czwartek, 19 grudnia 2013

 W DRODZE DO WARTOŚCI  ZERA 
Witam! 
Dzisiaj piszę notkę  po przekonaniu się, że taka mała osoba na tym świecie  jak ja nie ma nic wartościowego, nic czym mogłabym się pochwalić, podzielić..Tylko moją wartość podkreślam grubą linią ZERO Na szczęście istnieją też wartości ujemne i jeszcze tak głęboko i daleko nie zaszłam...Myślę że wartość zera nie jest taka straszna. Nie czuję się z tym jakoś zle czy coś...i nie potrzebuję być dowartościowana, potrzebuję po prostu być dla kogoś potrzeba, chcę pomagać! Może dlatego chce iść na studia żeby studiować resocjalizacje...!!! Gdybym na tym świecie mogła pomóc komuś kto w tym momencie czuje się tak samo jak ja, albo sądzi że jest zerem to była bym wtedy DOWARTOŚCIOWANA W 100%..ale z dnia na dzień zdaję sobie sprawę że tak na prawdę nikt mnie nie potrzebuje...nawet osoby bardzo mi bliskie...spędzam z nimi czas i w ogóle ale myślą że mam gdzieś to jak oni się czują..co przeżywają i ogólnie nie wiem, ale wydaje mi się że wychodzę zawsze na egoistkę..bo ja lubię się zwierzać i robię to w każdej rozmowie..marudzę..narzekam..wkurzam się na samą siebie, wytykam swoje błędy..czasami nawet zdarza mi się płakać!..i może inni myślą że ja nie chce słuchać ich marudzenia i płaczu? 
Czasami kiedy jestem cicho pytają czy coś mi jest, dlaczego nic nie mówię? 
 
Czasami po prostu myślę że cisza jest magiczna..to jest taki krzyk..więcej mówię w ciszy do drugiej osoby niż wciągu rozmawianiu...Cisza moim zdaniem jest najlepszym lekiem przy zwierzaniu...ponieważ druga osoba cię słucha i słucha i nie komentuje...nawet jak czasami mówi się głupoty i już sami nie wiemy co mówimy, ale to jest nasz czas! Nasze 5 ...10...ewentualnie 15 minut! Trzeba je wykorzystać.

 PRZEPIS NA ROZŁADOWANIE ZBĘDNYCH EMOCJI!
  Kiedy ktoś jest zły i zwierzanie nic mu nie da, tylko jeszcze więcej bólu i nerwicy według mnie najlepszy jest spacer..samemu z wyłączonym telefonem chociaż na te 30 minut. Nie tam gdzie jest pełno ludzi..par i szczęśliwych osób lecz tam gdzie nie ma nikogo i można spacerować z rzeką łez która ciągnie się za nami. Ja robię tak bardzo często..Na szczęście mieszkam na takim zadupiu gdzie dużo osób nie ma. Ale ja i tak i tak wybieram tę samą drogę, tą samą metę i ten sam las. Dzisiaj byłam zła, z różnych powodów....i nic mnie nie uspakajało...rozmowa ZERO , uściski koleżanki ZERO, śmianie się z wszystkiego ZERO...
Tylko ten cholerny spacer mi pomógł mimo że zimno było strasznie..samotność mnie przerastała ale to też nie było ważne. W ciągu tych 40 minut miałam 1000 myśli na sekundę i może to wydawać się dziwne..i pomyślicie że jestem już na serio chora psychicznie..i może to prawda...ale mówiłam sama do siebie!!! -.-
Ale teraz jest już lepiej..nie czuję się zle i mimo tego że nic w moim życiu nie chce się zmienić, chodzę uśmiechnięta i "chwytam dzień". Polecam wam spacery..na prawdę pomagają. Wiem co pomaga innym, nie będę już tu o tym pisać...bo nie chcę pisać tych żałosnych notek o "samookaleczeniu" bo to już nudne i bez sensu, bo i tak każdy wie swoje, a blogów z takimi notkami jest tyle ile moich włosów :p
Więc..tak...spacery są idealne..ale pamiętajcie żeby pamiętać o jednej ważnej rzeczy...musicie wziązć to z sobą...mp3, mp4...byle co tylko żeby coś odtwarzało muzykę...a dlaczego to sami się przekonacie. 


