niedziela, 28 września 2014

Samotny wrzesień

Hei !!!
Bardzo dawno mnie nie było. Ubolewam. Nie sądziłam że wrzesień będzie taki ciężki. Mam ciągle jakieś zajęcie a gdy już siadam żeby odpocząć okazuję się że nikogo nie ma na portalach społecznościowych albo nikt nie ma darmowych sms-ów i się nudzę. Mój internet moge porównać do żółwia dlatego ogladanie filmów czy anime odpada, w telewizji zaś nic nie ma. Spotkanie ze znajomymi tez odpada, bo nikt nie ma czasu. A jak juz ma to nagle okazuję się ze nie może. Chyba muszę przeczekać ten ciężki czas sama. Samotność nie jest zła. A mając mp3 nigdy nie moge powiedzieć że jestem sama.Ostatnio zrobiłam błąd. Wyszłam z domu mając bardzo zły humor i zamiast pójść tam gdzie zawsze zmieniłam trasę i poszłam do miejsca które bardziej jest zaludnione. A czemu to był błąd?
Bo akurat tam na 20 spotkanych ludzi połowa to pary -.-
Nie ma to jak trafić wśród zakochańców...w dniu kiedy właśnie się o samotności myśli i smuta.

Koło jednej jak przechodziłam wypowiedziałam "jezu..." i dopiero po 5 sukundach kapnęłam się że wypowiedziałam to na głos a nie w myślach. No cóż xD Zdarza się, mogłam powiedzieć coś gorszego. Bo moje mysli bywają ostrzejsze w takich sytuacjach.
Zły humor u mnie jest potrzebny, bo piszę nowe rozdziału  tylko jeśli rozpaczam nad tym że nie mam chłopaka i że nikt mnie nie chce. Nie tylko ja tak uważam. Nie raz powiedziano mi że rozdziały o Julii i Robercie wychodzą mi lepiej kiedy jestem smutna xDD Moja siostra cioteczna głównie przez rozdział ocenia czy w ciągu tygodnia byłam smutna czy jednak tak szczęśliwa że napisałam gówno xD.

Dziś miałam posprzątać w pokoju, ale uratowała mnie mamusia. która kazała mi ugotować obiad w zamian za posprzątanie pokoju. Zgodziłam się bez zastanowienia. Mogłabym wszędzie sprzątać tylko nie u siebie w pokoju. Nie wiem czemu tam mam xDD
W szkole zaliczyłam już pierwsze porażki xD Może dlatego że uczę się tego co mi przypadnie do gustu?
Nie lubię uczyć się matematyki w teorii. Nienawidzę. Lubię matematykę, bo nigdy nie musiałam się jej uczyć. Zawsze podchodziłam do zadania, przemyślałam strategie i już. Rozwiązane. A po co mi wiedzieć jakie są typy zbiorów? Br....Niech minister edukacji się puknie w głowę xD
Dostałam sprawiedliwą 3 i jako pierwsza ocena z matmy mi przeszkadza xD
Nie rozumiem też zagadnień z zawodowych przedmiotów. Bo chyba każdy wie co to "praca , kapitał, ziemia" ale nikt tego nie umie wyjaśnić. Ale.....co z tego ...JA MAM TO UMIEĆ -.-  A najśmieszniejsze  jest to że definicja pracy w książce to pół strony. Hahaha -.-
Damy radę, trzeba tylko się przyłożyć.
A jak tam u was w szkole??

Oczywiście już musiałam iść na wagary xD Bo jak tu bez nich przeżyć te niesprawiedliwe podstawy programowe..;)
Na początku było nudno. Siedziałysmy sobie koło kfc i obijałyśmy się. Pózniej jak już poszliśmy na ostatnie piętro galerii i zaczęłyśmy robić zdjęcia i się śmiać przyszedł ochroniarz i nas wygonił -.-
Niech wie że go mam ochotę udusić!
Ale to nic! Po wyjściu z galerii spotkałyśmy kolegę z gimnazjum z którym porozmawialiśmy  troszke.xD Po przejsciu połowy Kielc wróciłam do domu wykończona.









