Andrzejkowa choroba... Niestety nie chodzi mi o "chorobę" zakupoholiczki lecz o mój ból pleców. W Andrzejki planowałam siedzieć u siostry ciotecznej i wpierniczać ciastka z wróżbami a wieczorem jechać na zakupy....Jednak ból i kucie pleców nie pozwoliło mi na to :(. Siedzę teraz sama (z bratem) w domu i jem batona ( w porównaniu do ciastek, które posiada moja siostra to nic nie mam dobrego). Mam na plecach plastry ogrzewające i mam ich już dość...to swędzi.....brrr.. Jak już wcześniej pisałam zbliża się bal i już nie mogę się doczekać. Chłopak z którym chciałam iść w końcu dał się namówić i z nim się wybieram. Niestety nie mam jego zdjęcia hahaahah *nie, i tak bym nie pokazała, wstyd <3* Od poniedziałku ruszają poszukiwania wymarzonej sukienki...i niestety nauka chodzenia na obcasach :( , nie umiem cholera!!! Planuje kupić podobne buty, albo po prostu te: Centro 39.99 zł taaaaniutkie piękne <3 będą, muszą być moje!!! Jutro wybieram się na zakupy, hm...nie dla mnie dla idę coś kupić przyjaciółkom :) Może przy okazji coś sobie kupie heheheheheheheheheh :p Cieszę się że ostatnio odzyskałam kontakt z pewnym "kolegą" który pochodzi z Azji i omawiamy właśnie teraz jakby to zrobić żeby się kiedyś spotkać... Jutro muszę wstać wcześnie.... ale znając życie mi się nie będzie chciało. Najgorsze jest to że mi sie korektor skończył a na twarzy mam 100000tys krost... bleeee ohyda!
Właśnie taki sobie zamówiłam puder w Avonie...ale głupie zamówienie nie przychodzi!!!! Co za loooosss!!! Co ja mam zrobić jeżeli wyglądam mniej więcej tak:
Zamówiłam sobie dużo kosmetyków i zastanawiam się po co aż tyle? nie mam na co kasy wydawać do jasnej cholery!!!?? Mam zamiar kupić sobie taką kokardę do włosów...ostatnio śni mi się po nocach :)) . W House takie widziałam za 9.99zł Jest dopiero 18 a ja się czuje jakby była przynajmniej 21.... W pokoju pali się tylko świeczka która pachnie waniliowo mmmmmm <3, jest ciemno, zimno i nie ma przy mnie żadnego koca, tzn..jest..na łóżku....3 metry ode mnie...ale tak jakoś..nic mi się nie chce, nawet podnieść dupska na 5 sekund....... -.-. Myślicie że z taką chęcią do życia dam rade jutro w ogóle ruszyć się z domu?? Sądzę że odpowiedz jest jasna, jak słońce :DDD Powodzonka :p Koizumi-san <3
wtorek, 26 listopada 2013
Yyy? Masakra? Tak, zdecydowanie! Wczoraj było śmiesznie a dzisiaj do śmiechu mi w ogóle nie jest. Kto czytał moją poprzednią notkę, mógł zauważyć że byłam szczęśliwa i że ze wszystkiego się wyśmiewałam..teraz jest gorzej. Nie będę się rozpisywać cały czas o tym co się dzisiaj stało, ale napiszę szybko o co w ogóle poszło. Więc, ten mój były chłopak o którym pisałam wczoraj, napisał mi że mnie kocha.. kiedy mu napisałam że kłamie i sam w to nie wierzy zaczęła się dyskusja i kłótnia. W końcu wyszło na moje i tak chamsko wysłał zdjęcie swojej "ukochanej" i mi ją opisał. Podkreślił dużymi literami cechy których ja nie mam, np. urody! Kiedy zaczęłam mu wypisywać że będzie lepiej jak zerwiemy kontakt w 100% on wielokrotnie powtarzał że mu na mnie zależy i że chciałby żebyśmy byli przyjaciółmi i że chce kiedyś się ze mną spotkać.. Ja podkreśliłam dużymi literami jak on że się z nim nie spotkam nawet jakbym miała wrócić do Włoch, ponieważ mam go i tego wszystkiego dość. Oczywiście on musiał osiągnąć swoje i okazało się że na serio ze mną nie zamierza zrywać