Dzisiaj jestem zadowolona z jednego faktu dostałam 4+ z polskiego! Opisałam jeden z moich ostatnich snów, oczywiście w szkole się do tego nie przyznałam. Jest to sen który śniłam z tęsknoty za Włochami. Ślady przeszłości jeszcze pozostały. Postanowiłam przepisać tutaj te wypracowanie. Lubię dzielić się snami.
Tytuł: Moja magiczna podróż
Codziennie w nocy, gdy zamykam oczy wybieram się do słonecznej Italii, do mojego małego miasteczka. 
Jest prawie niewidoczny na mapie mojej ulubionej wyspy-Sycylii. Za każdym razem przeżywam tę podróż inaczej. Dzisiaj czuję tęsknotę bo wiem że śnię i już nigdy tam nie powrócę. Wąskie uliczki wydają się nie kończyć. Jest noc, ciemno, lecz ciepło. Gorące wiatry z Afryki kołyszą moje długie włosy. Słychać tylko jakąś parę kłócić się w starej kamienicy. Wszystkie domy stoją koło siebie, nawet samochody jeden za drugim zostały zaparkowane tworząc długi sznur. Gwiazdy na niebie świecą tak, jak lampki na choinkach w oknach. Błyszczące światełka odbijają się w moich oczach. Nie wiem dlaczego, ale nie jestem spokojna, moje nogi się trzęsą, płaczę. Idę powoli po ulicy wyłożonej kostką z czarnego kamienia i nie zdaję sobie sprawy, że nie wiem,gdzie idę, błądzę. Wydawało mi się, że znam całe miasteczko na pamięć, jednak się zgubiłam. Nie martwi mnie to, powód mojego płaczu jest inny. Nie potrafię przestać, boję się. Kiedy się odwróciłam , nic z tyłu nie zobaczyłam, tylko ostre światło. Obudziłam się.

Jestem zaskoczona bo oprócz kilku błędów interpunkcyjnych był pod spodem komentarz pani : CIEKAWE 
Zaskoczyłam się ponieważ nigdy tak mi nie napisała.. i jeszcze w dodatku, powiedziała na lekcji że widać że tęsknie i żebym nie pisała więcej że tam nie wrócę bo na pewno jeszcze mi się uda. 
I czyba to był jeden z moich dzisiejszych powodów do płaczu. Tęsknota.
          CYTAT NA DZIŚ
" Ja czuję się dobrze,
tylko proszę nie patrz mi prosto w oczy, nie rób tego" 


NUTA NA DZIŚ


Na dziś kończę notkę. Jutro mam wigilie klasowa...oj :( mam nadzieję że nie umrę z nudów...ale różnie bywa. Życzę wam powodzenia kochani, i kto jeszcze nie zna, nie słuchał tej piosenki...to na prawdę polecam...kocham każde słowo z tekstu...który daje dużo do myslenia. Pomógł mi przeżyć dzisiejszy dzień....
Do jutra :**
Koizumi :<3


wtorek, 17 grudnia 2013

Świat marionetek 
Poznaj samego siebie- Mówią! Jednak sami nie dość że nie znają innych to siebie również. I czasami postępują zle, idąc za innymi, zachowują się jak każdy, ale mówią że nie są "wszyscy". Naiwne marionetki.

Oddychają tym samym powietrzem chłonąc ten sam syf i chowają twarze pod maskami, chcąc być naturalnym człowiekiem. Sztuczne marionetki.

Mówią-, życie jest piękne, powtarzają: chwytaj dzień, "czas ucieka się nie spiesząc, jest go mało, ciesz się dniem" a ich serce krzyczy " dziś spadać to sen, sen to lepsza rzeczywistość, świat". Niezdecydowane marionetki.

 

Czują w środku wciąż pusto, tylko szum wspomnień powrót tych chwil.
Uczucie bezradności sprawia ze coraz mniej mają sił.
Wciąż tylko chyba pozostaje im  czekać
Na ratunek w postaci przyjaznych słów człowieka. Bezradne marionetki

Mówią, że więcej warta jest chwila,
że dla niej warto żyć chociaż mija.
Ta chwila tak zaciska pętle, że aż boli szyja a tak na prawdę planują samobójstwo w czterech ścianach ciemnego pokoju , bo "czas zabija". Głupie marionetki

Jedna krzyczy " To już koniec!!"
druga "masz przyjaciela". Fałszywe marionetki.

