wtorek, 3 grudnia 2013

 DZIŚ O WSZYSTKIM I O NICZYM :)
Nie mogę znieść tego, że w tych czasach ważne tematy przeprowadzone są przez smsy i e maile. Przecież w wiadomościach tekstowych brakuje dźwięku i wibracji głosu, nie ma  ekspresji oczu które nam mówią czy : zastanawiamy się, boimy sie, odczuwamy przerażenie, niepewność, radość, brak ciszy między zdaniami, nie występują te wstrzymane  oddechy, wydechy. Najbardziej czuje brak gestów: dotknięcia  ust palcami, kręcenia włosów nerwowo gryząc nieśmiało usta, przechylania głowy na bok, brak  nogi która jest cały czas w ruchu i rąk skrzyżowanych, marszczenia brwi i ta ręka która opiera się o podbródek- brakuje w tym wszystkim DUSZY. Może dlatego nawet najkrótszą ważną wiadomość przyjaciółce wolę przekazać osobiście, no chyba że nie mogę się doczekać ponownego spotkania :))

Czasami bywamy  silni, zimni, odlegli lub nieściśliwi po prostu dlatego, że chcemy, aby koś zrozumiał nas  bez konieczności wyjaśniania wszystkiego za każdym razem,
Muzykę musiał wymyślić ktoś ...kto tak naprawde nie mógł znieść już głosy ludzi!!!
Najpiękniejsze podróże odbywają się w środku człowieka. Bo np w oczach osób które się kocha *niekoniecznie chłopaka lub dziewczynę*  można się zgubić i już nie znalezć drogi powrotnej, tak, właśnie takie podróże są najlepsze!!!

Według mnie, jak jakaś osoba chce przy tobie być, jest. Jeśli jakaś osoba chce mieć cię w swoim życiu znajdzie na to sposoby. Znajdzie sposoby na to żeby do ciebie zagadać i żeby cię rozśmieszyć. Znajdzie sposób żeby cię przytulić. I przede wszystkim jak ktoś za tobą tęskni, prędzej czy pózniej będzie cię szukał, inaczej, nie czuje ta osoba twojego braku,
Dzisiaj zdałam sobie sprawę że po prostu kocham osoby które trzymają się za ręce. Nawet jeśli jest to matka która trzyma za rękę swoją córeczkę,nawet jeśli to chłopak który przyciąga swoją dziewczynę żeby ją pocałować *nad tym muszę się zastanowić! mam uczulenie na pary, haah*albo przyjaciel który trzyma cię żebyś czuła się lepiej kiedy dusza upada. Są to najwspanialsze gesty miłości jakie tylko mogą być. One są symbolem moich ulubionych słów : "Nie zostawię cię, nie upadniesz, ja jestem z tobą"
 


 Ja nie chcę kogoś kto będzie mi powtarzał że ze mną będzie na zawsze ale kogoś kto za każdym razem kiedy powie mi "spie*dalaj" powróci po mnie.









 Chciałabym budzić się codziennie rano i myśleć: "jestem silna, stanowcza, pewna siebie, waleczna i że z samego rana dzień jest piękny". Ale niestety wstaje i moje pierwsza myśl to: " ku*wa muszę wstać i się wysikać bo nie wytrzymam".







  Dzisiaj znalazłam naprawdę super cytat:
W twoim życiu poznasz 3 typy ludzi:
ci którzy zmienią twoje życie
ci którzy zniszczą ci życie
i ci którzy ....będą twoim życiem. <33 Aż muszę sobie spisać na ścianie w pokoju :) 

HM...to prawda Zimaaa jest świetną porą roku<3 ma swoje uroki. Ale jak nie ma koło ciebie osoby która da ci te ciepło to zima staje się tylko kupką najzimniejszego śniegu- jak w moim przypadku <3 :)
Zrozumiałam że już jest zimaaa kiedy w jeden tydzień zużyłam cały błyszczyk żeby mi usta nie popękały...oj...będę musiała zamówić sobie nowy...jak kupię to wstawię zdjęcie i cenę :)
OJOJ...i teraz...kiedy na świecie w moim wieku jest pełno dziewczyn które zostają modelkami ja w piżamie siedzę na fotelu i wpierniczam ciastka.