 Na samą myśl że Mariola ma się wyprowadzić robi mi się niedobrze. Bo z kim miałabym się spotykać? Ograniczyłam znajomości w ciągu tego roku własnie dlatego że ona była jedyną osobą która potrafiła słuchać, nie plotkować o mnie z druga przyjaciółką, doradzić, opieprzyć jak trzeba było. I przytulić w trudnych chwilach. A teraz co? Jajo!
Już w połowie jesieni jej nie będzie. Będę ją widywać raz w miesiącu, ale to mi się wydaję za mało. Za mało dla mnie było już jak się gimnazjum skończyło i widywałam ją tylko rano przed szkołą 5 minut i w soboty na meczach. Będę musiała chyba się z tym pogodzić. Jestem pewna że jakoś damy sobie radę. W końcu jakby nie patrzeć przyjaznimy się juz porządny rok. Bywało różnie...i bywać różnie będzie. Nie dam jej spokoju, nie pozbędzie się mnie xD Buahahahah xd Zachowuję się jak Robert z mojego opowiadania xDD

 Ostatnio robie sobie zdjęcia wszędzie. W autobusie, na spacerach, w szkole, jak jem, jak leżę. Wszędzie! Moja mama ostatnio powiedziała że zacznę sobie pstrykać fotki jak będę siedzieć na sedesie xDD
Haahaha -.- Ona ma zawsze takie nieśmieszne żarciki -.- które smieszą tylko ją xD
Mariola mówi że podoba jej sie te zdjęcie. Mnie jakoś nie przekonuje. Ale wstawiłam. Bo narzekacie mi pózniej na fb że dodaję mało zdjęć! A to macie!
Kocham kredkę do oczu która zamówiłam w Avonie! Długo mi się trzyma, rzadko mi się odbija i można zrobić perfekcyjne kreski <3 Po prostu to będzie ulubieniec tej zimy ;D
Zamierzam obciąć włosy do ramion! To będzie najodważniejsza rzecz jaką zrobię w tym roku. Chyba w ciągu 3 lat xD Kocham moje włosy, ale czas coś zmienić!
Od razu po przyjsciu od fryzjera napiszę notke! Czy będę płakać?
Nie.....nie będzie tragedii. A jak będzie to kupię sobie doczepki ;D


Dobra! Teraz jednak spadam robić lekcję, noi muszę jeszcze list do Orihime dokończyć, bo jak nie to znowu się okażę że bedę go wysyłać przez pół roku
Baj,
Koizumi <3

niedziela, 7 września 2014

Tak ze mną bywa :D

Hei <3
Co tam u was? U mnie nic ciekawego. Bylo fajnie caly tydzien az do dnia wczorajszego. Mozna powiedziec ze mialam dola, ktorego nie moglam zakopac. Ale juz mi przeszlo.  Chyba musialam sie z tym przespac. Dni szkolne mijaja bardzo szybko. Dopiero co bylo rozpoczecie roku szkolnego a juz jest pierwszy weekend. W ogole nie odczuwam tego. Dzisiaj wstalam z mysla ze musze isc do szkoly.Szkoda tylko ze byla szosta rano i pozniej nie moglam usnac xD. Polubilam swoja nowa szkole i klase.. Nawet sale wszystkie prawie znam xDD Najgorsza  strona szkoly wydaja mi sie nauczyciele, nie wszyscy, ale wiekszosc. Bo jak mozna kazac uczniom siadac wedlug listy w klasie? Na szczescie mam tylko jedna godzinne biologi w tygodniu. Bo dostalabym szalu.

Jestem ciekawa czy ognisko klas pierwszych wypali. Zastanawiam się jeszcze czy na nie iść, ale postaram się myśleć pozytywnie i tylko o plusach takiego grupowego spotkania. Może kogoś ciekawego spotkam? Bo czemu niby nie? W końcu ktoś fajny w około 100 nowych osób się znajdzie, nie?
Nie wiem to się jeszcze okażę! Ogólnie to ja jestem osoba bardzo wstydliwą! Kiedy mam kogoś poznać to bardzo się stresuję i czasami sama nie wiem co ze soba zrobić. No i staram się być sobą. Co z tego że nie zawsze wychodzi mi to na dobre! :DD
 Jutro poniedzialek i pobudka o 6:30 ;D Wow! Świętujcie ze mną! Godzina spania wiecej!
Ogólnie to jestem dumna z siebie, bo wstaje o takich godzinach bez większego problemu! W gimnazjum tak nie było. Zawsze przedłużałam jak tylko mogłam czas mojej drzemki. W wakacje spałam do 10...a czasami nawet do 13 więc teraz to chyba jest jakiś cud! Bravo Koizumi! Wygrałaś życie!