Twierdzą że" nie zawsze wszystko się układa wprost idealnie, czasem trzeba się zgubić, by znów się odnaleźć" kiedy sami wiedzą że jak coś zgubią, to będzie koniec, nie odnajdą tego, nigdy. Chyba że uczucie, te, można znalezć nawet w najgłębszej studni. - zmieszane marionetki

 Każdy jest marionetką, nawet ja teraz "krytykując" całą resztę, również ciebie, drogi czytelniku, jestem w stanie przyznać że wpadłam. Nikt nie jest idealny i ja chyba jestem jedną z najbardziej zmieszanych i bezradnych marionetek. Każdy ma własną długość sznurka, nitki. Niektórzy mają taką krótką niteczkę że już się ruszyć nie mogą bez "pomocy" lub "wzoru" innych. Naiwne marionetki mają najgorzej, ponieważ to właśnie one "nie mają własnego życie", żyją życiem innych lub zachowują się tak jak znajomi albo po prostu dla nich chęć bycia "lepszym i popularnym" jest silniejsza od potrzeby bycia sobą w sobie.
Teraz każdy z nas powinien się zastanowić : "kto mną dyryguje, porusza, rządzi" i przede wszystkim "kim jestem i co ja robię żeby być sobą??"
 Ja osobiście mam odpowiedz tylko na dwa pytania, czy ze mną jest aż tak zle? Nie, myślę że nie...według mnie jest dużo osób które nie mają szczerej odpowiedzi nawet na jedno z tych pytań. Dlaczego? Bo właśnie ktoś próbuje wmówić danej osobie że nie ma takiej potrzeby. Myślę że tylko silna wola może nas od tych sznurków uwolnić, jednak nie jest to takie łatwe. Czasami sznurki plączą się ze sobą i już takie "wywiązanie" nie jest możliwe.
Nitka:
- niewinnaści
-nienawiści
- uczucia
- bezradności
-samotności
- braku zrozumienia
-SAMOAKCEPTACJI
Plączą nam się wszystkie, i już nie wiemy która z nich sprawia że najbardziej stajemy się od niej zależni.
Naszą  najdłuższą gruba liną może być np. kolega a my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Ktoś nas kieruję w stronę w którą nie chcemy iść, ale w końcu "z przyjacielem poszłabym w najgorszy syf, nie".


Na dzisiaj chyba skończę wypisywać moich wieczornych myśli bo mogłabym pisać i pisać i nigdy nie kończyć.
EHM.. u mnie ostatnio same nudy. Zwykła rutyna
dom-szkoła-dom- obowiązki do bierzmowania-dom.
Bardzo interesujące, nie??
Za niedługo święta ojeju co za los ;( już nie wiem czy mam się z tego cieszyć..czy nie...
Do ferii świątecznych zostały tylko 3 dni....super...wreszcie będę wstawać pózno :))) i będzie przyjemnie bo święta czasami potrafią wywołać miłe emocje. Tym bardziej dla osoby takiej jak ja która uwielbia śpiewać świąteczne, radosne piosenki <3

Teraz niestety muszę uczyć się chemii, jutro znowu sprawdzian...mam szczerze dość. W styczniu piszę próbne egzaminy i nic nie umiem z niektórych przedniotów...np historia..fizyka..chemia!!! LEŻE!

Jeju! Z godziny 20 zrobiła się 22 O.O!!! Czas leci i to jak!!
Więc lepiej będzie jeśli wezmę się za naukę.
 NUTA NA DZIŚ


Koizumi <3

sobota, 14 grudnia 2013

                     Sobota czternastego -.-
Witam was SERdecznie!
Większość z was czytając tytuł dzisiejszej notki zadaje sobie pytanie, dlaczego "sobota czeternestego??"
a więc....dzisiejszy dzień był gorszy od wczorajszego.. bo wczoraj *oczywiście wy nie wiecie*był piątek 13.
Co prawda nie mogę narzekać, byłam w galerii na kota w cynamonie....tym razem dało się go zjeść :) hahaa i coś mi się wydaje że będę tylko i wyłącznie to zamawiać ;)) i na bubble tea z Kariną i z moim młodszym bratem który wziął ze sobą kolegę. Oczywiście nie wzięłabym ich ze sobą gdyby nie to że mój brat miał dużo kasy i wszystko stawiał :), trzeba zawsze kogoś wykorzystać finansowo :P bo w moim portfelu świeci pustka, dosłownie. Dobrze że mam wykupiony bilet miesiączny, bo tak to bym nawet na bilety nie miała żeby iść z kimś na głupi spacer -.-