OJ...planów na jutro nie mam....chyba tylko nie dostać pały ze sprawdzianu z biologii na który wydaje mi się że umiem, jednak może mi się tylko tak wydawać, ze mną wszystko jest możliwe. 
Zastanawiam się w co jutro się ubrać..i nie mam pojęcia....:( muszę w ogóle wybrać się po świętach na zakupy...bo nie mam nic w czym mogłabym się pokazać |:((((
Dobbraa! Koniec marudzenia! Sama mam już siebie za to dość ;p Trzeba trochę wyluzować i się zastanowić nad sensem posiadania ciuchów które zajmuję za dużo miejsca w szafie.... 
Więc.....podając wam piosenkę przy której gwałce replay dzisiaj...
Podziękuję za przeczytanie tej notki  wysyłając wam tysiąc buziaków na poprawę humoru <3 :****
 Koizumi-san <3 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

    ROZMYŚLENIA NAD CYTATAMI Z RÓŻNYCH PIOSENEK Dziś zamknij pysk, mówią, zamknij pysk  jak masz żyć jak             gówno idź płakać sobie gdzie indziej...
No tak...cała prawda w tym co u góry napisałam..Są nieliczne osoby które się ze mną nie zgodzą, są to jedyne osoby dla których warto żyć - przyjaciele, ale nie fałszywi, nie te osoby które są przy tobie kiedy nie masz z kim wyjść w weekend do kina albo na lody ,ale te które potrafią wywołać uśmiech na twarzy nawet kiedy oczy łzawią albo próbując pocieszyć sprawiają ze łzy lecą jeszcze szybciej, są to osoby którym mówisz wszystko, czasami za wiele i nie wyobrażasz sobie spotkania bez spowiadania się jak w kościele <3. 
Bywa też że całe życie myślisz że ktoś jest twoim przyjacielem a okazuje się że  nigdy nim nie był. Niestety na ludziach możnas się zawieść, od dzisiaj stwierdzam że człowiek się nie zmieni nigdy, zostaje taki sam, można zmienić szczegóły ale nie całą osobowość. Od dzisiaj z ludzi którzy mnie nie szanują ani siebie będę się śmiała, nie będę się zamartwiać i za każdym razem zwracać uwagę...ich życie ...ich sprawa :p A wy też tak robicie? Ale nie macie odwagi i udajecie? 




Nieprzytomne spojrzenie, a w oczach dużo smutków,
Wzrok skierowany w ziemie i nie zdaję sobie sprawy, że
Znów nie będzie słodko, gorzko jest już w kubku,
Choć coraz częściej sypie cztery cukru i dwie kawy.

Oh tak! Właśnie!....Mogę sobie słodzić kawę nawet 1kg cukru i moje życie też, ale to nic nie da ...jest gorzko, nieznośnie, ale trzeba pić-żyć żeby nie zasnąć-na zawsze. I śmieszne by było gdybym po raz 5 napisała że zaczynam od nowa... bo ileż można to sobie wmawiać? Żałosne...
 
Gdy by nie garstka tych którzy dają mi to światło,
to już bym na cmentarzu pewnie miał grób na własność
najmniejsza przykrość potrafi bardzo zranić taki jestem,
i co mam się z tego powodu zabić?!

Hm... szczerze mówiąc nigdy nie myślałam żeby się zabić, nie chce o tym myśleć, bo jeszcze bym zrobiła głupoty...czasami może i miałam do tego powody ale czy warto?
Wiem co to znaczy cierpieć.....widziałam nawet osobę która cierpiała z bólu....zżerało ją wewnętrznie i zewnętrznie przez chorobę, ale się nie poddawała  aż do samego końca. Nie potrafię zrozumieć osób które chcą ze sobą skończyć w wieku 14....15... lat... wiem że nie jedna osoba mogła by mi wypisać 1246789 powodów ale ja i tak bym miała jakieś "ale"....
Właśnie tak sobie teraz myślę ...może nie miałam takich złych myśli ...bo "garstka ludzi daje mi DUŻO światła???" a może dlatego że mam 15 lat i jeszcze nie miałam poważnych powodów... no nie wiem,...
 
 Need more friends with wings
All the angels I know
Put concrete in my veins
I'd always walk home alone
So I became lifeless
Just like my telephone

Tłumaczenie:

Potrzebuję więcej uskrzydlonych przyjaciół.
Wszystkie znane mi anioły
wlewają beton w moje żyły.
Zawsze wracałem do domu sam,
więc stałem się bez życia -
tak samo jak mój telefon.

Ten cytat wolę nie komentować, lubię przy tym tekście piosenki zastanowić się w ciszy..