Michalinka również zaczęła swoją przygodę ze szkołą. W końcu teraz pięciolatki już śmigają z tornistrami do zerówki. Moja mała kruszynka! Dopiero co czekałam na pozytywny test ciążowy cioci a już moja malutka do szkoły lata ...jak ten czas leci ;DD Czasami mnie to przeraża. Tak niedawno cieszyłam się i skakałam z radości że mam 13 lat a teraz okazuję się że za 2 lata będę już pełnoletnia o.O To dopiero jest przerażające.
Jestem bardzo leniwa osobą i przez to ostatnio nie chciało mi się robić z moją twarzą nic. Zero malowania, zero maseczek, peelingów itd...Aż mama się zdziwiła. Bo w końcu ja mam obsesję na punkcie twarzy, codziennie wyzywała mnie od zombi, bo chodziłam z białą maseczka po domu. Kiedy powiedziałam że nie robie tego z czystego lenistwa powiedziała że straciła wiare w ludzi i przyszłość hahaha ;DDD Po jej słowach poszłam do łazienki i zrobiłam sobie maseczkę haha tak dla zasady ;p I w sumie ulżyło mi, noi mojej skórze. Ja nigdy nie zwracam uwagi na swój wygląd jak przeciętna nastolatka. Zawsze miałam to gdzieś..i do tej pory tak jest. Tylko że......twarz....ach.......no.....TO RZECZ ŚWIĘTA hahahaah ;')
Ostatnio zauważyłam że rzadko się rumienię. Zawsze to był mój najgorszy problem...pojawiały mi się 2 widoczne plamy które niezależnie od tego czy było mi zimno czy gorąco czy nijako nie znikały..Brrr
Ale nie ma ich O.o Czyżby moje marzenie się spełniło? Moge to skreślić z listy marzeń?? ;DDD
 Ale to nie koniec marzeń! Nie wiem czy dobrze usłyszałam, ale w tym roku szkolnym ma byc zielona szkoła do Włoch *>* Wreszcie tam wróce i może bedę miała okazje z kimś porozmawiać po włosku :D Awwwww *>* Ale nie napalam się, bo może nie wypalić i znowu z tego powodu bedzie mi cholernie przykro!
Widzę że się zaczynam za bardzo rozpisywać haahah (tak ze mną bywa) więc kończe na dziś!
Buziaki!
Koizumi!