Na początku "wyprawy" z dzieciarnią było śmiesznie... noi moje ujrzały...coś 
coś 
coś
pięknego
kogoś 
cudownego
idealnego
Ślicznego metala z grzywką! Były wysoki, chudziutki, miał świetne glany z czerwonymi sznurówkami, kurtke moro i do tego czarny kaptur....brązowe oczęta :))) hehe! Serio, jak ja go nie zobacze ponownie to nie wiem co zrobię :(...jeju, mój ideał przechodzi mi tak w sekundę, a ja nic nie mogę zrobić, to jest najgorsze!!!!
Jak tylko przeszedł ja z Kariną doznałyśmy szoku! Zaczęłyśmy się jąkać, słowa nam z ust nie wychodziły...szczypałyśmy się hahaah i w ogóle...najgorzej było z moim tętnem tak przyspieszyło że nie mogłam tego kontrolować!
Ale dobra! Koniec tego orgazmu :)) hahaah 
Pózniej w galerii nic nie robiłam tylko o nim myślałam...ach! Jakbym znała jego imię!!!! KURKA!

Jak już wracaliśmy do domu to na schodach ruchomych usłyszałam jak ktoś mnie woła, odwróciłam się i zobaczyłam że to była moja przyjaciółka, z którą już straciłam kontakt :(...nie wiem co się z nią dzieje..usunęła nk i ogólnie nie mogę się z nią skątaktować. Niestety ona byla z rodzicami i szła w inna strone więc powiedziałam jej cześć i podbiegłam do reszty! Kurde! Strasznie za nią tęsknie :((
Mam nadzieje że jakoś uda mi się z nią skontaktować.

Jutro mam na prawdę ciężki dzień.. muszę wstać po 9 :*(, zrobić obiad i jechać na : mszę, spotkanie do bierzmowania i do tego jeszcze jutro są rekolekcję!!!! Litości! Wszystko w jednym dniu! Jak wrócę o 18 znowu to będzie dobrze! Jejku! Chciałabym sobie chociaż jeden dzień w tygodniu  poleżeć z myślą że nie mam obowiązków! Ale to chyba w innym świecie jest możliwe! 

Dzisiaj wypowiem się o jedym cytacie..który....

" Ja, dopóki jestem z Tobą, jestem w stanie zmienić ten świat,
Dopóki razem idziemy i trzymamy się za ręce,
Z sensem bije serce, a dni ociekają szczęściem"


Ten cytat nie jest dedykacją dla żadnego chłopaka który mi się podoba. Ale jest on dla mojej siostrzyczki, bo nikt tak jak ona nie daje mi tyleee szczęścia. Jest dla mnie całym światem i nie wyobrażam sobie dnia bez jej małego  uśmieszku na twarzy i jej uścisku który aż dusi, bo jak przytula ma więcej siły od każdej osoby na świecie. Tylko jej rączkę mogę trzymać cały czas i mi się nie znudzi, bo mam tą sadyksfakcję że jednak jest ktoś kto nawet nie przekracza metra wysokości ale nie pozwoli mi upaść, nigdy. Jestem pewna że nawet za piętnaście lat nic się nie zmieni, nic. 
Dla tej małej osóbki zrobiłabym wszystko, rzuciłabym się pod pociąg i piszę to poważnie. 
 
Jestem ciekawa czy jak będę mieć dzieci wszystkie będą takie słodkie i takie mądre jak ona. HYHY jestem dobrą nauczycielką iskde :)) Nauczyłam ją liczyć do 12....i pisać literki :))) haha nauka z nią to sama przyjemność. Kiedyś jak uczyłam się biologii o komórkach itp..to szybciej ode mnie się tego nauczyła, bo tyle razy powtarzałam na głos... ale no ona ma 4 lata!!! 0.0 no bez jaj! 













Dobra mój aniołek już śpi jak zabity xdxd to ja też zrobię to samo, bo jutro nie idzie do przedszkola to mam przerąbane!!! Pobudka o 8;30 -.-.
Mam plany co do najbliższych notek ale nie będę teraz o tym pisać bo nie wyjdą jeśli to zrobię! 
Kolorowych :**
Koizumi-san!




środa, 11 grudnia 2013

ZŁY LOS
Witam mordki <3 :*
Troszeczkę dawno nie pisałam ..ale po prostu nie miałam o czym. Teraz np chciałam dodać parę zdjęć ale niestety mój komputer przestał mnie słuchać i zdecydował że się zbuntuje i nie odczyta głupiej karty pamięci. Chciałam dodać zdjęcia z Mikołaja który przyszedł w niedzielę i dzisiejsze na których byłam cała w farbie bo robiłam taki ogromny plakat na ścianę...odbijając na kartce ręce które były w farbie. Duuużo zabawy i poplamionych ubrań. Cóż nie ja robię pranie, pralka to zrobi za mnie xdxd
 Tylko to  mi się udało zgrać -.-, tu jest tylko moja siostra cioteczna...:(((( kurde!