kontaktu. Ja mam to zdecydowanie w dupie! Dzisiaj wystarczająco się na nim zawiodłam i nie zamierzam odpowiadać na jego wiadomości i e-maile różnego typu.. Moja siostra cioteczna zapytała się czy ja na pewno chcę żeby wszystko się tak skończyło. To jest moja odpowiedz na jej pytanie : -TAK! Nie mam siły dzisiaj na nic, tym bardziej na naukę. Jutro jest sprawdzian z historii a ja umiem może z 40% a to u mojej pani zdecydowanie za mało!!! Jestem jeszcze troszkę chora, ale jutro idę biegać nawet jak pózniej będę miała gorączkę! Muszę tylko wygrzebać dresy...które nie są nawet moje tylko Sandry...!!! Ale "ciiiii!!!" nikt nie pytał, nikt nie wie :DDD
Poprosiłam mamusię pół godziny temu żeby mi herbatkę zrobiła, ale niestety... jej odpowiedz zabrzmiała: - a co! Nóg nie masz??? Rusz się!! Kaleką cię nie urodziłam! OJOJ -.- miła atmosfera w domu zawsze spoko! Śmieszyć będzie mnie tylko kiedy pojedziemy w goście na święta i będzie udawać kochającą, dobroczynną mamusię :). Oj tam oj tam i tak ją kocham :p Musiałam sobie sama zrobić herbatkę, przykre :( HM... W tym roku Karina na Mikołajki ma ode mnie zlecenie! Musi mi narysować coś pięknego!!!!!! Wiem że już skończyła, ale nie mam pojęcia co narysowała , jak jej wyszło, jaki format kartki itd... Tak bardzo bym chciała widzieć, ale małpa nie chce mi powiedzieć :( Ona już wie co jej kupię ponieważ już dawno powiedziała mi co chciałaby.... Najgorzej jest z drugą przyjaciółką- Sandrą! Ona po prostu jest niezdecydowane i za każdym razem mówi że nie wie, że nic nie chce albo żebym jak coś sama wymyśliła, nienawidzę robić takich prezentów ponieważ wiem że w 70% są to prezenty nieudane i które albo leżą od pierwszego dnia w kącie albo już dawno na wysypisku śmieci! Dla Sandry prezent na urodziny mam już zaprojektowany....ale mikołajki? Totalna pustka. Zmuszę ją do tego żeby mi powiedziała co jej jest potrzebne! Nie napiszę dzisiaj planu na jutro, bo nie mam planów, dzisiaj nie planuje ponieważ nic mi nie wychodzi :p Powiem tylko że zamierzam zastanowić się nad tym czy obciąć włosy czy nie...wiem że wczoraj pisałam że je obetnę, ale jakiś głos za moimi plecami mówi mi żebym tego nie robiła -.- NUTA NA DZIŚ
W tej chwili, chyba już od godziny podziwiam ten obrazek:
Jak on to zrobił, że jest tak idealnie przepiękny??? Przeżywam widok tego zdjęcia strasznie, RATUJ! - PODAJ RĘKĘ!!! Koizumi-san!
poniedziałek, 25 listopada 2013
Soł......really?? Tak bardzo ostatnio narzekałam że w moim życiu się nic nie dzieję że w końcusię stało! Ale o tym za chwilkę najpierw dodam zdjęcia które zrobiła moja utalentowana koleżanka Klaudia *hahaha*, gdybym teraz jej nie pochwaliła to by się fochnęła. DZIEŃ MISIA <3 Mój misiek jest najpiękniejszy *hahaahh*. Moja kochana owco-małpa <3. Kocham miśki <3 i na pewno zaopatrzę się w jakiegoś nowego :)))
Oto moja nieudana próba podniesienia Mariolki po tym jak ją wywróciłam *ahahah* <3 To nie moja wina że ona jest lekka jak piórko!!!
hm....te zdjęcie jest lepsze, chociaż...
Do tej poty nie pamiętam z czego się tak śmiałam!!!!!! Zdjęcie tragiczne, ale musiałam je dodać, bo jak na nie patrze to mi się humor poprawia nawet jeśli już mi odbija :))) Na tym na dole biedna Mariola ucierpiała! Okrutna *darja* wplątała jej lotkę we włosy tylko dla tego że......nie pamiętam *hahaha*, chyba poszło o to że zdjęcia które mi robili nie wyszły!!!