wtorek, 2 września 2014

Rozpoczęcie roku szkolnego- rozpoczęcie wykończenia

Hei <3
Tak ...wiem... dawno mnie nie było. Dawno nie dodawałam rozdziałów ani nic. To wszystko przez mój internet który ostatnio szwankuje. Nawet na telefonie ciężko jest wejść na facebooka. Lecz nie poddaje się!!! W końcu trzeba walczyć! Niestety mój dom ma dziwne położenie i zasięg internetu jest różny. Cóż! Teraz jestem i opowiem wam troche o tym jak przeżyłam pierwsze 2 dni szkoły (przeżyłam). W szkole do której teraz chodzę mam mało znajomych. W klasie żadnych. Ogólnie jedyne osoby które znam w miarę dobrze to Olga i Klaudia. Są też inne znajome twarze z poprzedniej szkoły ale znam ich tylko z widzenia. Nie narzekam. Mogło być gorzej. Mogłabym nie znać nikogo. Na rozpoczęciu roku szkolnego było w miare fajnie. Dziewczyny same do mnie podeszły a teraz mam nawet z kim siedzieć (chociaż tyle). Niestety przydzielono mnie do grupy znającej niemiecki.....szkoda tylko że nie umiem się przedstawić. Mam dużo, prawie połowe zajęć na komputerach. W sumie to dobrze, wreszcie naucze się ich obsługiwać. Hahha, tak ....przyznaję się bez bicia....jestem kompletnym zerem jesli chodzi o informatykę i pracę w jakiś programach...br...
Na przerwach niewiele robię. Głównie to szukam sal. Mam ogromną szkołę. Czuję się w niej jak w liceum w Ameryce. Jak w high school musical (haahahh). Brakuje tylko tańców i śpiewu...noi wysportowanych chłopaków (haahah nie, to nie hejt na chłopaów....choć... zastanowiłabym się).
Na razie nie jestem w stanie powiedzieć czy klasa jest fajna, czy się w niej dobrze odnajduje itd... bo przecież znam ich tylko 2 dni... ale myślę pozytywnie w tej sprawie.
Coś się zaczyna i to mnie cieszy :) Cztery ciężkie lata nauki przede mną.. aż 5 przedmiotów zawodowych...ojoj...;DD
Jutro zaczynam wf'em...czyli lekcją której najbardziej się obawiam. Nienawidzę sportu i wszystkiego co z nim związane chyba że chodzi o jakich fitness czy gimnastykę ;D
Trzymajcie za mnie kciuki ;DD

Dziś nie dodaję żadnych zdjęć. bo tak bardzo brak mi czasu i chęci do tego żeby je zrobić że szok. Nawet inspiracji do nowych rozdziałów nie mam . Dlatego Robert z Julką muszą czekać aż im wymyślę nowe kłótnie xDD Mój plan żeby skończyć tom 2 wciągu wakacji nie wypalił ale to nić, w końcu nie ma się co śpieszyć. Co do drugiego bloga z opowiadaniem to mam kilka pomysłów. Nowa szkoła pomoże mi w tym xDD Ale potrzebuje trochę czasu. Dziś na przykład jestem wykończona. Wstałam o 5:30 a o 6.30 byłam już w autobusie. Istna masakra. Do tego praca domowa już 1 dnia...czyli praktycznie jestem bez życia.... nie nudzi mi się chociaż. Mam co robić, choć wole moje obierniczanie się godzinami i pisanie rozdziałów niż przepisywanie jakiś zasad BHP w pracowni ekonomicznej -.- . Dobra! Nie ma co narzekać! Nie jest tak źle, przyzwyczaję się i postaram się znaleźć czas na wszystko.
No to to tylę...Jeśli macie pytania to możecie pisać w komentarzach to odpiszę na nie w najbliższej notce, która pojawi się w weekend na podsumowanie tygodnia ;DD
Trzymajcie się cieplutko :*

czwartek, 21 sierpnia 2014

Urodziny udane, dni lecą....

Hei♥
Co u mnie słychać? Wszystko okej! Humor lepszy niz ostatnio, nie jestem chora, nic mnie nie boli...Hm może troche mi sie nudzi. Pogoda jest okropna i nie moge sie cieszyć koncowką wakacji.
Trzy dni temu mialam urodziny. Fajnie bylo! Najpierw niesamowite spotkanie z Mariolą i przypały za przypałami. Tak bylysmy zajete soba ze nawet nie zrobilismy sobie zdjec.
Tylko jedno...w kfc.....kurcze widac ze jestem gimbem 21 wieku!! :DDDD
Moja szesnastka z keczupu <3 Jak to Wika określila "hot 16" ;D\
Od Marioli na urodziny dostałam nasze zdjęcie w ramce które lezy na moim biurku i z niego nie zejdzie! Ah, i czekoladę, która przyda mi sie w diecie :D hhaha.
Najlepszy prezent...az mozna sie wzruszyc patrzac a to zdjęcie. Tak bardzo mi sie za nia teskniło......
AŻ ZA BARDZO
Po spotkaniu z nią dołączyłam do Klaudii i Bartka, którzy dali mi piękną róże. Kocham róże <3 To jest mój ulubiony kwiat. Troche dsziewnie mi siechodzilo po miescie z rożą prawie dłuzsza ode mnie ;') Wszyscvy sie tak na mnie patrzyli brrrrr.

