecznie wkurza innych?
12. Czy kiedykolwiek liczyłaś swoje kroki podczas spaceru?
Nigdy.
13. Czy kiedykolwiek załatwiałaś się w krzakach?
Maaaamooooooo!!! Tłumacz się teraz!!!!.
14. Czy kiedykolwiek robiłaś grubszą sprawę w krzakach?
ahahahahhahaha xddd nie
15. Czy kiedyś tańczyłaś bez muzyki?
Nie. Zazwyczaj to muzyka sprawia że tańczę
16. Czy gryzłaś swoje długopisy/ołówki?
Tak.
17. Z iloma osobami spałaś w tym tygodniu?
Misiek się liczy??
18. Jaki jest rozmiar Twojego łóżka?
80 x 2m xDDDDD pamiętam jeszcze xD
19. Piosenka tygodnia.
Tom Odell- I think it,s going to rain today <3333
20. Czy podobają ci sie faceci ubierający się na różowo?
Nie. Czasami coś może przejść ...np krawat albo koszulka...ale to musi być na prawdę przystojny koleś
21. Czy nadal oglądasz bajki?
Ostatnio nie oglądam. Ale miałam kiedyś fazę na pingwiny z madagaskaru. Król Julian wymiata <3
22. Jaki jest Twój najmniej ulubiony film?
Ostatni na liście ulubionych to chyba " Tylko ciebie chcę"
23. Gdzie zakopałabyś znaleziony skarb?
Nie zakopałabym go xD Od razu wymieniła na kasę i zainwestowała ( tak bardzo Koizumi technik ekonomista xDDDDD)
24. Co pijesz najczęściej do obiadu?
Nic xD Jak już coś to tymbarka. Albo po obiedzie herbatka
25. Ulubiony sos do nagetsów?
Orientalny
26. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Pierogi ruskie, lasagne
27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal kochasz?
1. Sala samobójców 2 Nieulotne <3 3. Trzy metry nad niebem 4. Always
28. Ostatnia osoba którą pocałowałaś lub która Ciebie pocałowała?
Michalinka <3
29. Czy byłaś kiedyś w harcertwie?
Nie ;( A kiedyś bardzo chciałam
30. Czy kiedykolwiek pozowałaś nago w magazynie?
nie -.-
31. Kiedy ostatnio pisałaś do kogoś list na papierze?
chyba z miesiąc temu
32. Czy potrafisz wymienić olej w samochodzie?
Nie. Ale jak bym się uparła to bym coś wykminiła
33. Czy kiedykolwiek dostałaś mandat za przekroczenie prędkości?
Nie. Niestety małolata jestem xd
34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny?
Nie.
35. Ulubiony rodzaj kanapki?
Pasta rybna + ogórek małosolny albo sałata salami ser owczy
36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie?
Kanapkę z pasztetem
37. Kiedy chodzisz spać?
kiedy bardzo chce mi się spać, albo pisać opowiadania. Wtedy się kładę około 23..24 biorę ołówek piszę do 1 a później sama usypiam
38. Czy jesteś leniwa?
BAAAARDZO
39. Za co przebierałaś sie na bale w przedszkolu?
Nie chodziłam do przedszkola
40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku?
Nie wiem :oooo
41. W ilu językach mówisz?
Polski i Włoski płynnie. W szkole mam angielski i niemiecki..ale to podstawa tylko
42. Czy prenumerujesz jakiś magazyn?
Nie
43. Lego czy lincoln lego?
?
44. Czy jesteś uparta?
Tak, aż za bardzo
45. Leno czy Letterman?
o.o.
46. Czy ogladałaś kiedyś seriale?
Tak Plotkare, Il mondo di Patty, Smallville ( czy jakoś tak), Zbuntowany anioł, noi oczywiście 1 miłość.. Brzydula.... pewnie jeszcze o jakimś zapomniałam
47. Czy boisz się wysokości?
Mam straszny lęk wysokości
48. Czy śpiewasz w samochodzie?
Nie.
49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem?
We Włoszech jak miałam przysznic dawałam koncerty 2 razy dziennie xD
50. Czy lubisz tańczyć w aucie?
Nie. o.o
51. Czy używałaś broni?
Nie używałam.
52. Kiedy ostatnio robiłaś zdjęcie u fotografa?
W sierpniu :<
53. Czy uważasz, że musicale są kiepskie i tanie?
Nie oceniam, bo nie widziałam żadnego
54. Czy święta są dla Ciebie stresujące?
Tak.
55. Czy kiedykolwiek jadłaś pierogi?
Piergi mogłabym jeść codziennie. Ruskie, albo z sercem i szynką, albo ze szpinakiem...mmmm pierogi <3
56. Ulubione ciasto owocowe?
śliwkowe, albo ciasto czekoladowo- banananowe
57. Kim chciałaś być w dzieciństwie?
Archeologiem .
58. Czy wierzysz w duchy?
EH.... sama nie wiem
59. Czy miałaś kiedyś uczucie Déjà vu?
Tak... wczoraj własnie...
60. Czy bierzesz codziennie witaminy?
nie
61. Czy nosisz kapcie?
nie. Nawet w zimę chodzę na boso bez skarpetek
62. Czy nosisz szlafrok?
nie mam nawet o.o
63. W czym śpisz?
w getrach i bluzce .
64. Pierwszy koncert?
nie byłam jeszcze na żadnym poważnym koncercie
65. Superpharm, natura czy rossman?
Rossman.
66. Nike czy adidas?
Adidas.
67. Cheetos czy fritos?
BLEEEE
68. Orzeszki czy nasiona slonecznika?
Orzeszki ziemne <33
69. Czy słyszałaś o grupie Très Bien?
Nie
70. Czy brałaś lekcje tańca?
nie. Kompletnie nei mogę się na to odważyć a przydałoby się
71. Jaki zawód wyobrażałaś sobie wykonywany przez rodzeństwo?
hm.....mechanik ewentualnie jakiś taki z geometrią związany
72. Umiesz zwinąć język w rurkę?
tak ;DDD
73. Czy kiedyś wygrałaś konkurs ortograficzny?
Ortografia mnie nigdy nie lubiła
74. Czy kiedykolwiek płakałaś ze szczęścia?
Tak.
75. Czy masz płyty gramofonowe?
nie mam
76. Czy masz gramofon?
nie
77. Czy palisz kadzidełka?
tak
78. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
EH,,,,nomm....
79. Jaki koncert chciałabyś zobaczyć?
Tomaa odella
80. Ostatni koncert jaki widziałaś?
nie ma takiego
81. Gorąca czy zimna herbata?
gorąca <3
82. Cukier czy słodzik?
Cukier
83. Jak dobrze potrafisz pływać?
nie umiem w ogóle, Boje się wysokiej wody
84. Czy potrafisz wstrzymać oddech bez zatykania nosa?
Tak
85. Czy jesteś cierpliwa?
nie
86. DJ czy zespół na wesele?
Przekonałam się właśnie że DJ
87. Czy kiedykolwiek wygrałaś jakiś konkurs?
tak
88. Czy miałaś kiedyś operację plastyczną?
nie
89. Wolisz czarne czy zielone oliwki?
Nie lubię oliwek
90. Czy umiesz szyć/wyszywać?
Umiem trochę szyc. Ale marzę aby ktoś mnie nauczył dobrze szyc. Byłoby suuuper.