Co do ostatnich dni..hm...nic ciekawego nie robiłam...
Spotkałam się z przyjaciółką i poszliśmy do galerii Echo na kota w cynamonie  *chińskie* ale wkońcu tylko ona sobie kupiła bo ja nie lubię kotów xdxd i oczywiście zamówiłam zestaw w kfc :)) nie mogłam się oprzeć *hahaah*. Za niedługo święta...ojoj znowu sprzątanie, sprzątanie!!! Nie chce mi się! Nawet choinki jeszcze nie ubrałam nie mówiąc już o innych rzeczach....tragedia!
Moja plany na święta: śpiewać ciągle tą samą piosenkę xdxd i siedzieć przed tv xd czekając na Kevina xdxd  Może w tym roku obejrzę moje kochane 2 części razem z siostrzyczką :) hyhy
Plany na Sylwestra są troszeczkę inne, może nawet i ciekawsze. Mam nadzieję że moja mama się zgodzi na to żeby Karina :) przyszła do mnie na Sylwka!!! Byłoby fajnie! Już tylko planujemy...filmy, żarcie xdxd robione własnoręcznie xdxd, oglądanie Polsatu ---> nie myślcie że to ja zaplanowałam haha, oczywiście dużooo zdjęć! I pewnie jak przyjdzie to będzie obczajać moje zdjęcia jak byłam mała :))) 
Nie wiem co będzie ale jak jesteśmy same to nam odbija więc...pewnie będzie ciekawie :P *jeśli moja mamusia wie co to litość nad potrzebującymi*
 HM...jeszcze sprawa balu..hahaha boże co się dzieje w mojej szkole!!!! Wszyscy ogłupieli na tym punkcie ponieważ każdy chce iść ale nie ma z kim, albo są jakieś inne problemy które wskazują na to że dana osoba nie idzie...m.in około 70zł od osoby na same dekoracje i poczęstunek....
Ja jak już pisałam idę, z "kolegą". HAHA na samą myśl że ja będę musiała tańczyć wolnego z nim to dostaje szoku xdxd hahaah. Ale sama tego chciałam więc nie mam co narzekać!
Sukienkę mam już wyczajoną lecz nie jestem 100% pewna że właśnie ją kupie. Nie jest droga jak na sklep Reserved bo to tylko 100zł..i nawet mój rozmiar XL jest..ale jakoś, coś mnie nie przekonuje, nie przemawia do mnie :))) *tak, sukienki powinny ze mną rozmawiać*

Ostatnio mam fioła na punkcie dekoracji do pokoju, świeczek zapachowych itp... 
Dzisiaj na przykład próbowałam zrobić coś takiego:


Ale po prostu nie wyszło...nawet jeden motyl ....co za los :(
Trudno może ...jakoś uda mu się zrobić coś równie pięknego ale po prostu łatwiejszego ...bo ja to nie Picasso...:(
Jutro znowu do szkoły, masakra. Na szczęście mam na 9:05 to chociaż się wyśpię, jeżeli szybko wskoczę do łóżka. Mój organizm jeśli się nie wyśpi 8,5h to wygląda rano jak *idz stąd i nie wracaj* :DD więc, wolę zakończyć notkę na dziś xdxd
NUTA NA DZIŚ :

Dziękuje za uwagę :)) i zapraszam do komentowania :) 

KOIZUMI-SAN :)
 

piątek, 6 grudnia 2013

                       Jingle bells, jingle bells Jingle all the way
Hem  hem... no więc..
Wy nie macie kalendarza więc muszę was poinformować że dzisiaj są Mikołajki i jest 19.19 teraz kiedy to piszę.. Sprawdziłam znaczenie tej godziny na internecie i dostałam szoku i dowiedziałam się że "19.19 - Ukrywasz uczucie!"....Hahaha ja? no bez jaj <3 :))))


Co do dzisiejszego dnia nie mam pretensji ani złych wieści..a to chyba dobrze, nie? Chociaż w mikołajki mam święty spokój i mogę odpocząć od problemów i nieporozumień. Oczywiście musiałam sobie porobić troszkę zdjęć...ale to normalne jak u mnie XDXD przecież Mikołajki to takie ekscytujące święto <3

Od Sandry dostałam właśnie taki kubek :p świetny jest ale niestety zaraz czuje że go potłukę :<
 Od innej przyjaciółki, Kariny dostałam śliczne 2 rysunki <3 MOICH ULUBIONYCH LUDZKICH LUDZI :)
- Jakub Gierszał
- Avril Lavigne









Muszę się z wami tym prześlicznym widokiem podzielić, mam orginał, więc jak Karina będzie sławna *hahaah* to....nie, nie sprzedam.
 Jezu...przykleiłam do ściany te cudo...i rano wstałam otworzyłam oczy i "BOOOM"...zakochałam się! haha, może to jest te ukryte uczucie o którym pisałam u góry!! A WY CO DOSTALIŚCIE NA MIKOŁAJA? CHWALIĆ SIĘ!!!