Ona jak zawsze jest winna, nawet jak nic nie robi!
Udawałam niewiniątko *.*
Dobra!!! Koniec zdjęć! Teraz wam trochę opowiem co takiego się dzieję...hm..więc..
Przez moją głupotę weszłam na aska pewnego chłopaka.....mojego byłego z Włoch...noi tak wyszło że się kapnął w końcu kim jestem jak napisałam *celowo* jak bardzo czuję się zle po tym jak mnie traktował po zerwaniu :)))
Jak napisał na facebooku to dostałam szoku i mnie przeprosił mówiąc ze się zmienił..
Nie pytał, lecz stwierdził że ja go jeszcze kocham i takie tam....na początku byłam załamana i było mi przykro że po takim długim czasie *3 lata* takie rzeczy wypisywał...! Jak skończyłam z nim dyskutować to z godziny 18 zrobiła się 23!!!
Na drugi dzień tym razem on zadawał pytania na asku!!! Pytał np
"czy ktoś ci się podoba?"
"opisz go"
Hahahaah..więc ja, po tym jak KOCHANA KARINKA powiedziała mi co mam zrobić! Opisałam Jakuba Gierszała z Sali samobójców! Napisałam do tego że jest idealny itd! Chyba jego kolega z nim spiskował, bo po 3 latach napisał również do mnie...mówiąc mi że jestem ładna i inne bzdury! Ten debil teraz w tym momencie piszę ze mną i wywnioskowałam że jest zazdrosny! Bo jak napisałam że z tym chłopakiem "jakubem" robię lekcję to zaczął miło do mnie się odzywać i wysyłać dziwne rzeczy....
Najgorsze było to jak na koniec napisał "cześć, mój misiu". Wtedy tak zaczęłam się śmiać że szok!!! Myślałam że padnę na ziemię i nie wstanę!
Z jednej strony się z tego śmieje....a z drugiej wspomnienia wróciły..i to nawet miłe, chociaż nierealne żeby ktoś tak wypisywał po tym jak mnie zranił...wiele razy.
HAAHA przepraszam, wybaczcie że ja tam się tu rozpisałam o rzeczach które zanudzają, ale musiałam to napisać...za bardzo jestem podekscytowana.
NUTA NA DZIŚ!
PLAN NA JUTRO:
1. IŚĆ DO WRÓŻKI!!!
2. WRÓCIĆ DO ZDROWIA! TEGO PSYCHICZNEGO TEŻ!
3. NIE UMRZEĆ Z NUDÓW :<
4. POŚMIAĆ SIĘ Z TEGO CZUBA JESZCZE TROCHE
5 IŚĆ NA SHAKE
6. NAMÓWIĆ MAMĘ ŻEBY OBCIĘŁA MI WŁOSY!
7. ZROBIĆ JESZCZE RAZ MASECZKĘ KTÓRĄ ZROBIŁAM SOBIE OSTATNIO BO JEST SKUTECZNA!
8. WSTAĆ WCZEŚNIEJ I NA SPOKOJNIE SIĘ SPAKOWAĆ, A NIE BIEGAĆ JAK POSZCZELONA PO CAŁYM DOMU SZUKAJĄC SKARPETEK DO PARY!
9. POSZUKAĆ PO SKLEPACH BUTÓW NA ZIME
10. IŚĆ BIEGAĆ DO LASU! (NIE, NIE ŻARTUJĘ)
Mam nadzieję że mi się uda! Miłego wieczoru miśki!
Koizumi-san! :*
czwartek, 21 listopada 2013
Myśl, pytania, bezsens
Jak na co dzień to tej godzinie w ciszy odpoczywam sobie z laptopem na kolanach. Tym razem jednak strasznie lata mi po głowie jedna myśl "CO INNI BY ZROBILI ALBO POWIEDZIELI GDYBYM WYJECHAŁA Z DNIA NA DZIEŃ I JUŻ NIE WRÓCIŁA??" Czy ktoś by się przejął? Czy ktoś by się o mnie martwił? Czy ktoś by mnie próbował odnalezć? Czy znalazł by się człowiek który by zapłakał?Czy ktoś próbowałby mnie zatrzymać?Czy ktoś by zatęsknił? Bardzo bym chciała żeby tak było. Jak wyjechałam z Włoch nie słyszałam o tym że ktoś się martwił albo płakał, próbowali mnie zatrzymać, ale co z tego? Nikt za mną nie zatęsknił, a jak tak to pewnie się teraz nie przyznaje, śladu po mnie tam już nie ma! A co by się stało,teraz, gdyby np. jedna przyjaciółka dostała ode mnie sms'a że już się pakuje?