91. Najlepsze miejsce na kominek?
Salon.
92. Chcesz wyjść za mąż?
Tak
93. Jeśli masz męża, jak długo jesteście małżeństwem?
Mam w snach <3 Ma na imię Jakub Gierszał xD Jesteśmy razem od 2 lat i bardzo się kochamy haahah
94. W kim podkochiwałaś się jak byłaś w liceum?
Boże.... 0.0 teraz jestem licealistką chodzącą do technikum xDD Więc na to pytanie odpowiem ci za 4 lata xdd choć......
95. Czy dążysz do celu `po trupach`?
yeah!
96. Czy masz dzieci?
w grze tak xDDDDD
97. Czy chcesz mieć dzieci?
Chcę. trójkę <3
98. Ulubiony kolor?
biały, oliwkowy, kremowy
99. Tęsknisz za kimś teraz?
Tęsknię.
100. Czy chodzisz na fitness?
Ja? AHAHAH ledwo na wf chodzę a co dopiero fitness
Jeśli wytrwaliście te 100 pytań to gratuluję xd Jeśli nie to was rozumiem :)))))
Dzięki z góry za uwagę :D
Koizumi!
Dziś, gdyby nie oczko na rajstopach, mogłabym powiedzieć, że było bardzo fajnie. Wreszcie trochę słońca w moim życiu. Czekałam na to długo, ale było warto.
Już od samego rana czułam, że dziś wstałam tą nogą co trzeba.
Spotkałam się wreszcie z Mariolą, z którą przeszłam pół miasta. Oczywiście zabrałam ze sobą brata, który suma sumarum nie jest taki zły. Wkurza mnie jego dziecinne zachowanie....ale nie dziwie się...w końcu dzielą nas 3 lata ;) I też inne zainteresowania.. Ale to mój brat, zawsze będę mogła w razie potrzeby na nim polegać ! ;D
Z Mariolą nie widziałam się kupę czasu, fajnie było ją znów zobaczyć. Nie jest tak jak dawniej, ale ważne, że mimo wszystko nie przestajemy się przyjaźnić. Mam nadzieję, że jednak zostanie w Kielcach i nie wyjedzie. Ale nawet jeśli spadnie meteoryt nie pozwolę aby naszą przyjaźń cholera wzięła.
Wędrówka do galerii nie mogła się skończyć bez wypadu do kfc. Ostatnio tylko tam się żywię. Aż tęsknie za dobrymi obiadkami mamy. Trochę ostatnio mam zamieszania w domu. Każdy lata i się głowi gdzie umieścić pokój małego Kubusia który urodzi się już w kwietniu ( nie, moja mama ani ja nie jestem w ciąży, to mój brat cioteczny zostanie tatusiem). No i jeszcze jeden szczegół, o którym nie lubię mówić...ale czuję że muszę. Mój dziadek jest ciężko chory. Za niedługo będzie miał poważną operację i sama nie wiem co mam sobie myśleć. Jest jeszcze bardzo młody, a jego zdrowie zawsze było niesamowite. Nigdy nie palił ani nie pił na codzień. Jednak nawet najzdrowszych rak potrafi zaatakować. Wierzę w to że mu się uda. Póki nie ma przerzutów jeszcze nie wszystko stracone.
To wszystko dało mi dużo do myślenia. Po prostu życie jest zbyt krótkie i trzeba się cieszyć codziennie z małych rzeczy. Bo pewnego razu możesz wyjść na ulicę, przejść przez pasy, myśląc że jesteś niepokonany. A jednak....jakiś samochód będzie silniejszy od twojej dobrej woli.
Trzeba się uśmiechać, bo nigdy nie wiadomo, czy komuś ten uśmiech poprawi dzień.
Trzeba żyć chwilą, bo chwila mija. Może nie jestem osobą, która daje dobry przykład, jeśli chodzi o chwytanie dni. Ale od dzisiaj wiem, że będę się starać to zmienić. W moim pamiętniku będę wpisywać na cały tydzień jakieś postanowienia. Jakieś cele, które będę musiała osiągnąć. Leżąc na łóżku płacząc na pewno nic nie osiągnę.
Muszę od siebie dużo wymagać. Aż w końcu będzie mi dane być szczęśliwą dziewczyną. Innym się udaję, to czemu mi ma się nie udać?
Nie ma opcji!
Nie wiem czy zauważyliście ale na moim blogu z boku jest pewna zakładka z wierszami! Jeśli macie ochotę to zapraszam!!!
Teraz część dla tych wytrwałych...<3
100 pytań których nikt nie zadaje!
1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu?
Mieszkać z Michalinką, wyjazd do Włoch, powiedzenie pewnej osobie, że jest najlepsza na świecie (*)
2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie?
Przy zamkniętej szafie. Boję się ciemnej szafy :ooo
3. Czy zabierasz szampony i odżywki do hotelu?
Zabieram.
4. Czy musisz być cała przykryta kołdrą?
Muszę.
5. Czy kiedykolwiek ukradłaś znak drogowy?
HAAHAHHAHH O.O NIE XD
6. Czy wycinasz kupony, ale później z nich nie korzystasz?
Zależy jakie kupony. Zazwyczaj nie korzystam z kuponów
7. Czy wolałabyś zostać zaatakowana przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół?
Pszczoły. Ponieważ jak się nie będę ruszać to posiedzą i odlecą. A niedźwiedź jak jest głody to nie patrzy czy mam plany na przyszłość
8. Czy lubisz używać karteczek naklejanych?
Tak, bardzo często piszę na takich
9. Czy masz piegi?
Mam na nosku i trochę na czole .
10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć?
Zazwyczaj się uśmiecham
11. Co wkurza cię co niekoniecznie wkurza innych?
12. Czy kiedykolwiek liczyłaś swoje kroki podczas spaceru?
Nigdy.
13. Czy kiedykolwiek załatwiałaś się w krzakach?
Maaaamooooooo!!! Tłumacz się teraz!!!!.
14. Czy kiedykolwiek robiłaś grubszą sprawę w krzakach?
ahahahahhahaha xddd nie
15. Czy kiedyś tańczyłaś bez muzyki?
Nie. Zazwyczaj to muzyka sprawia że tańczę
16. Czy gryzłaś swoje długopisy/ołówki?
Tak.
17. Z iloma osobami spałaś w tym tygodniu?
Misiek się liczy??