I znów przychodzi moment, gdzie wracają wspomnienia,
za wszystkie swoje błędy dręczą wyrzuty sumienia,
chcemy cofnąć czas, którego nie cofniemy,
a nasze lekkie nogi nie chcą dotykać ziemi

Błędy..błędy..błędy...kto ich nie popełnia.. wszyscy je popełniamy..wszyscy...ja ich popełniam aż za dużo...codziennie...a najgorsze jest to że ja na błędach się nie uczę..muszę sie zawieść i upaść żeby coś naprawić i się podnieść. OJ...czas niestety chce cofnąć....o 3 lata...ale...może nawet lepiej że w naszym życiu jest przycisk replay ale przycisku usuń lub wróć do danej minuty nie ma. Wpomnienia...na ten temat nie będę się wypowiadać...bo każdy dobrze wie.. jakie wspomnienia zostawiają ślady....u niektórych nawet na ciele. :*(

HMM... myśle że na dzisiaj koniec z tymi cytatami...jak tak wyliczyłam..jest ich około 30...wszystkie kocham i na wszystkie mogę się wypowiedzieć... ale komu by się chciało tyle czytać w jednej notce :)
Dzisiaj oprócz siedzenia w szkole i przed komputerem nic nie robiłam więc chociaż teraz wypadałoby coś zrobić pożytecznego.... pościelić łóżko xdxd nie no bez jaj...nawet jak chce to nie mam co robić ...:< kurka no!!! 
 Jeszcze 4 dni do Mikołajków !!! Już nie mogę się doczekać!!! Wy tym roku na pewno nie zapomnę czapki mikołaja do szkoły!! Nie wiem czemu ale coś mi się wydaje że te święta będą wyjątkowe łącznie z Sylwestrem....mam nadzieję że się nie mylę..!!!!! 
Miłego wieczoru 
Koizumi-san <33







sobota, 30 listopada 2013




                                                 Andrzejkowa choroba...
Niestety nie chodzi mi o "chorobę" zakupoholiczki lecz o mój ból pleców. W Andrzejki planowałam siedzieć u siostry ciotecznej  i wpierniczać ciastka z wróżbami a wieczorem jechać na zakupy....Jednak ból i kucie pleców nie pozwoliło mi na to :(. Siedzę teraz sama (z bratem) w domu i jem batona ( w porównaniu do ciastek, które posiada moja siostra to nic nie mam dobrego). Mam na plecach plastry ogrzewające i mam ich już dość...to swędzi.....brrr..

Jak już wcześniej pisałam zbliża się bal i już nie mogę się doczekać. Chłopak z którym chciałam iść w końcu dał się namówić i z nim się wybieram.
 Niestety nie mam jego zdjęcia hahaahah *nie, i tak bym nie pokazała, wstyd <3*
Od poniedziałku ruszają poszukiwania wymarzonej sukienki...i niestety nauka chodzenia na obcasach :( , nie umiem cholera!!!
Cena 39,99.- Planuje kupić  podobne buty, albo po prostu te: Centro 39.99 zł taaaaniutkie piękne <3 będą, muszą być moje!!!
Jutro wybieram się na zakupy, hm...nie dla mnie dla idę coś kupić przyjaciółkom :)
 Może przy okazji coś sobie kupie heheheheheheheheheh :p 

Cieszę się że ostatnio odzyskałam kontakt z pewnym "kolegą" który pochodzi z Azji i omawiamy właśnie teraz jakby to zrobić żeby się kiedyś spotkać...
Jutro muszę wstać wcześnie.... ale znając życie mi się nie będzie chciało. Najgorsze jest to że mi sie korektor skończył a na twarzy mam 100000tys krost... bleeee ohyda! 
 


Właśnie taki sobie zamówiłam puder w Avonie...ale głupie zamówienie nie przychodzi!!!! Co za loooosss!!! Co ja mam zrobić jeżeli wyglądam mniej więcej tak:
 

Zamówiłam sobie dużo kosmetyków i zastanawiam się po co aż tyle? nie mam na co kasy wydawać do jasnej cholery!!!?? 
Mam zamiar kupić sobie taką kokardę do włosów...ostatnio śni mi się po nocach :)) .

W House takie widziałam za 9.99zł  










Jest dopiero 18 a ja się czuje jakby była przynajmniej 21....
W pokoju pali się tylko świeczka która pachnie waniliowo mmmmmm <3, jest ciemno, zimno i nie ma przy mnie żadnego koca, tzn..jest..na łóżku....3 metry ode mnie...ale tak jakoś..nic mi się nie chce, nawet podnieść dupska na 5 sekund....... -.-.

Myślicie że z taką chęcią do życia dam rade jutro w ogóle ruszyć się z domu?? Sądzę że odpowiedz jest jasna, jak słońce :DDD
Powodzonka :p
                                                           Koizumi-san <3













wtorek, 26 listopada 2013

                                                          Yyy? Masakra? 