Teraz moja różyczka siedzi w wodzie, szkoda ze kwiaty tak szybko więdną ;(. Ale jej nie wyrzucę, nie ma mowy!!!

Pod koniec urodzin przyszla do mnie siostra cioteczna <3 Noi posiedzielismy sobie u mnie.
***
Baby lips- podobno najlepsze pomadki dla młodzieży. Hm... były w promocji to kupilam brzoskwiniową.
Każdy mówi że są takie super itd....hm... według mnie to żadna rewelacja. Ale mogę przyznać ze usta są dobrze nawilżone i wygladaja ładnie. Pomadka pięknie pachnie * i smakuje*
Dałabym 8/10 gdyby nie to że na opakowaniu napisane jest że nawilżone usta powinny byc do 8 godzin. Jednak to ściema po 3 godzinach po pomadce nie ma śladu. Jestem jednak zadowolona z kupna tej pomadki bo jest porządna. Lubie ją i na pewno będę nosić przy sobie!
Ocena 7.5/10
Cena: aktualnie około 12zł
Polecam!




Dobra ale teraz koniec gadania o kosmetykach! :DD
Urodziny udane, dni lecą....

I dobrze! Za niedlugo szkoła i codzienność! Jupiiii... juz nie mogę sie doczekać! Tak, nie jestem normalna!
A co tam u was? Gotowi do szkoły/pracy? ;DDD
KoIzUmI

czwartek, 14 sierpnia 2014

Pamiętnikowo

Hei ♥
Siedzę sobie na łóżeczku z moim pamiętnikiem. Tak dawno w nim nic nie pisałam że prawie kartki zżółkły. Siedząc przewijam kartki i czytam co ja tam rok temu pisałam.
Załamałam się własną głupotą. Ale niektóre kartki były poważne i o mało się nie poryczałam.
             Zdjęcie: Tak bardzo prawdziwe ;3  / Kulka+
Lubię wracać do wspomnień. Tym bardziej takich. Kocham pamiętniki własnie dlatego. Piszę je od 4 klasy i nie zamierzam na razie przestawać. Miałam 8 miesięcy przerwy bo miałam tyle na głowie i tyle się działo, że pisanie jakiegoś pamiętnika było dla mnie nieważne. Teraz jednak żałuję, bo za 3...5 lat fajnie by było przeczytać co robiłam w tak trudnych chwilach. Ale może lepiej?
Teraz wiem że przynajmniej raz na 4...5 dni będę otwierać i pisać. Może nawet łatwiejsze będzie pózniej pisanie notek. Bo wystarczy przepisać niektóre fragmenty i dodać cos od siebie :)
Pogoda aktualnie w Kielcach jest straszna. Raz jest tak ciepło że aż chce się iśc na spacer.
Dobrze, idę na spacer...chodzę sobie, spiewam lalala a tu nagle fala wody ląduje mi na głowie a pózniej próbuje mnie zmieść z chodnika! Nie mówiąc o kierowcach którzy za szybko jezdzą i chlapią.
A wszytko w ciągu 30 minut.
Hehe, i jak tu być optymistyczną osobą? :DDDD
                    
 Dzisiejszy i jutrzejszy dzień poswięcę pisaniu rozdziałów które opublikuje razem mysle że uda mi się jutro około godziny 21 dodać 17 i 18 rozdział :)
Planuję również napisać list mojej ulubionej vlogerce Banshee *dawna Szalona Zuzia*
Jeśli jeszcze nie znasz jej kanału, to gorąco polecam!
                  
Chciałabym być taką szaloną dziewczyną jak ona! Teraz jej kanał tak się rozwinął że otworzyła sklep online z bluzkami! Już nie mogę się doczekać aż nazbieram kasę na swoją :DDD
Bluzka od Banshee! Aw! Marzenia!
Na poprawe humoru często oglądam ten filmik, jeszcze ze starego kanału (szalona zuzia)
Nigdy jeszcze aż tak nie śmiałam się z jakiegoś vloga`!
Ale dobra! Teraz wracajmy na ziemie!
Spróbuję sama poradzić sobie z poprawą wystroju bloga. Może mi się uda!!!
Jesli ktoś z  was chce mi cos wysłać: list, rysunek, pocztówkę może to zrobić. To sprawia mi ogromną przyjemność.
Adres:
Daria Stefańczyk ul Malików 136\3 25-639 Kielce <3
Trzymajcie się!
Koizumi <3

niedziela, 10 sierpnia 2014

Codzienność cz 1

Hei!