18. Jaki jest rozmiar Twojego łóżka?
80 x 2m xDDDDD pamiętam jeszcze xD
19. Piosenka tygodnia.
Tom Odell- I think it,s going to rain today <3333
20. Czy podobają ci sie faceci ubierający się na różowo?
Nie. Czasami coś może przejść ...np krawat albo koszulka...ale to musi być na prawdę przystojny koleś
21. Czy nadal oglądasz bajki?
Ostatnio nie oglądam. Ale miałam kiedyś fazę na pingwiny z madagaskaru. Król Julian wymiata <3
22. Jaki jest Twój najmniej ulubiony film?
Ostatni na liście ulubionych to chyba " Tylko ciebie chcę"
23. Gdzie zakopałabyś znaleziony skarb?
Nie zakopałabym go xD Od razu wymieniła na kasę i zainwestowała ( tak bardzo Koizumi technik ekonomista xDDDDD)
24. Co pijesz najczęściej do obiadu?
Nic xD Jak już coś to tymbarka. Albo po obiedzie herbatka
25. Ulubiony sos do nagetsów?
Orientalny
26. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Pierogi ruskie, lasagne
27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal kochasz?
1. Sala samobójców 2 Nieulotne <3 3. Trzy metry nad niebem 4. Always
28. Ostatnia osoba którą pocałowałaś lub która Ciebie pocałowała?
Michalinka <3
29. Czy byłaś kiedyś w harcertwie?
Nie ;( A kiedyś bardzo chciałam
30. Czy kiedykolwiek pozowałaś nago w magazynie?
nie -.-
31. Kiedy ostatnio pisałaś do kogoś list na papierze?
chyba z miesiąc temu
32. Czy potrafisz wymienić olej w samochodzie?
Nie. Ale jak bym się uparła to bym coś wykminiła
33. Czy kiedykolwiek dostałaś mandat za przekroczenie prędkości?
Nie. Niestety małolata jestem xd
34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny?
Nie.
35. Ulubiony rodzaj kanapki?
Pasta rybna + ogórek małosolny albo sałata salami ser owczy
36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie?
Kanapkę z pasztetem
37. Kiedy chodzisz spać?
kiedy bardzo chce mi się spać, albo pisać opowiadania. Wtedy się kładę około 23..24 biorę ołówek piszę do 1 a później sama usypiam
38. Czy jesteś leniwa?
BAAAARDZO
39. Za co przebierałaś sie na bale w przedszkolu?
Nie chodziłam do przedszkola
40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku?
Nie wiem :oooo
41. W ilu językach mówisz?
Polski i Włoski płynnie. W szkole mam angielski i niemiecki..ale to podstawa tylko
42. Czy prenumerujesz jakiś magazyn?
Nie
43. Lego czy lincoln lego?
?
44. Czy jesteś uparta?
Tak, aż za bardzo
45. Leno czy Letterman?
o.o.
46. Czy ogladałaś kiedyś seriale?
Tak Plotkare, Il mondo di Patty, Smallville ( czy jakoś tak), Zbuntowany anioł, noi oczywiście 1 miłość.. Brzydula.... pewnie jeszcze o jakimś zapomniałam
47. Czy boisz się wysokości?
Mam straszny lęk wysokości
48. Czy śpiewasz w samochodzie?
Nie.
49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem?
We Włoszech jak miałam przysznic dawałam koncerty 2 razy dziennie xD
50. Czy lubisz tańczyć w aucie?
Nie. o.o
51. Czy używałaś broni?
Nie używałam.
52. Kiedy ostatnio robiłaś zdjęcie u fotografa?
W sierpniu :<
53. Czy uważasz, że musicale są kiepskie i tanie?
Nie oceniam, bo nie widziałam żadnego
54. Czy święta są dla Ciebie stresujące?
Tak.
55. Czy kiedykolwiek jadłaś pierogi?
Piergi mogłabym jeść codziennie. Ruskie, albo z sercem i szynką, albo ze szpinakiem...mmmm pierogi <3
56. Ulubione ciasto owocowe?
śliwkowe, albo ciasto czekoladowo- banananowe
57. Kim chciałaś być w dzieciństwie?
Archeologiem .
58. Czy wierzysz w duchy?
EH.... sama nie wiem
59. Czy miałaś kiedyś uczucie Déjà vu?
Tak... wczoraj własnie...
60. Czy bierzesz codziennie witaminy?
nie
61. Czy nosisz kapcie?
nie. Nawet w zimę chodzę na boso bez skarpetek
62. Czy nosisz szlafrok?
nie mam nawet o.o
63. W czym śpisz?
w getrach i bluzce .
64. Pierwszy koncert?
nie byłam jeszcze na żadnym poważnym koncercie
65. Superpharm, natura czy rossman?
Rossman.
66. Nike czy adidas?
Adidas.
67. Cheetos czy fritos?
BLEEEE
68. Orzeszki czy nasiona slonecznika?
Orzeszki ziemne <33
69. Czy słyszałaś o grupie Très Bien?
Nie
70. Czy brałaś lekcje tańca?
nie. Kompletnie nei mogę się na to odważyć a przydałoby się
71. Jaki zawód wyobrażałaś sobie wykonywany przez rodzeństwo?
hm.....mechanik ewentualnie jakiś taki z geometrią związany
72. Umiesz zwinąć język w rurkę?
tak ;DDD
73. Czy kiedyś wygrałaś konkurs ortograficzny?
Ortografia mnie nigdy nie lubiła
74. Czy kiedykolwiek płakałaś ze szczęścia?
Tak.
75. Czy masz płyty gramofonowe?
nie mam
76. Czy masz gramofon?
nie
77. Czy palisz kadzidełka?
tak
78. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
EH,,,,nomm....
79. Jaki koncert chciałabyś zobaczyć?
Tomaa odella
80. Ostatni koncert jaki widziałaś?
nie ma takiego
81. Gorąca czy zimna herbata?
gorąca <3
82. Cukier czy słodzik?
Cukier
83. Jak dobrze potrafisz pływać?
nie umiem w ogóle, Boje się wysokiej wody
84. Czy potrafisz wstrzymać oddech bez zatykania nosa?
Tak
85. Czy jesteś cierpliwa?
nie
86. DJ czy zespół na wesele?
Przekonałam się właśnie że DJ
87. Czy kiedykolwiek wygrałaś jakiś konkurs?
tak
88. Czy miałaś kiedyś operację plastyczną?
nie
89. Wolisz czarne czy zielone oliwki?
Nie lubię oliwek
90. Czy umiesz szyć/wyszywać?
Umiem trochę szyc. Ale marzę aby ktoś mnie nauczył dobrze szyc. Byłoby suuuper.
91. Najlepsze miejsce na kominek?
Salon.
92. Chcesz wyjść za mąż?
Tak
93. Jeśli masz męża, jak długo jesteście małżeństwem?
Mam w snach <3 Ma na imię Jakub Gierszał xD Jesteśmy razem od 2 lat i bardzo się kochamy haahah
94. W kim podkochiwałaś się jak byłaś w liceum?
Boże.... 0.0 teraz jestem licealistką chodzącą do technikum xDD Więc na to pytanie odpowiem ci za 4 lata xdd choć......
95. Czy dążysz do celu `po trupach`?
yeah!