Co by odpisała? Co by pomyślała? Co by zrobiła? To są trzy ważne pytania.....
Ja chciałabym być ważna, na prawdę ważna, chociaż dla 1 albo 2 osób, więcej mi nie potrzeba, to i tak dużo~, bardzo dużo. Niektóre osoby nie mają nikogo, ja w około mam dużo osób, mała część jest dla mnie wyjątkowa, ale żeby ich policzyć jedna ręka nie wystarcza.
Mam nadzieję że ktoś kiedyś udowodni mi że się mylę, że nie jestem sama, że jestem okropnie niedoskonała ale w swój sposób wspaniała. Nie chcę żeby ktoś pisał mi takie rzeczy, ale powiedział prosto w twarz, szczerze, a nie dlatego że to chcę usłyszeć! Wiem że mam tylko 15 lat i że niektóre przyjaznie są fałszywe a inne tak cienkie jak nitka i za rok nikt o nich nie będzie pamiętał więc może lepiej najpierw zaczekać a pózniej warto się zastanowić ile dla kogoś znaczę?
\ Dobra! Koniec tego myślenia, muszę się nad czymś innym zastanowić np. o poprawach moich ocen albo o nad tym co ze sobą zrobić w weekend do nie mam pojęcia :), a może tak spacer z słuchawkami w uszach zamiast bezsensownego łażenia po tych samych sklepach? hm... to jest dopiero pytanie :3
Co do poprzednich notek, fakty o moich przyjaciółkach podobno są udane i bardzo z tego powodu się cieszę. Wywołały podobno kupe śmiechu nawet u rodziców tych dziewczyn :3 hehe Karina, jedna z nich, przysunęła mi pomysł.. Więc... poproszę Sandrę, Karinę, Wiktorię i Mariolę żeby napisały o mnie po 10\15 faktów które pózniej wstawię w którejś z najbliższych notek :3 ŻYCZĘ WAM MILUTKIEGO WIECZORKU, Koizumi-san <3
środa, 20 listopada 2013
Bal, iść czy nie, oto jest pytanie!!!! Większość osób z mojej klasy już dwa miesiące przed ustaliła z kim się na ten nieszczęsny bal wybiera, ale ja jak zawsze nie mam z kim iść. Co prawda dostałam zaproszenie, ale od chłopaka który mnie wnerwia i z którym nie mam ochoty w ogóle przebywać gdziekolwiek! Może jeszcze ktoś kto jak ja nie ma z kim się wybrać mnie zaprosi i wtedy raczej nie odmówię. Dla mnie w sumie nie jest problemem iść sama, ale na początku tańczy się poloneza w parach i nie byłoby mi miło gdybym musiała zatańczyć z jakimś kujonem który nawet włosów na taką okazje nie umyje albo pazury ma czarne od nie wiadomo kiedy. Wiem, że jak nie pójdę to będę żałowała przez całe moje życie, więc idę!!!Muszę! Największym problemem jest to że ja nie umiem tańczyć! W ogóle! Absolutnie! Poruszam się jakby ktoś mi w dupę kija wsadził! Serio! Nie będę narazie kupywać sukienki dopóki nie będę pewna że 31 stycznia o 18 będę sobie kręcić włosy lokówką z maseczką na twarzy. Chciałabym żebyście w komentarzach napisali mi która sukienka jest ładniejsza bo ja już nie wiem :<
Pierwsza mi się najbardziej podoba ponieważ jest czarna, błyszcząca a przede wszystkim prosta więc mi nie tak bardzo brzucha widać jak w sukience z falbankami!