Szkoła już tak blisko i szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać! Mam do poznania około 33 osób! Mam nadzieję że będą to zabawne i przede wszystkim nie fałszywe osóbki!
Powoli zaczynam gromadzić wszystko co mi potrzebne do school! Mam takie słodkie długopisy że szok jak je zauważyłam to musiałam je mieć!
 
 Jak dziecko! Dokładnie tak się zachowuję ale co z tego! Raz się żyje!
Już jest 10 sierpnia a ja nadal odczuwam inny miesiąc. Na końcówce wakacji mam zawsze napięty grafik! Każdy chce się spotkać po raz ostatni w wakacyjnym klimacie dlatego mój telefon dzwoni i dzwoni. I dobrze chociaż pod koniec poczuję że są wakacje! 
Ostatnio latam za wyprzedażami i różnymi promocjami żeby jak najlepiej i okazyjnie wydać pieniądze które oszczędzałam przez ten czas! Noi jeszcze mam pieniądze z bierzmowania które są przeznaczone na mój nowy laptop na którym będzie mi się świetnie pisało. Na pewno łatwiej! Teraz muszę używać klawiatury ekranowej, bo ta od laptopa na którym teraz jestem ledwo się trzyma więc wiecie jak musi cierpieć osoba która wcześniej dodawała notki i rozdziały codziennie a teraz ma ograniczenie! Masakra! Ale za niedługo ta męczarnia się skończy!

Urodzinki tuż za rogiem...! Jeszcze tylko 8 dni i już będę miała 16 lat! Nareszcie! Okazało się że nie będę robiła żadnej imprezy ani nic z wielu przyczyn ale ostatecznie mi z tym dobrze! Spędzę ten czas z Mariolą, której bardzo dawno nie widziałam! To będzie chyba najlepszy prezent urodzinowy! Mamy sobie dużo do powiedzenia, nazbierało się!

Te urodziny na pewno będą lepsze od poprzednich i już nic nie robię tylko odliczam dni. Niby to tylko urodziny, ale dla mnie wielka radocha! Mama już szuka przepisów na tort, tata głowi się nad prezentem a Michalinka uczy się podobno jakiegoś wierszyka!
Miło......:DDDDD aw..







Avon coraz bardziej mnie zaskakuje! Coraz więcej dobrych produktów testuję! Dziś podam dwa jeden na tak drugi na nie!
NA TAK:
3w1 : żel myjący, peeling, maseczka z serii Clearskin!
Ocena 9\10
Super! Polecam! Cena około 11 zł
Jest prawie tak dobrym produktem, jak ten z Garniera który kiedys wam polecałam! Tylko że jest go mniej i ma za male drobinki do peelingu. Ten produkt nadaje się bardziej na skórę wrażliwą. 
Na pewno nie skończy się na 1 opakowaniu!
NA NIE!
Krem truly radiant VIP z serii Solutions.
Ocena 2.5\10
Cena około 15 zł
Ten krem ma na celu ochronić naszą twarz  przed promieniami słońca, wyrównać koloryt i doskonale nawilżyć skórę. 
Jednak okazuje się że krem który nadaje się do każdego odcienia skóry nadaje się tylko do skóry ciemniejszej.  Jak nałożyłam go na moją twarz nie dosc że wyglądałam jak murzyn to jeszcze moje niedoskonałości były widoczne nie mówiąc już o tym że świeciłam się jakbym przebiegła maraton.
Porażka!
Miałam go już wyrzucić kiedy moja mama sobie go przywłaszczyła. Ona używa go pod podkład który dzięki temu kremowi utrzymuje się dłużej. Ale powiedziała mi że jakby miała kupić go za swoje pieniądze nigdy by go nie tchnęła.
Oj kremiku, jesteś do dupy!