96. Czy masz dzieci?
w grze tak xDDDDD
97. Czy chcesz mieć dzieci?
Chcę. trójkę <3
98. Ulubiony kolor?
biały, oliwkowy, kremowy
99. Tęsknisz za kimś teraz?
Tęsknię.
100. Czy chodzisz na fitness?
Ja? AHAHAH ledwo na wf chodzę a co dopiero fitness
Jeśli wytrwaliście te 100 pytań to gratuluję xd Jeśli nie to was rozumiem :)))))
Dzięki z góry za uwagę :D
Koizumi!
sobota, 8 listopada 2014
My new love
Hej!
Dostałam wreszcie tego laptopa, na który tak długo czekałam. Była promocja więc skorzystałam! Jeeeejku nawet nie wiecie jak się cieszę! Nie jarałabym się, gdybym teraz pod moimi rękami nie miała klucza do prywatności. Do tej pory komputer musiałam dzielić z bratem! A teraz??? Mogę sobie siedzieć i siedzieć bez wylogowywania się za każdym razem! Noi jakość,....wiadomo...teraz mogę sobie siedzieć godzinami na skype bez problemu z mikrofonem czy kamerką ;D Ogólnie..... WOW! Wreszcie!
To wszystko przyśpieszy pisanie moich rozdziałów itd... ;DDD
Dziś bez zdjęć, bo wiecie.. na razie nie mam na kompie nic oprócz internetów xDD
Ogólnie dzisiejsza notka jest taka żeby tylko was o tym poinformować!
Wczoraj jeszcze miałam szlaban na wszystko...a czemu? To wszystko przez oceny -.- Zawsze byłam 4...5ową uczennicą..więc wiecie...kiedy mój ojciec zobaczył same ...2 ..3 i 4 się przeraził. W niektórych przypadkach przyznaję..to przez lenistwo...ale kurcze...za bardzo się czepiał ;DD On sam nie był lepszy....( nie będę sie wypowiadać na temat jego nastoletniego życia bo był młody i GŁUPI) -----> oprócz młodości nic mu nie przeszło xDD ( to nie hejt).
Ostatnio, tak jak z resztą tak niedawno pisałam ciężko znaleźć coś pozytywnego w moim życiu. Ale co z tego....w końcu musi przejść! Po prostu muszę zacząć od siebie bardziej wymagać...wtedy będę walczyć o każdą rzecz i wtedy się poprawi. Wiem, bo kiedyś juz tak miałam. Dam sobie radę. Bo jak? Koizumi by sobie nie dała ???? Niemożliwe!
Jak tylko sobie wszystko pościągam na laptopa to wtedy dodam normalną notkę ze zdjęciami...więcej informacji itd.... ;D
Teraz taki długi weekend!!! Jak go spędzę ??
Romansując z moją nową miłością- komputer <3
Jakub Gierszał z mojej tapety i ja żegnamy was do następnej notki!!
( tak, nie jestem zdrowa na mózg)
Koizumi!
Dostałam wreszcie tego laptopa, na który tak długo czekałam. Była promocja więc skorzystałam! Jeeeejku nawet nie wiecie jak się cieszę! Nie jarałabym się, gdybym teraz pod moimi rękami nie miała klucza do prywatności. Do tej pory komputer musiałam dzielić z bratem! A teraz??? Mogę sobie siedzieć i siedzieć bez wylogowywania się za każdym razem! Noi jakość,....wiadomo...teraz mogę sobie siedzieć godzinami na skype bez problemu z mikrofonem czy kamerką ;D Ogólnie..... WOW! Wreszcie!
To wszystko przyśpieszy pisanie moich rozdziałów itd... ;DDD
Dziś bez zdjęć, bo wiecie.. na razie nie mam na kompie nic oprócz internetów xDD
Ogólnie dzisiejsza notka jest taka żeby tylko was o tym poinformować!
Wczoraj jeszcze miałam szlaban na wszystko...a czemu? To wszystko przez oceny -.- Zawsze byłam 4...5ową uczennicą..więc wiecie...kiedy mój ojciec zobaczył same ...2 ..3 i 4 się przeraził. W niektórych przypadkach przyznaję..to przez lenistwo...ale kurcze...za bardzo się czepiał ;DD On sam nie był lepszy....( nie będę sie wypowiadać na temat jego nastoletniego życia bo był młody i GŁUPI) -----> oprócz młodości nic mu nie przeszło xDD ( to nie hejt).
Ostatnio, tak jak z resztą tak niedawno pisałam ciężko znaleźć coś pozytywnego w moim życiu. Ale co z tego....w końcu musi przejść! Po prostu muszę zacząć od siebie bardziej wymagać...wtedy będę walczyć o każdą rzecz i wtedy się poprawi. Wiem, bo kiedyś juz tak miałam. Dam sobie radę. Bo jak? Koizumi by sobie nie dała ???? Niemożliwe!
Jak tylko sobie wszystko pościągam na laptopa to wtedy dodam normalną notkę ze zdjęciami...więcej informacji itd.... ;D
Teraz taki długi weekend!!! Jak go spędzę ??
Romansując z moją nową miłością- komputer <3
Jakub Gierszał z mojej tapety i ja żegnamy was do następnej notki!!
( tak, nie jestem zdrowa na mózg)
Koizumi!
niedziela, 2 listopada 2014
Zimnoooooo mi!!!!
Cześć wam!
Wreszcie jestem przytomna i mogę pisać! Tygodnie lecą bardzo szybko a ja stoję w miejscu. Czuję się jakby nie zmieniało się nic dookoła a jednak zmiany są wielkie. Robi się coraz zimniej i coraz częściej czuję że mi jest zimno i smutno. Kupiłam sobie nowe słuchawki żeby czas wolny np w autobusie mijał mi szybciej, bo kiedy mama czas myślę, a myśli potrafią czasami człowieka doprowadzić do bardzo złego stanu. Znowu powiecie że potrzebna mi tona optymizmu ale nie potrafię jej znaleźć nawet w kubku dobrej herbaty. Ostatnio mój telefon milczy a moje znajomości jakoś dziwnie ograniczyły się do minimum. Gdybym wiedziała że dorastanie będzie takie ciężkie nigdy 7 lat temu nie powiedziałabym " ja chcę mieć już 16 albo 18 lat" albo " idealny wiek to 16" -.-
Eh...
Już listopad O.O aż mi się wierzyć nie chcę. Za miesiąc święta i znowu okres w którym notki będą pojawiały się co 3 dni jak rok temu xD W święta mam taką ochotę żeby pisać o tych wszystkich miłych rzeczach...bo rzeczywiści jest ich wiele. Na pewno o wiele WIELE więcej niż teraz, bo teraz oprócz tego że mogę siedzieć w czterech ścianach albo chodzić w zimnie to nic nie mogę robić, a jak juz mogę to mi się nie chcę. Jestem ogromnym leniem....a jak do tego dochodzi brak chęci do życia to już w ogóle nawet z łóżka nie wychodzę.
W święta będzie inaczej. Te klimatyczne lampki na choince, zapach budyniu w domu, dobry humor, prezenty....ACH TO JEST TO.