Druga jest świetna ale wydaje mi się za krótka albo po prostu ta dziewczyna ma takie długie nogi że na niej inaczej leży po prosty...no nie wiem :<
Trzecia jest ładna ale za dużo dziewczyn takie nosi, ja chciałabym coś orginalnego..żeby się wyróżnić, bo nie
mogę zabłysnąć figurą, to chociaż sukienka będzie w sam raz :333
Dzisiaj nie działo się nic ciekawego żeby tutaj się rozpisywać. W szkole był dzień misia i nie dostałam żadnej jedynki, jutro postaram wrzucić zdjęcie z miśkami które zrobiła mi koleżanka na religii! Na jutro nie mam ogólnie żadnych planów oprócz tego że mam się z Kariną spotkać :33 i będzie pewnie nowa sesyjka <33 Teraz idę lepiej robić lekcje bo jutro już nie będę mieć farta jak dzisiaj z tym misiem! Więc trzymajcie się i życzcie mi powodzenia co do baluuu hhahaha :3 Dzięki, Koizumi-san!
wtorek, 19 listopada 2013
ALLELUJA!! Wreszcie udało mi się praktycznie wszystko zrobić z listy którą wczoraj napisałam. Nie poszłam tylko na angielski, ale to nie ważne! Już tam i tak nie mam ochoty chodzić! Po 6 miesiącach wreszcie wyszłam na miasto z Sandrą i mieliśmy fazy!!!! I to jakie! Najpierw w bibliotece znalezliśmy książki o nas Pierwsza o mnie "okularnica " a Druga o jakiejś tam dziewczynie co ma aparat- czyli Sandra HAHAAH. Przypadek?
Zrobiliśmy sobie suuuper zdjęcia :333 <33 Może nie super, ale nadają się z resztą sami możecie ocenić!!!
A to zdjęcia Sandry:
Bardzo się cieszę że się z nią dzisiaj wreszcie spotkałam bez żadnej przerwy ani nic, ŚWIETNIE! Tak jak obiecałam napiszę teraz 20 faktów dla każdej przyjaciółki. Zacznę od Sandry jak już o niej mowa.
SANDRA! 1. jak już tak bardzo chciała to niech ma: "jej były jest strasznie głupi" hyhy 2. ma brata Szymka 3.broń boże iść z nią na zakupy! Potrafi przejść wszystkie sklepy w Kielcach i powiedzieć że nic jej się nie podoba 4 ma wygodne łóżko i pościel z playboya <3 *kocham* 5. zawsze w domu na jakieś słodycze ;p 6. ma aparat na zębach 7 jej ulubiony kolor to niebieski ;3 8.kiedy ma na mnie focha odwraca głowę na 2 sekunki w drugą strone, robi głupią minę po czym mówi :będę taka sama" albo "foch! nie odzywaj się do mnie! zobaczysz!" do tej pory nie wiem co mam zobaczsyć :333 ahahah 9.ma fobie na punkcie firmowych butów. 10. jest chudziutka a ciągle coś żre np placki albo chińsskie :33 11.dowiedziałam się od niej że brzuch może boleć od słońca! 12. jej tekst "bo ja mam polędwiczkę" przeszedł do historii 13. tylko ona potrafi dostać z liścia od liśćia 14. lubi się ze mnie wyśmiewać! 15. ciągle mi grozi! Mówi że mnie kopnie, że mnie zabije mówiła z 100 razy a ja nadal żyję 16. ma włosy cieniutkie, gęste a jednocześnie wyjątkowe 17 jej pies i ja się nie lubimy! 18. potrafiła wstać o 3 w nocy i podać zagadkę "jak nazywają się te czerwone kuleczki co ptaki jedzą?" ahahah 19. ciągle jak tylko jest ciepło namawia wszystkich do biegania, ale sama jeszcze nigdzie nie pobiegła ;p, chyba że na autobus ;3 20 nie nauczy się niczego i nie odpuści jeżeli najpierw nie zrobi blędu! jest niezdecydowana ale i tak ją kocham!