Hahah, zdjęcie tragiczne ale musiałam dodać! Przemówiło do mnie " Koizumi wstaw mnie wstaw".
Chyba pójdę sobie na specerek wieczorem....hm..ostatnio mam dużo energii choć słońce mnie ogranicza. Nie chciałabym doświadczyć już krwi z nosa czy mdlenia. Dlatego wieczorem się budzę Jak sowa! :DDD
 Za niedługo założę następnego bloga z opowiadaniem. Też romans. Też szkoła, nastolatkowie..Ale.....to będzie cos innego. Tym razem głównym bohaterem będzie chłopak..trochę........nieśmiały.
Szukam dobrego romansu jeśli chodzi o anime! 
A teraz spadam dokończyć 16 rozdział z 2 TOMU! Dzis już się pojawi!!!
Trzymajcie się! <3
Koizumi!

piątek, 1 sierpnia 2014

Sierpniowe niebo

Hei!
Trudno mi jest ostatnio pisać. Mam jakiegoś bloka totalnego,ale nie mogłam aż tak długo nie pisać notek. Już sierpień! YUUHU! Jeszcze tylko miesiąc i moje życie stanie się o 2 deczko ciekawsze! Pewnie ten miesiąc zleci szybko,  tak jak dzisiejszy dzień. Mam wrażenie że dopiero co wstałam a już powinnam iść spać za 2 godzinki. Dziwne uczucie, ale co z tego ja tam mogę oglądać całą noc anime na tablecie i nie przejmować się tym że np jutro będę nie przytomna. Nie mając w ogóle żadnych obowiązków można robić wszystko....
Przez ten czas jak tu nic nie pisałam byłam na 2 czy 3 grillach ze znajomymi i parę razy na zakupach. Wreszcie wyszłam gdzieś z Wiką i planujemy następny wypad po weekendzie. Z nią zawsze jest wesoło. Ostatnio jak byłyśmy na zakupach narobiła mi przypałów. Np jeden przy stoisku z lakierami...kiedy sprzedawczyni była odwrócona ja odkręciłam dyskretnie jednen lakier do paznokci i sobie musnęłam po paznokciu żeby zobaczyć czy dobry jest...ale Wika nie zauważyła że ta pani się odwróciła i chciała sprawdzić inny lakier i próbując odkręcić lakier patrzyła na moje ręce
- Daria dawaj paznokcia- powiedziała głośno próbując zrobić to potajemnie kiedy ta pani się na nas gapiła, szturchnęłam ją żeby przEestała a ona uciekła głupia jak tylko zrozumiała....jejku...AHAHA Jak tylko przypomne sobie minę sprzedawczyni to aż sikam ze śmiechu. ahaha Oj WikaWika...Albo w przymierzalni...chciała zdjąć spodnie...ale nogawka była tak obcisła i musiałam wejść do niej i ciągnąć. A ona "ciągnij" znowu tym głosem....Ahaha. Mam nadzieje ze tam nikogo oprócz nas nie było.
Ojoj....<3
Już nie mogę doczekać się jej powrotu do Kielc....już niedługo.
Jak przyjedzie to cofam wszystko co mówiłam złego o tych wakacjach....hehe do tego jak udadzą się moje urodziny....i pójdę na festiwal kolorów to w sumie....to będą super wakacje. Może nie moich marzeń ale zawsze coś....<3
Hm....ostatnio uzależniłam się od tej piosenki:
Według mnie jest super tekst prosty,,,do nauczenia....i jak go czytam to aż łezka poleci..<3
Jego płyta musi być moja...kosztuje mało dlatego prawdopodobnie będzie mnie na nią stać...awwwww <3

Potrzebuję żeby ktoś polecił mi książkę o jakimś szpitalu psychiatrycznym. Najlepiej napisane przez faceta...Taką mam ochotę na taką książkę....eh....wreszcie nie romans.
Więc uruchamiajcie pamięć!!! <3 Z góry dzięki :)
Na pewno teraz notki będą pojawiać się częściej mam wam do pokazania wiele kosmetyków, rzeczy...domowych sposobów na rózne sytuację.
Więc do następnego! Trzymajcie się!
Koizumi <3