Co do szkoły, bo o to mam najwięcej pytań na fb, to jest w miarę fajnie. Nie mam takich myśli z rana w łóżku " pieprzę idę spać dalej" tylko wstaję z niesamowitą energią i dzielnie wędruję do szkoły. Siedzę z taką dziewuszką która " umie mnie zmotywować" . Kiedy tylko coś zrobię źle....cokolwiek np pomyśle, napiszę, powiem, zrobię to ona powie tylko jedno słowo "zje*ałaś" ZAWSZE mi to powie. Ja w takiej sytuacji się wkurzam, bo ja zawsze muszę zrobić coś dobrze albo w ogóle, więc jak ona mi to mówi to ja wpadam w szał i atakuję ją biedronkami ( panicznie się ich boi) albo zeszytem. Zależy co mam pod ręką. Nie jedna osoba z mojej klasy powiedziała mi że jestem nadpobudliwa.
Jestem?
JESTEM?
Nauczyciele są różni. Wyjątkowo nie lubię polonistki, widać że nie lubi tego co robi. A znęcanie się nad nami sprawia jej chyba przyjemność. Wyjątkową osobą jest pani od chemii. Ona jest bardzo ale bardzo naiwna. Traktuje nas jak dzieci. Powtarza niektóre słowa literując albo mówi powoli albo nawet zapisuje je na tablicy, jakbyśmy nie wiedzieli np co to tabelka ....zawsze są rysuje i 15 minut tłumaczy nam gdzie i co mamy wpisać.
Miałam z nią bardzo śmieszną sytuację. Dominika powiedziała mi że coś "zje*ałam" i zaczęłam ją bić, więc ona zrzuciła mi piórnik na podłogę. Pani widziała tylko jak ona go zrzucała. Zbliżyła się do niej i ja myślałam że zaraz dostanie 15 minutową gatkę o to jacy my jesteśmy niedojrzali itd...itd..A ona co? Podniosła mi piórnik, położyła go na ławce i powiedziała " zasuń sobie piórnik żeby ci długopisy nie wypadły nastepnym razem jak koleżanka ci go zrzuci" i to w dodatku takim miłym głosem. Zero sarkazmu. Przez pół godziny koleżanka się śmiała pod nosem a ja siedziałam taka rozbrojona jej dobrocią. Serio xD Od tamtego momentu uwielbiam tą panią. Szkoda że mamy tylko przez jeden rok chemie :(
Dziś niedziela! Daryjka jest szefem kuchni! JEEAH! Lubię truć ludzi ;D Ciekawe czy uda mi się tym razem ;D A może nie spale czajnika jak ostatnio ani nie nastawie makaronu który będzie się gotował godzinę? Jak myślicie?
Teraz spadam pisać nowy rozdział bo czytelnicy się niecierpliwią!
Papa :**
Wreszcie jestem przytomna i mogę pisać! Tygodnie lecą bardzo szybko a ja stoję w miejscu. Czuję się jakby nie zmieniało się nic dookoła a jednak zmiany są wielkie. Robi się coraz zimniej i coraz częściej czuję że mi jest zimno i smutno. Kupiłam sobie nowe słuchawki żeby czas wolny np w autobusie mijał mi szybciej, bo kiedy mama czas myślę, a myśli potrafią czasami człowieka doprowadzić do bardzo złego stanu. Znowu powiecie że potrzebna mi tona optymizmu ale nie potrafię jej znaleźć nawet w kubku dobrej herbaty. Ostatnio mój telefon milczy a moje znajomości jakoś dziwnie ograniczyły się do minimum. Gdybym wiedziała że dorastanie będzie takie ciężkie nigdy 7 lat temu nie powiedziałabym " ja chcę mieć już 16 albo 18 lat" albo " idealny wiek to 16" -.-
Eh...
W święta będzie inaczej. Te klimatyczne lampki na choince, zapach budyniu w domu, dobry humor, prezenty....ACH TO JEST TO.
Co do szkoły, bo o to mam najwięcej pytań na fb, to jest w miarę fajnie. Nie mam takich myśli z rana w łóżku " pieprzę idę spać dalej" tylko wstaję z niesamowitą energią i dzielnie wędruję do szkoły. Siedzę z taką dziewuszką która " umie mnie zmotywować" . Kiedy tylko coś zrobię źle....cokolwiek np pomyśle, napiszę, powiem, zrobię to ona powie tylko jedno słowo "zje*ałaś" ZAWSZE mi to powie. Ja w takiej sytuacji się wkurzam, bo ja zawsze muszę zrobić coś dobrze albo w ogóle, więc jak ona mi to mówi to ja wpadam w szał i atakuję ją biedronkami ( panicznie się ich boi) albo zeszytem. Zależy co mam pod ręką. Nie jedna osoba z mojej klasy powiedziała mi że jestem nadpobudliwa.
Jestem?
JESTEM?
Nauczyciele są różni. Wyjątkowo nie lubię polonistki, widać że nie lubi tego co robi. A znęcanie się nad nami sprawia jej chyba przyjemność. Wyjątkową osobą jest pani od chemii. Ona jest bardzo ale bardzo naiwna. Traktuje nas jak dzieci. Powtarza niektóre słowa literując albo mówi powoli albo nawet zapisuje je na tablicy, jakbyśmy nie wiedzieli np co to tabelka ....zawsze są rysuje i 15 minut tłumaczy nam gdzie i co mamy wpisać.
Miałam z nią bardzo śmieszną sytuację. Dominika powiedziała mi że coś "zje*ałam" i zaczęłam ją bić, więc ona zrzuciła mi piórnik na podłogę. Pani widziała tylko jak ona go zrzucała. Zbliżyła się do niej i ja myślałam że zaraz dostanie 15 minutową gatkę o to jacy my jesteśmy niedojrzali itd...itd..A ona co? Podniosła mi piórnik, położyła go na ławce i powiedziała " zasuń sobie piórnik żeby ci długopisy nie wypadły nastepnym razem jak koleżanka ci go zrzuci" i to w dodatku takim miłym głosem. Zero sarkazmu. Przez pół godziny koleżanka się śmiała pod nosem a ja siedziałam taka rozbrojona jej dobrocią. Serio xD Od tamtego momentu uwielbiam tą panią. Szkoda że mamy tylko przez jeden rok chemie :(
Dziś niedziela! Daryjka jest szefem kuchni! JEEAH! Lubię truć ludzi ;D Ciekawe czy uda mi się tym razem ;D A może nie spale czajnika jak ostatnio ani nie nastawie makaronu który będzie się gotował godzinę? Jak myślicie?
Teraz spadam pisać nowy rozdział bo czytelnicy się niecierpliwią!
Papa :**
niedziela, 19 października 2014
Niedzielny klimat
Hej!<3
Niedziela....
Najgorszy, najnudniejszy, najsmutniejszy, naj naj naj...BRRRR Po prostu nienawidzę niedzieli. Każdy nie lubi poniedziałków bo koniec weekendu, bo koniec dobrego, bo szkoła, bo praca itd...Dla mnie to właśnie 7 dzień tygodnia jest straszny. Oddałabym niedziele za darmo. Mogłabym mieć 2 poniedziałki w ciągu tygodnia!