KARINA :3 1. ma słodką siostrę 2 ma ogromny talent artystyczny że aż pozazdrościć 3 ma bloga 4 lubi anime i zboczone rzeczy <3 5 ciągle czyta! Kinga przede wszysstkim 6. lubi bajzel w pokoju jak ja 7 namówiła mnie kiedyś na kota w cynamonie i do tej pory czuje jego okropny zapach w powietrzu 8 ciągle w jej towarzystwie widuje idealnych chłopaków!!! *>* 9. słucha metalu i ubiera się na czarno! 10. ma fazę na pachnące świeczki 11. ciągle wyobraża sobie gejów i takie tam haahah "walemie głową o ściane!" 12. chciała mnie namówić na yaoi! 13. lubi jeść lody--> moja krew 14. kocha pandy i wszystko co ssłodkie 15. lubi jak chłopak ma długie włosy 16 jej mama jest sssusususper <3 17 ma talent do rozśmieszania ludzi swoimi filmikami z Wiednia o drogach! 18. na zarąbiste glany które skopał już dużo niewinnych osób 19. jest nie zlym psychologiem :33 20. lubi mi dogadzać jak u miej jestem!!!! :33 robi pyszne kawy z lodem i bitą śmietaną i zielone herbetki :33 WIKTORIA 1.jest ode mnie młodsza, ale i tak ją kocham :3 2. na początku się nie lubiliśmy 3 ma najsłodszego brata na świecie "pupek" <3 4ma piękny pokój 5 lubi strasznie porządek 6 jest moją wakacyjną pociechą 7 mieszka za daleko! wiocha po prostu 8 ma niebieskie oczy 9 można jej powiedzieć wszystko :3 10. jest młodszą kopią zmarłej bardzo bliskiej mi osobie 11. jej były ciągle jej słodzi ;p i ma na imię Dawid :33 12. jej mama zawsze jej robi na złość, ale jest spoko :33 13 w wakacje oblała mnie wodą i jak ją goniłam to dostała w głowę latającym wiaderkiem! 14. w nocy kopie!!!! 15. jest sucha jak palec :3 16. spędziłam z nią pare, niestety dni w wakacje! zdecydowanie za mało! 17. interesuje się modą! moim zdaniem mogła by być modelką w przyszłości! ale ona w siebie nie wierzy 18. jak prossi to nie mogę odmówić! 19.na równie zrytą banie jak ja! i chyba dlatego tak bardzo ja lubie 20. to jest jedyna osoba która ze mną płakała, śmiała, bawiła w dzieciństwie, spała u mnie i która czytała mój pamiętnik
MARIOLA 1. jest blondynką i ma niebieskie oczy 2 uśmiech ma identyko jak Robert Pattison 3. ma zajebistą bluzę z miśkiem 4. do przytulania jest najlepsza 5. jak chce to nawet w 30 minut może się nauczyć tego co ja uczyłam się 8h. 6 czerwieni się ciągle! 7 jest bardzo delikatna 8 jej adorator to mordor! 9 pisze zawsze wszystkim zwolnienia z lekcji 10 jest ode mnie starsza o jeden rok bez jednego dnia :33 11. ma zawsze pomalowane pazurki 12 ma talent do pisania ze mną wierszy o człowiekach z klasy 13 zawsze jej zimno 14. zawsze jest głodna 15. jej "doszłam do wniosku" świadczy o znajomości chemii ahahah 16. tylko ona potrafi za każdym razem nazywać mnie "słonko" zamiast "Daria" 17. siedzę z nią w ławce 18. ma talent do robienia ze mną prezentacji 19. sama wymyśla czasowniki z "tego" np "tegotować" i wszystko jasne 20. jest najfajniejszym Andrzejem Szpadelem jakiego znam <3 Dzisiejsza notka jest dość wyczerpująca więc nie sądzę żeby ktoś przeczytał ją w całości! Dziękuje osobie która wytrwała do końca, jeżeli taka istnieje :3 NUTA NA DZIŚ
PLAN NA JUTRO: 1. JUTRO dzień misia! Więc planuje wziąć do szkoły pluszaka żeby nie dostać jednyki <3 kocham misie 2. narysować jakiś fajny rysunek, żeby pózniej przykleić na ścianie 3. uzupełnić wpisy w pamiętniku 4 ściągnąć z neta fajne, nowe, piosenki 5. zrobić jakieś babeczki xdxd 6 spędzić czas z malutką Michalinką 7 nie załamać się po zobaczeniu wyników sprawdzianu z chemii 8. ze względu że jutro dzień misia poprzytulam wszystkich dostępnych ludzi <3 9. przerobić zdjęcia które zrobiły mi koleżanki na boisku szkolnym 10. muszę zapamiętać że 60 sekund smutku zabiera mi 1 minutę szczęścia!!!
Nie tylko notka dzisiaj była wyczerpująca lecz dzień, więc odpocznę sobie teraz sama w ciszy pijąc ulubioną herbatkę i odpisując na pytania na asku <3 Miłego wieczoru kochania :*** Koizumi-san!