Więcej prezentów nie dostałam :(, mikołaj do mnie nie przyszedł..widocznie byłam niegrzeczna...:(
HM... w niedziele będę dopiero obsypana prezentami i kasą xdxd Bo cała rodzina idzie na imieniny babci i tam ma się pojawić "MIKOŁAJ!" dla "DZIECI".
Jak chodzi o kasę no tak, przecież ja dzieckiem jestem :p





Robienie sobie zdjęć z czapką mikołaja to już chyba tradycja ;)) W szkole namówiłam Sandrę i nawet kolega sobie ze mną zrobił... 0.0 co im się w te święto stało? hehehee
 






Cały dzień chodzę i nucę jingle balls...jingle balls...na na na ....
Dobra..nie umiem śpiewać haha, człowieki z mojej klasy zdali sobie dzisiaj z tego sprawę xdxd wstawię więc tą piosenkę lepiej..
Hahahaah :) kocham, aż ściągnę na telefon <3 haahah 


Em..choinki jeszcze nie ozdobiłam..no, nie chcę mi się :( w tym roku pozwolę  mojemu bratu ją dotknąć..i ubrać. A jak będzie coś krzywo i nie tak jak mi się podoba to dostanie w łeb, tak jak minutę temu xdxd
Ah..rano miałam postanowienie...być dobroczynna dla wszystkich...jednak...no...nie da się... szczególnie dla niego :)
W szkole pani wychowawczyni za bardzo mnie chwali...i mam tego już powoli dość, bo nie chce czuć się lepsza od innych bo tak nie jest.....nienawidzę tego. Mam nadzieje że jej przejdzie. Powiedziała że jestem "super" -.- i żebym pomogła koleżankom w nauce 0.0....tzn...ja bym chętnie pomogła, ale nikt o taką pomoc nie zapytał, poprosił.
Na jutro nie mam szczególnych planów...może tylko się wyspać..bo ostatnio nie mam czasu nawet na sen -.-...
Teraz zdałam sobie sprawę że jest 20.20 i piszę tę notkę już godzinę ... i wypadałoby jakąś ją skończyć...
ZnaczenIE godziny: sms\rozmowa -.-
Dobra, nawet  do tego nie dodam komentarza....Po prostu życzę wam miłych Mikołajek ;p a wy w zamian "powodzenia" <3 .
Koizumi-san<3














wtorek, 3 grudnia 2013

 DZIŚ O WSZYSTKIM I O NICZYM :)
Nie mogę znieść tego, że w tych czasach ważne tematy przeprowadzone są przez smsy i e maile. Przecież w wiadomościach tekstowych brakuje dźwięku i wibracji głosu, nie ma  ekspresji oczu które nam mówią czy : zastanawiamy się, boimy sie, odczuwamy przerażenie, niepewność, radość, brak ciszy między zdaniami, nie występują te wstrzymane  oddechy, wydechy. Najbardziej czuje brak gestów: dotknięcia  ust palcami, kręcenia włosów nerwowo gryząc nieśmiało usta, przechylania głowy na bok, brak  nogi która jest cały czas w ruchu i rąk skrzyżowanych, marszczenia brwi i ta ręka która opiera się o podbródek- brakuje w tym wszystkim DUSZY. Może dlatego nawet najkrótszą ważną wiadomość przyjaciółce wolę przekazać osobiście, no chyba że nie mogę się doczekać ponownego spotkania :))

Czasami bywamy  silni, zimni, odlegli lub nieściśliwi po prostu dlatego, że chcemy, aby koś zrozumiał nas  bez konieczności wyjaśniania wszystkiego za każdym razem,
Muzykę musiał wymyślić ktoś ...kto tak naprawde nie mógł znieść już głosy ludzi!!!
Najpiękniejsze podróże odbywają się w środku człowieka. Bo np w oczach osób które się kocha *niekoniecznie chłopaka lub dziewczynę*  można się zgubić i już nie znalezć drogi powrotnej, tak, właśnie takie podróże są najlepsze!!!