Co tam u mnie?
Chyba najważniejszy jest fakt, że jeszcze żyję! Cały tydzień minął bardzo szybko. Nawet nie zdążyłam się rozkręcić po ostatnim weekendzie! Przez ten czas nie robiłam nic, albo jakby na to wszystko spojrzeć innym kątem, to zrobiłam wiele. Napisałam wiersz, zapisałam się do koła poetyckiego w szkole, planuję się wybrać na zajęcia artystyczne na jednej z kieleckich świetlic, uporządkowałam swoje kosmetyki (sukces) i myśli tak ,jak powinno to być zrobione wiele miesięcy temu.
Ostatnio znowu często się potykam i moje "doły" trwają o parę dni za dużo, ale wiadomo, każdy tak ma. Wróciłam do długich spacerów, żeby nie wyżywać się na osobach na których mi zależy. Ranić kogoś tylko dlatego że akurat dziś mam zły humor jest nie w porządku.
Dziwi mnie też fakt, że nikt mnie nie potrafi pocieszyć. To, że czasami się uśmiechnę nie znaczy że mi jest lepiej. Sama siebie nie rozumiem -.-
W tym wszystkim jest jeden plus! Jest jesień! Kocham ta porę roku. Te liście, wiaterek, świeże powietrze, niebo...i jak już pisałam ....spacerki <3
Wczoraj mój brat miał urodziny i byłam też na meczu z Mariolą ;)
Zremisowali cudem xDDD Tak mi się chciało śmiać ;) Ah, ta czarnovia xd Ale czego by tu oczekiwać od drużyny początkujących juniorów xDD Miałam chociaż czas żeby porozmawiać z Mariolką i się pośmiać..No i jak zawsze szukać Roberta. Misja nie została wykonana. Haha ;DD
Ah! No i bez zdjęć nie dałoby rady tam wysiedzieć 2 godziny, choć nie ukrywam, że lubię oglądać mecze, zawsze coś się dzieje, ktoś upada, łamie się, krzyczy itd.. fajnie ;)
Na tygodniu też robiłąm sobie 102102983490 samojebek xD Ale nie dodam wszystkich bo i tak was nie interesują, a nawet jeśli to jest ich aż tyle, że dodawałaby się 10 godzin :(
I jeszcze z Olgą! Chyba jeszcze nie miałam z nią zdjęć na blogu ;D Czyli premiera ;)
Za niedługo świeto zmarłych....br....znowu zbliża się zły okres..ale jakoś przejdzie ;)
Później to byle do świąt. A jak tam u Was? Też tak lipnie?
KoizuMIŚ ;D
Niedziela....
Najgorszy, najnudniejszy, najsmutniejszy, naj naj naj...BRRRR Po prostu nienawidzę niedzieli. Każdy nie lubi poniedziałków bo koniec weekendu, bo koniec dobrego, bo szkoła, bo praca itd...Dla mnie to właśnie 7 dzień tygodnia jest straszny. Oddałabym niedziele za darmo. Mogłabym mieć 2 poniedziałki w ciągu tygodnia!
Co tam u mnie?
Ostatnio znowu często się potykam i moje "doły" trwają o parę dni za dużo, ale wiadomo, każdy tak ma. Wróciłam do długich spacerów, żeby nie wyżywać się na osobach na których mi zależy. Ranić kogoś tylko dlatego że akurat dziś mam zły humor jest nie w porządku.
Dziwi mnie też fakt, że nikt mnie nie potrafi pocieszyć. To, że czasami się uśmiechnę nie znaczy że mi jest lepiej. Sama siebie nie rozumiem -.-
W tym wszystkim jest jeden plus! Jest jesień! Kocham ta porę roku. Te liście, wiaterek, świeże powietrze, niebo...i jak już pisałam ....spacerki <3
Wczoraj mój brat miał urodziny i byłam też na meczu z Mariolą ;)
Zremisowali cudem xDDD Tak mi się chciało śmiać ;) Ah, ta czarnovia xd Ale czego by tu oczekiwać od drużyny początkujących juniorów xDD Miałam chociaż czas żeby porozmawiać z Mariolką i się pośmiać..No i jak zawsze szukać Roberta. Misja nie została wykonana. Haha ;DD
![]() | |||||||
| Moje czarne trampeczki po przejściach xD |
Ah! No i bez zdjęć nie dałoby rady tam wysiedzieć 2 godziny, choć nie ukrywam, że lubię oglądać mecze, zawsze coś się dzieje, ktoś upada, łamie się, krzyczy itd.. fajnie ;)
![]() | |||||||||||||||||||||||||
| Mrrrrrr <3 HAAHHAH |
I jeszcze z Olgą! Chyba jeszcze nie miałam z nią zdjęć na blogu ;D Czyli premiera ;)
Za niedługo świeto zmarłych....br....znowu zbliża się zły okres..ale jakoś przejdzie ;)
Później to byle do świąt. A jak tam u Was? Też tak lipnie?
KoizuMIŚ ;D
niedziela, 12 października 2014
Bestfriend Tag z Mariolą!
Dziś notka troszeczkę inna! Pisałam ją wspólnie z Mariolą. Odpowiedzi pisałyśmy oddzielnie :)
1. Jak i gdzie się spotkałyście?
Koizumi: w szkole, w pierwszej klasie gimnazjum
Mariola: Spotkałyśmy się w szkole, w sumie cała przyjaźń zaczęła się w 3 gimnazjum
2. Jakie jest Wasze najlepsze wspólne wspomnienie?
Koizumi: bal gimnazjalny, siedzenia na długich przerwach na schodach, przypały w galerii. Ale najlepsze wspomnienie to chyba robienie filmików w kfc albo machanie sobie jak jechałam autobusem a ona stała na chodniku i jakiś gościu jej odmachał. Zadzwoniła do mnie z tym a ja nie zwracając uwagi że on to słyszy krzyknęłam " co ty gadasz? ten z przodu?" pózniej okazało się że to był jej kolega hahahah
Mariola:Wspomnień jest pełno ;3 ale teraz nasuwa mi się to jak siedziałyśmy na kadzielni na wagarach i robiłyśmy zdjęcia no i Daryjka położyła telefon na ziemi i zapomniała o nim a tu nagle wycieczka szkolna samych chłopaków a tu nagle podchodzi jeden i mówi " czy to wasz telefon? " Darie zatkało a ja mówię " słonko patrz, Twój telefon " i jego mina była bezcenna Hahah ( pomyślał że jesteśmy lesbami)
3. Opiszcie siebie jednym słowem
Koizumi: Przypał
Mariola: Słonko<3
4. Wymarzona praca twojej przyjaciółki?
Koizumi: Mariola chce być kosmetyczką, jednak uczęszcza do szkoły fryzjerskiej
Mariola; Nauczycielka przedszkolanka ,Daria uwielbia dzieci ;3
5. Ulubiona marka kosmetyczna twojej przyjaciółki?
Koizumi: Mimo tego że ona kocha się malować, to nie sądze aby miała jakąs ulubioną markę kosmetyczną. Lubi Avon no i zwykłe drogerie.