Tak, zdecydowanie! Wczoraj było śmiesznie a  dzisiaj do śmiechu mi w ogóle nie jest. Kto czytał moją poprzednią notkę, mógł zauważyć że byłam szczęśliwa i że ze wszystkiego się wyśmiewałam..teraz jest gorzej. Nie będę się rozpisywać cały czas o tym co się dzisiaj stało, ale napiszę szybko o co w ogóle poszło.
Więc, ten mój były  chłopak o którym pisałam wczoraj, napisał mi że mnie kocha.. kiedy mu napisałam że kłamie i sam w to nie wierzy zaczęła się dyskusja i kłótnia. W końcu wyszło na moje i tak chamsko wysłał zdjęcie swojej "ukochanej" i mi ją opisał. Podkreślił dużymi literami cechy których ja nie mam, np. urody!
  Kiedy zaczęłam mu wypisywać że będzie lepiej jak zerwiemy kontakt w 100% on wielokrotnie powtarzał że mu na mnie zależy i że chciałby żebyśmy byli przyjaciółmi i że chce kiedyś się ze mną spotkać..
Ja podkreśliłam dużymi literami jak on że się z nim nie spotkam nawet jakbym miała wrócić do Włoch, ponieważ mam go i tego wszystkiego dość. Oczywiście on musiał osiągnąć swoje i okazało się że na serio ze mną nie zamierza zrywać kontaktu. Ja mam to zdecydowanie w dupie! Dzisiaj wystarczająco się na nim zawiodłam i nie zamierzam odpowiadać na jego wiadomości i e-maile różnego typu..
Moja siostra cioteczna zapytała się czy ja na pewno chcę żeby wszystko się tak skończyło.
To jest moja odpowiedz na jej pytanie :
-TAK!
Nie mam siły dzisiaj na nic, tym bardziej na naukę. Jutro jest sprawdzian z historii a ja umiem może z 40% a to u mojej pani zdecydowanie za mało!!! Jestem jeszcze troszkę chora, ale jutro idę biegać nawet jak pózniej będę miała gorączkę! Muszę tylko wygrzebać dresy...które nie są nawet moje tylko Sandry...!!! Ale "ciiiii!!!" nikt nie pytał, nikt nie wie :DDD

 
Poprosiłam mamusię pół godziny temu żeby mi herbatkę zrobiła, ale niestety... jej odpowiedz zabrzmiała:
- a co! Nóg nie masz??? Rusz się!! Kaleką cię nie urodziłam!
OJOJ -.- miła atmosfera w domu zawsze spoko! Śmieszyć będzie mnie tylko kiedy pojedziemy w goście na święta i będzie udawać kochającą, dobroczynną mamusię :). Oj tam oj tam i tak ją kocham :p
Musiałam sobie sama zrobić herbatkę, przykre :( 
 
HM... 
W tym roku Karina na Mikołajki ma ode mnie zlecenie! Musi mi narysować coś pięknego!!!!!!
Wiem że już skończyła, ale nie mam pojęcia co narysowała , jak jej wyszło, jaki format kartki itd...
Tak bardzo bym chciała widzieć, ale małpa nie chce mi powiedzieć :(
Ona już wie co jej kupię ponieważ już dawno powiedziała mi co chciałaby....
Najgorzej jest z drugą przyjaciółką- Sandrą! Ona po prostu jest niezdecydowane i za każdym razem mówi że nie wie, że nic nie chce albo żebym jak coś sama wymyśliła, nienawidzę  robić takich prezentów ponieważ wiem że w 70% są to prezenty nieudane i które albo leżą od pierwszego dnia w kącie albo już dawno na wysypisku śmieci! Dla Sandry prezent na urodziny mam już zaprojektowany....ale mikołajki? Totalna pustka. Zmuszę ją do tego żeby mi powiedziała co jej jest potrzebne!
Nie napiszę dzisiaj planu na jutro, bo nie mam planów, dzisiaj nie planuje ponieważ nic mi nie wychodzi :p
Powiem tylko że zamierzam zastanowić się nad tym czy obciąć włosy czy nie...wiem że wczoraj pisałam że je obetnę, ale jakiś głos za moimi plecami mówi mi żebym tego nie robiła -.-
NUTA NA DZIŚ


W tej chwili, chyba już od godziny podziwiam ten obrazek:


 Jak on to zrobił, że jest tak idealnie przepiękny??? 
Przeżywam widok tego zdjęcia strasznie, RATUJ! - PODAJ RĘKĘ!!!
                                                                                                    Koizumi-san!
 

poniedziałek, 25 listopada 2013

                                                              Soł......really??
Tak bardzo ostatnio narzekałam że w moim życiu się nic nie dzieję że w końcu się stało! Ale o tym za chwilkę najpierw dodam zdjęcia które zrobiła moja utalentowana koleżanka Klaudia *hahaha*, gdybym teraz jej nie pochwaliła to by się fochnęła.
DZIEŃ MISIA <3 
 
 Mój misiek jest najpiękniejszy *hahaahh*. Moja kochana owco-małpa <3. Kocham miśki <3 i na pewno zaopatrzę się w jakiegoś nowego :)))

Oto moja nieudana próba podniesienia Mariolki po tym jak ją wywróciłam *ahahah* <3 To nie moja wina że ona jest lekka jak piórko!!!













hm....te zdjęcie jest lepsze, chociaż...