Według mnie, jak jakaś osoba chce przy tobie być, jest. Jeśli jakaś osoba chce mieć cię w swoim życiu znajdzie na to sposoby. Znajdzie sposoby na to żeby do ciebie zagadać i żeby cię rozśmieszyć. Znajdzie sposób żeby cię przytulić. I przede wszystkim jak ktoś za tobą tęskni, prędzej czy pózniej będzie cię szukał, inaczej, nie czuje ta osoba twojego braku,
Dzisiaj zdałam sobie sprawę że po prostu kocham osoby które trzymają się za ręce. Nawet jeśli jest to matka która trzyma za rękę swoją córeczkę,nawet jeśli to chłopak który przyciąga swoją dziewczynę żeby ją pocałować *nad tym muszę się zastanowić! mam uczulenie na pary, haah*albo przyjaciel który trzyma cię żebyś czuła się lepiej kiedy dusza upada. Są to najwspanialsze gesty miłości jakie tylko mogą być. One są symbolem moich ulubionych słów : "Nie zostawię cię, nie upadniesz, ja jestem z tobą"
 


 Ja nie chcę kogoś kto będzie mi powtarzał że ze mną będzie na zawsze ale kogoś kto za każdym razem kiedy powie mi "spie*dalaj" powróci po mnie.









 Chciałabym budzić się codziennie rano i myśleć: "jestem silna, stanowcza, pewna siebie, waleczna i że z samego rana dzień jest piękny". Ale niestety wstaje i moje pierwsza myśl to: " ku*wa muszę wstać i się wysikać bo nie wytrzymam".







  Dzisiaj znalazłam naprawdę super cytat:
W twoim życiu poznasz 3 typy ludzi:
ci którzy zmienią twoje życie
ci którzy zniszczą ci życie
i ci którzy ....będą twoim życiem. <33 Aż muszę sobie spisać na ścianie w pokoju :) 

HM...to prawda Zimaaa jest świetną porą roku<3 ma swoje uroki. Ale jak nie ma koło ciebie osoby która da ci te ciepło to zima staje się tylko kupką najzimniejszego śniegu- jak w moim przypadku <3 :)
Zrozumiałam że już jest zimaaa kiedy w jeden tydzień zużyłam cały błyszczyk żeby mi usta nie popękały...oj...będę musiała zamówić sobie nowy...jak kupię to wstawię zdjęcie i cenę :)
OJOJ...i teraz...kiedy na świecie w moim wieku jest pełno dziewczyn które zostają modelkami ja w piżamie siedzę na fotelu i wpierniczam ciastka.








OJ...planów na jutro nie mam....chyba tylko nie dostać pały ze sprawdzianu z biologii na który wydaje mi się że umiem, jednak może mi się tylko tak wydawać, ze mną wszystko jest możliwe. 
Zastanawiam się w co jutro się ubrać..i nie mam pojęcia....:( muszę w ogóle wybrać się po świętach na zakupy...bo nie mam nic w czym mogłabym się pokazać |:((((
Dobbraa! Koniec marudzenia! Sama mam już siebie za to dość ;p Trzeba trochę wyluzować i się zastanowić nad sensem posiadania ciuchów które zajmuję za dużo miejsca w szafie.... 
Więc.....podając wam piosenkę przy której gwałce replay dzisiaj...
Podziękuję za przeczytanie tej notki  wysyłając wam tysiąc buziaków na poprawę humoru <3 :****
 Koizumi-san <3 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

    ROZMYŚLENIA NAD CYTATAMI Z RÓŻNYCH PIOSENEK Dziś zamknij pysk, mówią, zamknij pysk  jak masz żyć jak             gówno idź płakać sobie gdzie indziej...
No tak...cała prawda w tym co u góry napisałam..Są nieliczne osoby które się ze mną nie zgodzą, są to jedyne osoby dla których warto żyć - przyjaciele, ale nie fałszywi, nie te osoby które są przy tobie kiedy nie masz z kim wyjść w weekend do kina albo na lody ,ale te które potrafią wywołać uśmiech na twarzy nawet kiedy oczy łzawią albo próbując pocieszyć sprawiają ze łzy lecą jeszcze szybciej, są to osoby którym mówisz wszystko, czasami za wiele i nie wyobrażasz sobie spotkania bez spowiadania się jak w kościele <3. 
Bywa też że całe życie myślisz że ktoś jest twoim przyjacielem a okazuje się że  nigdy nim nie był. Niestety na ludziach możnas się zawieść, od dzisiaj stwierdzam że człowiek się nie zmieni nigdy, zostaje taki sam, można zmienić szczegóły ale nie całą osobowość. Od dzisiaj z ludzi którzy mnie nie szanują ani siebie będę się śmiała, nie będę się zamartwiać i za każdym razem zwracać uwagę...ich życie ...ich sprawa :p A wy też tak robicie? Ale nie macie odwagi i udajecie? 