Mariola: Kosmetyki praktycznie wszystkie są z avonu ;3
6. Co was w sobie denerwuje?
Koizumi: Jest uparta jak osioł. Moge jej doradzać i doradzać a ona i tak zrobi swoje.
Mariola: Nie lubię jak dotyka mnie w policzki i wgl ;o jestem tak delikatna że mam później cały dzień czerwone plamy hahaha
7. Jak mogłybyscie gdzies razem pojechać to gdzie by to było?
Koizumi: Włoch! Zawsze gadamy co byłoby gdybyśmy tam razem pojechały. Ona nei raz mówi że pojedzie tam, zje makaron, zabije mojego byłego, wyrwie jakąs dupe i wróci z powrotem haha
Mariola:Włochy!
8. Najlepszy kawał, żart z którego tylko wy się śmiejecie?
Koizumi: To chyba jednak będą opowieści takiego Krzyśka...tylko nas śmieszą, nikogo więcej. Np. zapłaciłem kotu za sex, ale on mnie podrapał i miał na sobie białą sukienkę. Po co kotu sukienka?
Tak, to potrafi nas rozbawić do łez
Mariola: W większości są to suchary innych ludzi xd albo moje doszłam do wniosku " haha xD
9. Komu zajmuje dłużej wyszykowanie się rano?
Koizumi: oczywiście że jej. Wstajemy o tej samej godzinie. Kiedy ja jestem już w połowie drogi do szkoły w autobusie to ona zaczyna się dopiero malować, albo jest jeszcze w kuchni i je śniadanie.
Mariola;. Raczej mi xD
10. Ulubiona pora roku twojej przyjaciółki?
Koizumi: Z tego co mi wiadome, to jej ulubioną pora roku jest lato. Ona bardzo lubi slonce, chodzić w krótkich spodenkach, jezdzić nad wodę. I nie lubi chodzić do szkoły, wiec lato wydaje mi się jej ulubioną pora roku.
Mariola: Lato, chyba :o
11.Ulubiona piosenka twojej przyjaciółki?
Koizumi: często się zmienia...czesto zarażam ją swoim gustem muzycznym...Kiedyś miałyśmy faze na Dorian: A cualquier otra parte
Mariola: Tom Odell - Another love
12. Jak to jest kolegowac się z kims kto jest uzależniony od..?
Koizumi: Mariolka nie ma uzależnień. Chyba że jedzenie. Wiecznie jest głodna...wiecznie. I czasami mnie to denerwuje... bo muszę z nią łazić do kfc a pózniej mam +5kg w ciągu tygonia a ona nic, chuda jak nitka
Mariola: Od... błyszczyków haha zawsze ma przy sobie błyszczyk albo coś na usta xD ale to jest dobre dzięki temu ja też zawadza przy niej mam pomalowane usta haha
13 Szpilki czy płaskie buty?
Koizumi: jeśli chodzi o mnie to chodzę w płaskich butach, ale to nie znaczy że nie wole szpilek. To wszystko jest niesprawiedliwe, bo kocham wysokie buty, ale nie umiem na nich chodzić. Mariola umie chodzić na szpilkach, ale dla niej jest to obojętne
Mariola: Płaskie
14. Spodnie czy sukienki?
Koizumi: Obydwie lubimy się stroić
Mariola: Sukienki
15. Ulubione zwierzę twojej przyjaciółki?
Koizumi: ona ma i kota i psa..i sama nie wiem co woli. Chyba króliczki ( ona wie dlaczego)
Mariola: :o sądzę iż to są psy xD
16. Co najbardziej w sobie lubicie?
Koizumi: w Marioli lubię to że zawsze moge jej zaufac, nigdy mnie nie zawiodła. Nie obgaduje, nie paniusiuje i zna granice przyzwoitości. No i przede wszystkim nie umie się kłócić ze mną. Ah! No i cierpliwośc, żeby ze mną się zadawać trzeba mieć jej cały wór
Mariola; Z charakteru uwielbiam to że jest prawdziwa i nikogo nie udaje a z wyglądu usta i włosy
17. Komedia, horror czy kom. romantyczna?
Koizumi: kocham filmy romantyczne, Mariolka też ....jesteśmy fankami Zmierzchu <3
Mariola:. Romantyczne ;3
18. Ulubiony film
Koizumi;O.O jej? Omg... nie wiem xDD Ona nigdy nie mówi o swoich ulubionych...bardziej wypowiada sie na temat książek
Mariola; Nieulotne
19. Macie wspólne hobby?
Koizumi: nie sądze żeby to było jakieś konkretne hobby.. ale lubimy czytać ksiązki o miłości i szukać Robertów ( z mojego opowiadania) na ulicy czy w autobusie hahahah
Mariola: Wspólne hobby... hmm słuchanie muzyki, chodzenie na mecze haha
20. Czy macie wspólne/ podobne cechy?
Koizumi: Jesteśmy trochę nieśmiałe. W różnych sytuacjach robimy się całe czerwone. Płaczemy gdy mówimy o jakiś rozstaniach itd xD
Mariola: Jesteśmy chamskie dla osób które nam nie przypasuja xD
21. Jaki jest twój ulubiony program telewizyjny?
Koizumi: ja oglądam różne programy..nie mam ulubionego
Mariola; Mój mtv
22.Jak pieszczotliwie na siebie mówicie?
Koizumi: Słońce ;DD To dziwne ale przyjęło się od razu. I nie pamiętam dnia żeby ona powiedziała do mnie "Daria"
Mariola: Słonko, sole, słoneczko <3
Będę robiła częściej takie tagi... myślę że da radę namówić brata do takiego tagu albo kogoś z rodziny haha będzie śmiesznie! Jeśli macie jakieś propozycje to śmiało pisać w komentarzach!
Powiem tylko tyle: NIEDZIELA TO ZUUUOOO
Na dziś to tyle!
Buziaki!
Koizumi!
1. Jak i gdzie się spotkałyście?
Koizumi: w szkole, w pierwszej klasie gimnazjum
Mariola: Spotkałyśmy się w szkole, w sumie cała przyjaźń zaczęła się w 3 gimnazjum
![]() |
| Nasze pierwsze zdjęcie |
2. Jakie jest Wasze najlepsze wspólne wspomnienie?
Koizumi: bal gimnazjalny, siedzenia na długich przerwach na schodach, przypały w galerii. Ale najlepsze wspomnienie to chyba robienie filmików w kfc albo machanie sobie jak jechałam autobusem a ona stała na chodniku i jakiś gościu jej odmachał. Zadzwoniła do mnie z tym a ja nie zwracając uwagi że on to słyszy krzyknęłam " co ty gadasz? ten z przodu?" pózniej okazało się że to był jej kolega hahahah
Mariola:Wspomnień jest pełno ;3 ale teraz nasuwa mi się to jak siedziałyśmy na kadzielni na wagarach i robiłyśmy zdjęcia no i Daryjka położyła telefon na ziemi i zapomniała o nim a tu nagle wycieczka szkolna samych chłopaków a tu nagle podchodzi jeden i mówi " czy to wasz telefon? " Darie zatkało a ja mówię " słonko patrz, Twój telefon " i jego mina była bezcenna Hahah ( pomyślał że jesteśmy lesbami)
3. Opiszcie siebie jednym słowem
Koizumi: Przypał
Mariola: Słonko<3
4. Wymarzona praca twojej przyjaciółki?
Koizumi: Mariola chce być kosmetyczką, jednak uczęszcza do szkoły fryzjerskiej
Mariola; Nauczycielka przedszkolanka ,Daria uwielbia dzieci ;3
5. Ulubiona marka kosmetyczna twojej przyjaciółki?
Koizumi: Mimo tego że ona kocha się malować, to nie sądze aby miała jakąs ulubioną markę kosmetyczną. Lubi Avon no i zwykłe drogerie.