Do tej poty nie pamiętam z czego się tak śmiałam!!!!!! Zdjęcie tragiczne, ale musiałam je dodać, bo jak na nie patrze to mi się humor poprawia nawet jeśli już mi odbija :))) Na tym na dole biedna Mariola ucierpiała! Okrutna *darja* wplątała jej lotkę we włosy tylko dla tego że......nie pamiętam *hahaha*, chyba poszło o to że zdjęcia które mi robili nie wyszły!!!
Ona jak zawsze jest winna, nawet jak nic nie robi!




Udawałam niewiniątko *.*
Dobra!!! Koniec zdjęć! Teraz wam trochę opowiem co takiego się dzieję...hm..więc..
Przez moją głupotę weszłam na aska pewnego chłopaka.....mojego byłego z Włoch...noi tak wyszło że się kapnął w końcu kim jestem  jak napisałam *celowo* jak bardzo czuję się zle po tym jak mnie traktował po zerwaniu :)))
Jak napisał na facebooku to dostałam szoku i mnie przeprosił mówiąc ze się zmienił..
Nie pytał, lecz stwierdził że ja go jeszcze kocham i takie tam....na początku byłam załamana i było mi przykro że po takim długim czasie *3 lata* takie rzeczy wypisywał...! Jak skończyłam z nim dyskutować to z godziny 18 zrobiła  się 23!!!
Na drugi dzień tym razem on  zadawał pytania na asku!!! Pytał np
"czy ktoś ci się podoba?"
"opisz go"
 
Hahahaah..więc ja, po tym jak KOCHANA KARINKA  powiedziała mi co mam zrobić! Opisałam Jakuba Gierszała z Sali samobójców! Napisałam do tego że jest idealny itd! Chyba jego kolega z nim spiskował, bo po 3 latach napisał również do mnie...mówiąc mi że jestem ładna i inne bzdury! Ten debil  teraz w tym momencie piszę ze mną i wywnioskowałam że jest zazdrosny! Bo jak napisałam że z tym chłopakiem "jakubem" robię lekcję to zaczął miło do mnie się odzywać i wysyłać dziwne rzeczy....
Najgorsze było to jak na koniec napisał "cześć, mój misiu". Wtedy tak zaczęłam się śmiać że szok!!! Myślałam że padnę na ziemię i nie wstanę! 
Z jednej strony się z tego śmieje....a z drugiej wspomnienia wróciły..i to nawet miłe, chociaż nierealne żeby ktoś tak wypisywał po tym jak mnie zranił...wiele razy.
HAAHA przepraszam, wybaczcie że ja tam się tu rozpisałam o rzeczach które zanudzają, ale musiałam to napisać...za bardzo jestem podekscytowana.
NUTA NA DZIŚ!
PLAN NA JUTRO:
1. IŚĆ DO WRÓŻKI!!!
2. WRÓCIĆ DO ZDROWIA! TEGO PSYCHICZNEGO TEŻ!
3. NIE UMRZEĆ Z NUDÓW :<
4. POŚMIAĆ SIĘ Z TEGO CZUBA JESZCZE TROCHE
5 IŚĆ NA SHAKE
6. NAMÓWIĆ MAMĘ ŻEBY OBCIĘŁA MI WŁOSY!
7. ZROBIĆ JESZCZE RAZ MASECZKĘ KTÓRĄ ZROBIŁAM SOBIE OSTATNIO BO JEST SKUTECZNA!
8. WSTAĆ WCZEŚNIEJ I NA SPOKOJNIE SIĘ SPAKOWAĆ, A NIE BIEGAĆ JAK POSZCZELONA PO CAŁYM DOMU SZUKAJĄC SKARPETEK DO PARY!
 9. POSZUKAĆ PO SKLEPACH BUTÓW NA ZIME
10. IŚĆ BIEGAĆ DO LASU! (NIE, NIE ŻARTUJĘ)

Mam nadzieję że mi się uda! Miłego wieczoru miśki!
                                                                                                      Koizumi-san! :*