Nieprzytomne spojrzenie, a w oczach dużo smutków,
Wzrok skierowany w ziemie i nie zdaję sobie sprawy, że
Znów nie będzie słodko, gorzko jest już w kubku,
Choć coraz częściej sypie cztery cukru i dwie kawy.

Oh tak! Właśnie!....Mogę sobie słodzić kawę nawet 1kg cukru i moje życie też, ale to nic nie da ...jest gorzko, nieznośnie, ale trzeba pić-żyć żeby nie zasnąć-na zawsze. I śmieszne by było gdybym po raz 5 napisała że zaczynam od nowa... bo ileż można to sobie wmawiać? Żałosne...
 
Gdy by nie garstka tych którzy dają mi to światło,
to już bym na cmentarzu pewnie miał grób na własność
najmniejsza przykrość potrafi bardzo zranić taki jestem,
i co mam się z tego powodu zabić?!

Hm... szczerze mówiąc nigdy nie myślałam żeby się zabić, nie chce o tym myśleć, bo jeszcze bym zrobiła głupoty...czasami może i miałam do tego powody ale czy warto?
Wiem co to znaczy cierpieć.....widziałam nawet osobę która cierpiała z bólu....zżerało ją wewnętrznie i zewnętrznie przez chorobę, ale się nie poddawała  aż do samego końca. Nie potrafię zrozumieć osób które chcą ze sobą skończyć w wieku 14....15... lat... wiem że nie jedna osoba mogła by mi wypisać 1246789 powodów ale ja i tak bym miała jakieś "ale"....
Właśnie tak sobie teraz myślę ...może nie miałam takich złych myśli ...bo "garstka ludzi daje mi DUŻO światła???" a może dlatego że mam 15 lat i jeszcze nie miałam poważnych powodów... no nie wiem,...
 
 Need more friends with wings
All the angels I know
Put concrete in my veins
I'd always walk home alone
So I became lifeless
Just like my telephone

Tłumaczenie:

Potrzebuję więcej uskrzydlonych przyjaciół.
Wszystkie znane mi anioły
wlewają beton w moje żyły.
Zawsze wracałem do domu sam,
więc stałem się bez życia -
tak samo jak mój telefon.

Ten cytat wolę nie komentować, lubię przy tym tekście piosenki zastanowić się w ciszy..

I znów przychodzi moment, gdzie wracają wspomnienia,
za wszystkie swoje błędy dręczą wyrzuty sumienia,
chcemy cofnąć czas, którego nie cofniemy,
a nasze lekkie nogi nie chcą dotykać ziemi

Błędy..błędy..błędy...kto ich nie popełnia.. wszyscy je popełniamy..wszyscy...ja ich popełniam aż za dużo...codziennie...a najgorsze jest to że ja na błędach się nie uczę..muszę sie zawieść i upaść żeby coś naprawić i się podnieść. OJ...czas niestety chce cofnąć....o 3 lata...ale...może nawet lepiej że w naszym życiu jest przycisk replay ale przycisku usuń lub wróć do danej minuty nie ma. Wpomnienia...na ten temat nie będę się wypowiadać...bo każdy dobrze wie.. jakie wspomnienia zostawiają ślady....u niektórych nawet na ciele. :*(

HMM... myśle że na dzisiaj koniec z tymi cytatami...jak tak wyliczyłam..jest ich około 30...wszystkie kocham i na wszystkie mogę się wypowiedzieć... ale komu by się chciało tyle czytać w jednej notce :)
Dzisiaj oprócz siedzenia w szkole i przed komputerem nic nie robiłam więc chociaż teraz wypadałoby coś zrobić pożytecznego.... pościelić łóżko xdxd nie no bez jaj...nawet jak chce to nie mam co robić ...:< kurka no!!! 
 Jeszcze 4 dni do Mikołajków !!! Już nie mogę się doczekać!!! Wy tym roku na pewno nie zapomnę czapki mikołaja do szkoły!! Nie wiem czemu ale coś mi się wydaje że te święta będą wyjątkowe łącznie z Sylwestrem....mam nadzieję że się nie mylę..!!!!! 
Miłego wieczoru 
Koizumi-san <33