Mariola: Kosmetyki praktycznie wszystkie są z avonu ;3
6. Co was w sobie denerwuje?
Koizumi: Jest uparta jak osioł. Moge jej doradzać i doradzać a ona i tak zrobi swoje.
Mariola: Nie lubię jak dotyka mnie w policzki i wgl ;o jestem tak delikatna że mam później cały dzień czerwone plamy hahaha
7. Jak mogłybyscie gdzies razem pojechać to gdzie by to było?
Koizumi: Włoch! Zawsze gadamy co byłoby gdybyśmy tam razem pojechały. Ona nei raz mówi że pojedzie tam, zje makaron, zabije mojego byłego, wyrwie jakąs dupe i wróci z powrotem haha
Mariola:Włochy!
8. Najlepszy kawał, żart z którego tylko wy się śmiejecie?
Koizumi: To chyba jednak będą opowieści takiego Krzyśka...tylko nas śmieszą, nikogo więcej. Np. zapłaciłem kotu za sex, ale on mnie podrapał i miał na sobie białą sukienkę. Po co kotu sukienka?
Tak, to potrafi nas rozbawić do łez
Mariola: W większości są to suchary innych ludzi xd albo moje doszłam do wniosku " haha xD
![]() |
| haaahahah <3 |
9. Komu zajmuje dłużej wyszykowanie się rano?
Koizumi: oczywiście że jej. Wstajemy o tej samej godzinie. Kiedy ja jestem już w połowie drogi do szkoły w autobusie to ona zaczyna się dopiero malować, albo jest jeszcze w kuchni i je śniadanie.
Mariola;. Raczej mi xD
10. Ulubiona pora roku twojej przyjaciółki?
Koizumi: Z tego co mi wiadome, to jej ulubioną pora roku jest lato. Ona bardzo lubi slonce, chodzić w krótkich spodenkach, jezdzić nad wodę. I nie lubi chodzić do szkoły, wiec lato wydaje mi się jej ulubioną pora roku.
Mariola: Lato, chyba :o
11.Ulubiona piosenka twojej przyjaciółki?
Koizumi: często się zmienia...czesto zarażam ją swoim gustem muzycznym...Kiedyś miałyśmy faze na Dorian: A cualquier otra parte
Mariola: Tom Odell - Another love
12. Jak to jest kolegowac się z kims kto jest uzależniony od..?
Koizumi: Mariolka nie ma uzależnień. Chyba że jedzenie. Wiecznie jest głodna...wiecznie. I czasami mnie to denerwuje... bo muszę z nią łazić do kfc a pózniej mam +5kg w ciągu tygonia a ona nic, chuda jak nitka
![]() |
| Ja biedna namówiona na jedzenie xddd |
Mariola: Od... błyszczyków haha zawsze ma przy sobie błyszczyk albo coś na usta xD ale to jest dobre dzięki temu ja też zawadza przy niej mam pomalowane usta haha
![]() |
| Mariola z moim błyszczykiem |
13 Szpilki czy płaskie buty?
Koizumi: jeśli chodzi o mnie to chodzę w płaskich butach, ale to nie znaczy że nie wole szpilek. To wszystko jest niesprawiedliwe, bo kocham wysokie buty, ale nie umiem na nich chodzić. Mariola umie chodzić na szpilkach, ale dla niej jest to obojętne
Mariola: Płaskie
14. Spodnie czy sukienki?
Koizumi: Obydwie lubimy się stroić
Mariola: Sukienki
15. Ulubione zwierzę twojej przyjaciółki?
Koizumi: ona ma i kota i psa..i sama nie wiem co woli. Chyba króliczki ( ona wie dlaczego)
Mariola: :o sądzę iż to są psy xD
16. Co najbardziej w sobie lubicie?
Koizumi: w Marioli lubię to że zawsze moge jej zaufac, nigdy mnie nie zawiodła. Nie obgaduje, nie paniusiuje i zna granice przyzwoitości. No i przede wszystkim nie umie się kłócić ze mną. Ah! No i cierpliwośc, żeby ze mną się zadawać trzeba mieć jej cały wór
Mariola; Z charakteru uwielbiam to że jest prawdziwa i nikogo nie udaje a z wyglądu usta i włosy
17. Komedia, horror czy kom. romantyczna?
Koizumi: kocham filmy romantyczne, Mariolka też ....jesteśmy fankami Zmierzchu <3
Mariola:. Romantyczne ;3
18. Ulubiony film
Koizumi;O.O jej? Omg... nie wiem xDD Ona nigdy nie mówi o swoich ulubionych...bardziej wypowiada sie na temat książek
Mariola; Nieulotne
19. Macie wspólne hobby?
Koizumi: nie sądze żeby to było jakieś konkretne hobby.. ale lubimy czytać ksiązki o miłości i szukać Robertów ( z mojego opowiadania) na ulicy czy w autobusie hahahah
Mariola: Wspólne hobby... hmm słuchanie muzyki, chodzenie na mecze haha
20. Czy macie wspólne/ podobne cechy?
Koizumi: Jesteśmy trochę nieśmiałe. W różnych sytuacjach robimy się całe czerwone. Płaczemy gdy mówimy o jakiś rozstaniach itd xD
Mariola: Jesteśmy chamskie dla osób które nam nie przypasuja xD
21. Jaki jest twój ulubiony program telewizyjny?
Koizumi: ja oglądam różne programy..nie mam ulubionego
Mariola; Mój mtv
22.Jak pieszczotliwie na siebie mówicie?
Koizumi: Słońce ;DD To dziwne ale przyjęło się od razu. I nie pamiętam dnia żeby ona powiedziała do mnie "Daria"
Mariola: Słonko, sole, słoneczko <3
Będę robiła częściej takie tagi... myślę że da radę namówić brata do takiego tagu albo kogoś z rodziny haha będzie śmiesznie! Jeśli macie jakieś propozycje to śmiało pisać w komentarzach!
Powiem tylko tyle: NIEDZIELA TO ZUUUOOO
Na dziś to tyle!
Buziaki!
Koizumi!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















